Wszystko Czego Wam Nie Powiedziałam

Autor: Celeste Ng

Okładka wydania

Wszystko Czego Wam Nie Powiedziałam


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Każda rodzina ma swoje własne sekrety, które skrzętnie skrywa w zaciszu czterech ścian domu... Sekrety większe lub mniejsze, bardziej lub mniej bolesne, niebezpieczne, groźne dla członków familii... Niezależnie od tego jakie one są, pewnym jest to, iż zawsze powinny pozostać one tajemnicą dla wszystkich innych ludzi, którzy nie noszą tego samego nazwiska. Czasami jednak zdarza się tak, że ta misterna układanka tajemnic lega w gruzach, zaś wydobyta na powierzchnię prawda, prowadzi do największej tragedii... O takim wypadku opowiada niezwykła powieść pt. "Wszystko czego wam nie powiedziałam", autorstwa Celeste Ng, która to właśnie ukazała się w Polsce nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

 

Fabuła tej opowieści przenosi nas do Ameryki lat 70-tych ubiegłego stulecia, a konkretnie na prowincję Ohio. Tam poznajemy głównych bohaterów tej dramatycznej historii, którymi są członkowie rodziny Lee, amerykańskich obywateli chińskiego pochodzenia. Marylin i James oraz och dzieci - Lydia, Nathan i Hannah, tworzą na pozór zwyczajną, spokojną rodzinę, która wiedzie normalne, zdrowie i przykładne życie. Lecz ten amerykański sen kończy się pewnego poranka, gdy oto znika najstarsza córka państwa Lee - Lydia. Będąca oczkiem w głowie rodziców dziewczyna, znika pewnego poranka w niewyjaśnionych okolicznościach, nie pojawiając się w szkole, nie kontaktując z przyjaciółmi, nie wracając do domu... Rozpoczynają się zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, których tragicznym efektem jest odnalezienie ciała nastolatki. Koszmar straty, bólu i niezrozumienia, obudzi demony przeszłości i grzechów popełnionych przez rodziców trojga rodzeństwa...

 

Powieść Celeste Ng stanowi niezwykle inteligentne połączenie dramatycznej historii obyczajowej i emocjonującego thrillera, którego to efektem jest wielce pasjonująca lektura, od pierwszej do ostatniej swojej strony. Napięcie, tajemnica, żmudne dochodzenie i psychologiczny portret ludzi pogrążonych w żałobie i żalu, a wszystko to podane w precyzyjnie zaplanowany, dopracowany pod każdym względem i piekielnie inteligentny sposób, który poraża czytelnika i pozostawia z tak ogromnym uczuciem zaskoczenia, iż na długo po zakończeniu lektury tej pozycji wciąż zadaje on sobie pytanie o to, jak można było stworzyć tak intrygującą, zaskakującą i doskonałą powieść... Te pytania bynajmniej towarzyszyły mi i wciąż towarzyszą, co niewątpliwie świadczy tylko o wielkim talencie pisarskim Pani Celeste Ng...

 

Fabułę tej pasjonującej książki można podzielić na dwie zasadnicze części. Pierwszą z nich stanowi opowieść o zaginięciu Lydii, jej poszukiwaniach przez policję, ich tragicznym finale, oraz dochodzeniu tego, co wydarzyło się tego feralnego poranka. Ten wątek można śmiało określić mianem kryminalno - sensacyjnego, i trzeba tu również przyznać, że stoi on na najwyższym możliwym poziomie gatunkowym. Napięcie, niedopowiedzenie, tajemnica i zaskoczenia są ciągłym udziałem czytelnika, który z każdą kolejną stroną coraz bardziej zatraca się w tej mrocznej historii... Drugą częścią tej opowieści jest relacja o rodzinie Państwa Lee, zarówno w okresie obejmującym czas poszukiwań zaginionej dziewczyny, wydarzenia rozgrywające się po odnalezieniu jej ciała, jak i również retrospektywne powroty do trudnej przeszłości. I tak jak wobec sensacyjnego wątku tej historii, wspominałam iż trzyma on czytelnika w nieustannym napięciu, tak w tym przypadku po prostu brakuje mi słów na wyrażenie tego, jak wciągająca, szokująca i intrygująca jest ów cześć lektury... Autorce udało się bowiem stworzyć tutaj niezwykły świat rodzinnej traumy, tajemnicy, kłamstwa i chorej ambicji, która prowadzi do tragicznego finału... To literackie królestwo emocji, krótkich słów, gestów czy też na pozór nie wiele znaczących czynów, które w tym przypadku przybierają jednak wielką siłę i moc... To intelektualna uczta, w której to nie sposób się nie zasmakować...

 

Powieść ta stanowi także bardzo poruszającą historię o ludzkim zagubieniu, zatraceniu się w powinnościach, oczekiwaniach, pozach, które przysłaniają to, co powinno być w relacjach najważniejsze, czyli rozmowę, zrozumienie, uczucia... Bohaterowie tej książki stanowią swego rodzaju marionetki, które żyją pod dyktando otaczającego ich świata, zaś same nie potrafią lub nie chcą podjąć się trudu życia w taki sposób, w jaki by chcieli... Być może to nazbyt odważne i niesprawiedliwe słowa pod adresem rodziny Lee, ale po lekturze tej książki inaczej chyba nie mogę określić moich odczuć względem tych postaci.., bynajmniej jeszcze nie mogę.... Starałam się zrozumieć rodziców zaginionej nastolatki, choć chyba nie potrafiłam tego dokonać, zwłaszcza iż z każdą kolejną stroną lektury stawało się to dla mnie jeszcze trudniejsze. Marylin i James to dobrzy ludzie, którzy jednak za bardzo uwierzyli w to, że można żyć tak jak się to sobie wyobrazi i wymarzy, a niestety nie jest to takie łatwe i proste w realizacji... Podobnie ma się rzecz z ich dziećmi, którym współczułam takich rodziców, takiego domu i takiej formy miłości, jakimi byli oni obdarzeni... I paradoksalnie najbardziej bliska w tej opowieści stała mi się postać zaginionej Lydii, którą rozumiałam, której bardzo żałowałam i z którą, choć dziwnie to zabrzmi, bardzo się zaprzyjaźniłam...

 

Wielką siłą tej książki są realistycznie odzwierciedlone tu realia Stanów Zjednoczonych lat 70-tych ubiegłego stulecia, a konkretnie tej jakże prowincjonalnej Ameryki okolic Ohio. Pomijając już takie kwestie jak typowe amerykańskie zachowania, kultura, obraz codziennego życia, to największe wrażenie wywiera ukazanie w tych realiach roli i pozycji rodziny azjatyckich emigrantów. Rodziny o chińskich korzeniach, którzy co prawda od lat mieszkają na tej ziemi, ale mimo to wciąż są obcy, mniej ważni, nie godni miana rdzennych Amerykanów. To bardzo mocny, kontrastowy i wymowny obraz, który pozwala lepiej zrozumieć fabułę tej opowieści, i przez to także jej bohaterów... Być Amerykaninem azjatyckiego podchodzenia, to być Amerykaninem drugiej kategorii, który musi wciąż udowadniać, że zasługuje na życie w tym kraju i że swoją ciężką pracą i poświęceniem może być godnym sąsiadem miejscowych... To smutny obraz, ale niestety bardzo prawdziwy, także i w dzisiejszym świecie...

 

Na koniec chciałabym wspomnieć jeszcze o języku i tempie tej opowieści, które są odpowiednio: proste i niespieszne. Autorka nie sili się tutaj na górnolotne i skomplikowane formy gramatyczne, opisując losy chińskich emigrantów w bardzo prosty, przystępny, zrozumiały, ale także i piękny sposób. Dzięki temu książkę tę czyta się niezwykle łatwo, a przy tym pasjonująco i z pełnym przekonaniem, iż ma się do czynienia z pisarką o wielkiej inteligencji twórczej. Podobnie ma się rzecz z tempem tej opowieść, które jest niespieszne, by nie rzecz powolne. Akcja nie pędzi tutaj z zawrotną prędkością, lecz skupia się na leniwym opisie tego, co dzieje się w życiu głównych bohaterów. Mi osobiście bardzo podoba się ten styl narracji, który pozwala dojrzeć i zrozumieć więcej, aniżeli dostrzegamy w słowach "na pierwszy rzut oka"...

 

"Wszystko czego wam nie powiedziałam" to literacki debiut Pani Celeste Ng, który należy uznać za wielce udany. Piękna, wzruszająca, mądra i przepełniona emocjami opowieść o rodzinnym dramacie, który tak naprawdę niszczy ów familię... Dramacie, którego źródeł należy szukać w dalekiej przeszłości i tajemnicach domu na prowincji stanu Ohio... Jestem przekonana w pełni co do tego, że książka ta znajdzie uznanie w oczach wszystkich tych czytelników, którzy poszukują w literaturze prawdy, inteligencji i emocji, a tych w tej powieści nie brakuje... Co do autorki zaś, to jestem pewna iż w przeciągu kilku najbliższych lat, stanie się ona jedną z najlepszych i najbardziej cenionych pisarek Ameryki...

Caroline Livre

Często wydaje nam się, że kogoś znamy. Że wiemy, jaki dokładnie jest, jaki ma charakter i jak zachowuje się w danej sytuacji, że po wyrazie twarzy jesteśmy w stanie rozpoznać, w jakim jest humorze a po stroju – jaki właśnie miał dzień. Spotykamy się, zadajemy zwyczajowe „co tam" i dostajemy klasyczną odpowiedź „okej". Nie widzimy, nie zauważamy, a może nie chcemy zobaczyć, ani zauważyć, że „okej" to tylko maska. Materiał, który skrzętnie ukrywa smutek, rozpacz, a może gorycz. Błądząc wzrokiem po twarzy tej osoby nie spoglądamy w oczy, żeby czasem przypadkowo nie ujrzeć zbyt wiele. Podświadomie przeoczyć ślady po łzach zawodu i trudnych doświadczeniach. Pominąć samotność i wołanie o pomoc, które chwilami wybija się wśród innych skrywanych emocji. Wśród strachu, bezsilności i poczuciu beznadziei.

 

Lydia to oczko w głowie swoich rodziców. Matka pragnie, by swoją przyszłość ściśle związała z medycyną i tym samym spełniła dziecięce marzenie jej samej. Ojciec chce, by korzystała z uroków młodzieńczego życia i zdobyła przyjaciół, których jemu z powodu azjatyckiego pochodzenia poskąpił los. Jednak zupełnie niespodziewanie Lydia znika, a niedługo później policja odnajduje w pobliskim jeziorze jej ciało. Teraz cała rodzina musi zadać sobie pytanie, kim tak naprawdę była nastolatka i na ile ją znali.

 

„Ustali, co się przytrafiło Lydii. Dowie się, kto za to odpowiada. Dowie się, co się stało."

 

Wiecie, że jestem osobą, która zwyczajnie lubi myśleć. Wspominać, analizować, gdybać i roztrząsać od nowa. Sprawia mi to niebywałą przyjemność i często z chęcią sięgam po książki, które skłonią mnie do przemyśleń na nieco inne tematy, niż zwykle i ewentualnie pozwolą mi ujrzeć daną sytuację w innym świetle.

 

Nie ukrywam, że od Wszystko czego wam nie powiedziałam oczekiwałam wiele. Masę tematów do nowych przemyśleń, tonę wrażeń i dobę ucieczki od rzeczywistości. Może i tym razem nieco przesadziłam, ale mimo wszystko i tak jestem zadowolona z tej lektury.

 

Jej ogromnym atutem jest prosty i wręcz przejrzysty język autorki. Celeste Ng nie upiększa, nie bawi się w metafory, porównania i aforyzmy, a jednak swoją łatwością przekazu zaskakuje czytelnika. W tej książce zaintrygował mnie już sam opis, który dał mi przedsmak tego, czego mogę się spodziewać po tej lekturze. Spodobała mi się fabuła, motyw życia niczym gra aktorska, w której 24 godziny na dobę noszę maskę. Udaję kogoś, kim w żadnym wypadku nie jestem tylko po to, by zadowolić rodziców. By nie zabić ich marzeń o idealnej córce spełniającej ich marzenia i wymagania z uśmiechem na ustach. W tej powieści poznajemy również życie niezwykłej, bo mieszanej rodziny. W dzisiejszych czasach małżeństwa osób o różnym pochodzeniu nie wywołują już takiego skandalu jak niegdyś, bo coraz więcej z nas przywykło już do mieszania się kultur. Dzięki Ng poznajemy szczyptę wrogości i pogardy, jakimi wcale nie tak dawno traktowano takie właśnie związki i ich dzieci, które wyróżniały się w szkole i z tego powodu były wytykane placami.

 

„Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku, lecz przeciwnie zwrócona. Kiedy jedno idzie w górę, drugie idzie w dół. Kiedy jedno zyskuje, drugie traci. Kiedy jedno ucieka, drugie zostaje uwięzione na zawsze."

 

„Wszystko czego wam nie powiedziałam" to z pewnością smutna książka, która jednak zmusi Was do chwili oderwania się od rzeczywistości na rzecz refleksji. To powieść, która na długo zostanie ze mną wraz ze swoimi bohaterami i ich problemami, z którymi przyszło im się zmierzyć w zbyt młodym wieku. Może dzięki tej powieści i Wy chociaż spróbujecie zrozumieć motywy, jakimi kierują się ludzie w trudnych sytuacjach i na życiowych zakrętach?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!