Youniwers

Autor: Grzegorz Łyko

Okładka wydania

Youniwers


Dodatkowe informacje

  • Autor: Grzegorz Łyko
  • Tytuł Oryginału: Youniwers
  • Gatunek: Powieści I Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 236
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x195 mm
  • ISBN: 9788379428274
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 99% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Thalita

Czy żyjąc, żyjemy naprawdę, czy tylko zdaje nam się, że żyjemy? Czy naszymi czynami kierujemy sami, czy też kieruje nimi ktoś inny - Bóg, bogowie, Stwórca, pisarz...? Czy to wszystko, co obserwujemy każdego dnia, jest rzeczywistością, czy też fikcją tworzoną przez pryzmat naszego umysłu?

 

Z tego typu pytaniami zmaga się każdego dnia Ariss Kath, główny bohater powieści "Youniwers". Początkowo wydaje się być normalnym młodym człowiekiem, któremu w życiu dopisuje szczęście - ma dobrą pracę, kochającą dziewczynę i wszystko wskazuje na to, że w jego życiu wszystko układa się jak najlepiej. Do czasu. Nagle Ariss zaczyna zachowywać się bardzo osobliwie - obraża swoich współpracowników, rzuca pracę, prawdopodobnie morduje swą ukochaną, a kolejnym jego poczynaniom towarzyszy już tylko chaos, chaos, chaos...

 

Podobnie jak treść przedstawia się forma tego utworu. Najpierw jest to typowa powieść obyczajowa z dość niekonwencjonalną narracją, gdyż obok tradycyjnego wszechwiedzącego narratora trzecioosobowego mamy też narratora wypowiadającego się w osobie pierwszej, będącego jak gdyby obserwatorem głównego bohatera, z treści możemy się domyślać iż jest jego sąsiadem. Później, wraz z coraz większymi zaburzeniami swej osobowości, narratorem staje się także sam Ariss i od tego momentu mamy do czynienia również z coraz większym chaosem formy.

 

Jeśli chodzi o gatunek, "Youniwers" zaliczyć możemy do nowoczesnej literatury eksperymentalnej. Autor bawi się konwencjami, miesza ze sobą powieść obyczajową, elementy klasycznego dramatu z podziałem na aktorów i chór, traktat filozoficzny, tworząc z tego niekończący się strumień świadomości głównego bohatera.

 

Chaos treści i formy wyraża także sam zapis tekstu - początkowo zwyczajny, jak w każdej książce, coraz częściej przerywany zostaje rozbieganą, ułożoną w rozmaite figury czcionką, wyrazami rozbitymi na rozsypane po całej stronie litery lub sylaby ilustrujące zamęt i niespójność myśli protagonisty. Podobnie rzecz się ma z dialogami - istniejący na pierwszych stronach wyraźny podział na kwestie bohaterów i narratorów zaciera się do tego stopnia, że z czasem nie wiemy kto właściwie mówi.

 

A o czym mówi? Bohaterowie (bohater? narratorzy? - nie wiemy wszakże czy mamy do czynienia z kilkorgiem postaci czy też wszystkie one są czymś w rodzaju alter ego Arissa) rozmawiają przede wszystkim na tematy dotyczące ludzkiej egzystencji i jej postrzegania przez pryzmat religii, filozofii, semantyki, sztuki... Szczególnie interesujące wydało mi się postrzeganie człowieczeństwa, życia ludzkiego przez pryzmat sztuki, a zwłaszcza literatury. Ariss docieka czy literacki bohater, symbolizujący w jego wywodach zwykłego człowieka, tworzony przez swego autora (Boga?), zdolny jest do czynów wynikających z jego własnej inwencji, czy też każde jego zachowanie, nawet tak nieistotne jak np. kopnięcie kamyka, zostało wcześniej wymyślone przez "autora"? W końcu nie raz zastanawialiśmy się, jak zachowałby się nasz ulubiony bohater literacki w takiej lub innej sytuacji, gdyby jego twórca nagle go nie uśmiercił, czy wręcz mieliśmy wrażenie, że postępowanie owej postaci jest sztuczne, nie pasujące do całokształtu jej osobowości stworzonej przez pisarza. Może więc w takich chwilach bohater ów żył przez moment właśnie swoim życiem, wyrwał się spod pióra wszechwiedzącego autora? Ale w rozważaniach Arissa literacki pojęcia są tylko symboliką, tak naprawdę zastanawia się on nad wolną wolą każdego człowieka. Czy w ogóle coś takiego istnieje, czy też jest to jedynie religijny slogan zrzucający odpowiedzialność ze Stwórcy, stojącego w rzeczywistości za każdym najmniejszym naszym gestem.

 

Książka nie jest oczywiście doskonała, irytowały mnie w niej drastyczne sceny w których Ariss z zimną krwią mordował swych kolejnych rozmówców, często działo się to na oczach innych ludzi i nikt, absolutnie nikt nie reagował (później zostało to w pewien sposób wytłumaczone, jednak pierwsze wrażenie podczas czytania tych fragmentów było dość negatywne). Nagle też zniknął gdzieś jeden z narratorów (sąsiad Arissa), nie okazał się on być samym głównym bohaterem ani też inna z dyskutujących z nim później postaci, po prostu autor jakby o nim zapomniał. Mimo tych niedociągnięć uważam "Youniwers" za utwór na który warto zwrócić uwagę, zwłaszcza jako na przykład kształtującej się dopiero literatury eksperymentalnej, ale też w odniesieniu do istotnych ontologicznych pytań, które zadaje i na które poszukuje odpowiedzi na swych stronach.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!