Okładka wydania

Emi I Tajny Klub Superdziewczyn. Źrebaki I Rumaki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Emi I Tajny Klub Superdziewczyn. Źrebaki I Rumaki | Autor: Agnieszka Mielech

Wybierz opinię:

Bnioff

„Źrebaki i Rumaki" to piąta część cyklu „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn" napisanego przez Agnieszkę Mielech i zilustrowanego przez Magdalenę Babińską. Bez obawy, spokojnie można sięgnąć po tę pozycję bez znajomości wcześniejszych tomów, dostajemy bowiem coś w rodzaju kolejnego epizodu z zamkniętą fabularnie historią. Kolejny odcinek cyklu ze znanymi postaciami, których losy możemy śledzić bez konieczności znajomości wcześniejszych historii. Z każdym kolejnym tomem bohaterowie oczywiście dojrzewają, przechodzą z klasy do klasy i dobrze jest śledzić to w porządku chronologicznym, jak chociażby w cyklu o Harrym Potterze, jeśli jednak ktoś chciałby zacząć od części piątej, gdy Emi kończy właśnie wakacje i rozpoczyna edukację w trzeciej klasie szkoły podstawowej, nic nie stoi na przeszkodzie. Podejrzewam nawet, że każdy czytelnik po skończeniu lektury „Źrebaków i Rumaków" będzie chciał sięgnąć po pozostałe części. Z pewnością będzie tego chciała dziewięcioletnia dziewczynka pałająca afektem do cztero kopytnych. Tytułowe „Zwierzaki i Rumaki" to nazwa stadniny mieszczącej się w gospodarstwie agroturystycznym, do której trafiają nasze bohaterki dzięki zręcznej intrydze zaprzyjaźnionej pary młodych osób, które właśnie planują wejście w związek małżeński. Fabuła książki kręci się właśnie wokół tytułowego wątku, a jej niezaprzeczalną zaletą jest to, że kapitalnie oddaje realia. Najpierw więc mamy problem zajęć dodatkowych, które wypełniają szczelnie wolny czas dzieciaków po szkole oraz kosztów z nich związanych. Dziewczyny są zmuszone negocjować warunki na jakich będą mogły uczyć się jazdy konno, a więc trzymanie poziomu wyników w szkole praz partycypacja w kosztach. Sama nauka hippiki też pokazana została od każdej strony, nie tylko jako miły sport dla panienek z dobrego domu, ale jako zajęcie wymagające odpowiedzialności za zwierzę, którym trzeba się opiekować. Karmić, czyścić, pielęgnować, traktować jak istotę, która czuje bardzo podobnie, jest towarzyska i w krajnych przypadkach, kiedy czuje się odrzucona może zapaść w depresję.

 

Bohaterki, a wraz z nimi młode czytelniczki uczą się nie tylko jak postępować z końmi i jak przygotować się do lekcji jazdy. Poznają fachowe słownictwo, takiej jak padok czy lonża, a także znaczenie bardziej abstrakcyjnych pojęć jak chociażby akceptacja.

 

Sam tytułowy Tajny Klub to w sumie także kapitalna idea, dzięki której młodzi ludzie uczą się wielu pożytecznych odruchów społecznych, uczą się, w jaki sposób można efektywnie działać w grupie i wykorzystywać talenty poszczególnych osób, jak chociażby w zabawnej scenie, kiedy dzieciaki próbują podrzucić rodzicom zaszyfrowaną wiadomość w butelce. Członkowie klubu wspierają się nawzajem, każdy z jego członków wie, że może liczyć na pozostałych i czuje, że jest potrzebny. Uczą się, jaką siłę może mieć nawet tak mały organizm społeczny jak pięcioosobowy Klub Superdziewczyn i Superchłopaka (tak, w tym tomie pojawia się nowa jakość w zespole i powiększy się on o kolegę Franka, klasycznego „mózgowca"). Udowadnia to scena kulminacyjna niniejszego tomu, kiedy Klub postanawia zorganizować zbiórkę pieniężną, by pozyskać środki na zakup klaczy, która ma zostać sprzedana niewiadomemu kupcowi. Dziewczyny mają oczywiście świadomość, że kwota, jaką zbiorą w szkole nie będzie nawet zbliżona do tej, jaką trzeba będzie zapłacić za konia, ale z pełną determinacją zabierają się za wykonanie tego zadania. Wiedzą, że lepsze to, niż siedzenie z założonymi rękami i czekanie aż coś samo się zrobi. Okazuje się, że zarażają swoim entuzjazmem i determinacją innych, do akcji włączają się rodzice i właścicielka stadniny i cała akcja zakończona zostaje sukcesem.

 

Autorki cyklu o Emi i jej przyjaciołach pokazały, że można stworzyć utwór, który w lekkiej i zabawnej fabule przemyca szalenie ważne i uniwersalne wartości.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto