Sawant

Autor: Marek Rutkowski

Okładka wydania

Sawant


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Thalita

Świetny thriller medyczno-informatyczny, w którym do końca nie wiesz, kto jest dobry a kto zły, co jest prawdą a co fałszem, co jawą a co wytworem schizofrenicznego umysłu.

 

James Hupler od wielu lat wiedzie spokojne i w miarę szczęśliwe życie u boku swej żony Loreen i dwójki dzieci - Dawida i Oliwii. Jego życie zawodowe jest równie udane co prywatne. Pracuje jako analityk finansowy w wielkiej korporacji Harmony Investment z dużymi szansami na awans na głównego analityka tejże firmy. Lecz gdy ten awans wreszcie przychodzi, zaczynają się kłopoty Jamesa. Dociera do informacji, których nigdy nie powinien poznać , słyszy rozmowy nie przeznaczone bynajmniej dla jego uszu, przekonuje się, że nie wszystko o czym do tej pory był przekonany dzieje się naprawdę...

 

Akcja thrillera toczy się w sferze międzynarodowych finansów, operacji giełdowych, internetu i portali społecznościowych, a także niezbadanych sfer ludzkiego umysłu, zwłaszcza tego należącego do ludzi z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Tytułowy sawant to osoba w jakiś sposób niepełnosprawna umysłowo, która wykazuje przy tym niespotykane zdolności - potrafi na przykład błyskawicznie wykonywać skomplikowane działania matematyczne, w kilka minut nauczyć się nieznanego do tej pory języka obcego czy też opanować grę na jakiś instrumencie. Sawanci obdarzeni są ponadto doskonałą pamięcią, za pomocą której są w stanie zapamiętać grube tomy książek, nuty znanych utworów muzycznych, mapy itp. Przyczyny występowania zespołu sawanta nie są znane, często jest on powiązany z autyzmem, upośledzeniem umysłowym, ale może też być wynikiem urazu mózgu czy ciężkiego szoku. Sawanci wciąż stanowią tajemnice dla ludzi nauki. Etyczni naukowcy mają nadzieję, że badając sawantów odkryją nieco tajemnic ludzkiego mózgu, ci nieuczciwi (a z takimi mamy głównie do czynienia w powieści Marka Rutkowskiego) chcą wykorzystać ich nadprzyrodzone zdolności do własnych celów. Czarne charaktery z "Sawanta" dzięki możliwościom autystów zdobywały kody dostępów do komputerów, kont bankowych, hasła użytkowników portali społecznościowych. Mając takie dane mogli trafnie przewidywać zachowania rynku, giełdy, plany dotyczące zarówno kierunku rozwoju poszczególnych państw świata, jak i wakacyjne plany swoich sąsiadów.

 

Jeśli chodzi o fabułę, "Sawant" świetnie łączy pozornie dalekie od siebie zagadnienia, takie jak psychiatria i neurologia z wirtualnym światem internetu i giełdowymi operacjami. Pierwszy raz spotykam się z takim ujęciem tych tematów w literaturze. Umiejętnie prowadzona akcja do końca trzyma czytelnika w napięciu, tak iż praktycznie przez całą książkę - podobnie jak główny bohater - nie wie on, kto jest uczciwy, a kto chce jedynie podle wykorzystać nadprzyrodzone zdolności tytułowego sawanta. Tu jednak pojawia się pierwsza wada tej książki, bowiem miejscami odnoszę wrażenie, że w tym świecie oszustw i schizofrenicznych złudzeń Jamesa gubi się także sam autor, budując niektóre sceny zbyt chaotycznie, nie wskazując jasno czy dzieją się one naprawdę czy w umyśle głównego bohatera (być może jest to celowy zabieg, ale miejscami mnie on irytował), myląc zdarzenia i fakty. Inną dużą wadą jest bardzo niedokładna korekta książki - przypadkowo stawiane przecinki, liczne literówki, nazwy własne pisane małą literą itp. Jednakże, pomijając te dwie "redakcyjne" kwestie, książka stanowi prawdziwą innowację w gatunku thrillerów, niestandardowo łącząc ze sobą wątki medyczne i ekonomiczne.

 

"Sawant" to przede wszystkim opowieść o nadprzyrodzonych możliwościach ludzkiego mózgu, ale ważną role odgrywają w niej także tak popularne dziś portale społecznościowe i cały internet. "Dziwił się naiwności ludzi, którzy zakładali skomplikowane zamki, montowali kraty w oknach, wymyślali skomplikowane hasła do domofonów, ale gdy kupowali komputer i podłączali go do Internetu, otwierali przed nim szeroko drzwi, niemalże zapraszając go do swojego świata" - czytamy o jednym z bohaterów. Być może warto zastanowić się nad tymi słowami wrzucając kolejne zdjęcia na fejsa, umieszczając na nim wszelkie namiary na siebie i swoich bliskich. Przestępczość przeniosła się teraz do internetu, bo my sami informujemy tam złoczyńców kiedy będziemy na wakacjach, co mamy w domu, gdzie znaleźć w danej chwili nasze dzieci. A informatyczni geniusze to nie zawsze ludzie o kryształowych charakterach pragnący jedynie czyścić komputery mniej zdolnych użytkowników sieci z niebezpiecznych wirusów, zaś nasz przyjaciel z Facebooka może być w rzeczywistości czyścicielem internetowych kont bankowych.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!