Okładka wydania

Obca Tom 5 Ognisty Krzyż

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 12 votes
Akcja: 100% - 16 votes
Wątki: 100% - 12 votes
Postacie: 100% - 10 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 14 votes
Okładka: 100% - 18 votes
Polecam: 100% - 12 votes

Polecam:


Podziel się!

Obca Tom 5 Ognisty Krzyż | Autor: Diana Gabaldon

Wybierz opinię:

Krokusowe Przemyślenia

Wiedza czasami sprawia problemy. Kiedy wiemy, że stanie się coś złego i jesteśmy tego pewni na 100% robimy wszystko, żeby do tego nie dopuścić lub uniknąć uczestnictwa w tych wydarzeniach, a przynajmniej w miarę swoich możliwości. Claire, Brianna i Roger tę wiedzę mają. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, co w ciągu najbliższych kilku lat wydarzy się na terenie Karoliny Północnej. Czy będą musieli wziąć udział w walkach, czy uda im się tego uniknąć?

 

Mówi się, że zemsta jest słodka. Znaczenie tego powiedzenia zmienia się, gdy w grę wkracza ochrona honoru własnej rodziny. Jamie Fraser i Roger MacKenzie nie mają innego wyboru. Duma i honor nie pozwalają im, aby zostawili tę sprawę. Starają się normalnie żyć, prowadzić gospodarstwo, uczestniczyć w wydarzeniach, które maja miejsce, ale jednocześnie nie zaprzestają poszukiwań Bonneta. Ich postępowanie nie do końca przypadło do gustu Claire i Briannie, ale zdanie kobiet w tej sprawie nie ma zbyt wielkiego znaczenia.

 

Ognisty krzyż jest piątą częścią sagi Obca. Muszę przyznać, że ten tom sprawił mi problem. Nie chodzi tutaj o grubość książki (chociaż także robi ona spore wrażenie, ponieważ 1243 strony rzadko można spotkać), lecz o jej zawartość. Z jednej strony podobała mi się, ale z drugiej nie jestem do końca przekonana. Pierwsza część książki opisuje pobyt bohaterów u Jokasty. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że na przestrzeni kilkuset stron opisane są może trzy dni. Rozumiem, że autorka zadbała o dokładność w opisywaniu wszystkiego, ale niektóre opisy naprawdę były zbyt długie i w pewnym momencie odrobinę nużące.

 

Podczas lektury odniosłam wrażenie, że autorka chce napisać maksymalnie dużo stron. Jest to odrobinę niepokojące zwracając uwagę na fakt, że kolejne tomy nie są cieńsze i w sumie nie wiadomo, czego można się spodziewać. Jednocześnie muszę przyznać, że po raz kolejny Diana Gabaldon uchwyciła w swój charakterystyczny sposób całość fabuły. Bohaterowie nadal są przedstawieni bardzo wyraziście, w żaden sposób nie uległo to zmianie.

 

Gdyby nie ilość stron i pewnego rodzaju rozwleczenie opisów, to naprawdę nie mogłabym na temat tej książki napisać złego słowa. Wydarzenia same w sobie są ciekawe. Przybliżenie sposobu życia ludzi mieszkających w tamtych czasach na terenie Karoliny Północnej nadal mnie fascynują. Nie zmieniła się także atmosfera, jaka została stworzona już na samym początku sagi. Bardzo mnie zaciekawiło zakończenie. O tajemnicy trójki bohaterów z czasów współczesnych dowiaduje się większa ilość osób, pewne kwestie ulegają wyjaśnieniu. W tym momencie zastanawia mnie to, czy i w jaki sposób ten wątek zostanie kontynuowany w kolejnym tomie, Tchnieniu śniegu i popiołu.

 

Widać, że Diana Gabaldon ogromnie się stara. Widać też, że ma pomysł na dalsze części. Mam jednak pewne obawy co do tego, jak to będzie dalej wyglądało. Dwa wcześniejsze tomy, mimo objętości, bardzo przypadły mi do gustu. Do Ognistego krzyża mam już mieszane uczucia, pojawiają się także pewne zastrzeżenia. Nie zaczęłam jeszcze czytać szóstej części, więc na jej temat nie mogę się wypowiedzieć w żaden sposób. Mam nadzieję, że moje obawy są bezpodstawne. Zamierzam przeczytać całą sagę do końca choćby z tego powodu, że chcę wiedzieć jak to wszystko się skończy, ale obawiam się, że pod względem jakości może być coraz gorzej. I jeszcze jedna uwaga: dlaczego w tej części Jamie zwraca się do Claire "Angliszko" zamiast "Angielko"?

Jaśmina

Jest rok 1770. Claire i Jamie rozpoczynają życie na dzikich terenach Północnej Karoliny. Claire jest lekarką i ze swoją dwudziestowieczną wiedzą medyczną musi teraz leczyć bez antybiotyków, szczepionek, lekarstw. Jamie próbuje zagospodarować ogromne obszary leżącej odłogiem ziemi. Claire wie, co wydarzyło się w tym rejonie w wieku XVIII, ale ta wiedza nie obejmuje przyszłości jej rodziny. Dlatego nie zdoła uchronić swoich najbliższych przed tragicznymi wydarzeniami...

 

Takie słowa możemy przeczytać sięgając po kolejną, piątą część sagi, napisanej przez Dianę Gabaldon. Z każdą napisaną przez nią książką nie mogę uwierzyć, że Gabaldon jest biologiem i ekologiem z imponującym dorobkiem naukowym. Wiem, że to dziwne, ale w przypadku tego rodzaju książek, zawsze myślałam, że są pisane tylko przez osoby z humanistycznym wykształceniem. Świat jednak zaskakuje nas na każdym kroku.

 

Okładka książki bardzo przypadła mi do gustu. Minimalistyczna, z jednym charakterystycznym elementem, taka jak reszta książek z serii Obca. Otrzymujemy ponad 1000 stron zapisanych malutkim drukiem, co niezbyt korzystnie wpływa na jakość i przyjemność czytania. Jestem jednak w stanie to zrozumieć, ponieważ większa czcionka zapewne zwiększyłaby rozmiary książki do 2000 stron albo i więcej.

 

Niestety, początek nie porywa czytelnika. Autorka na pierwszych kilkuset stronach bardzo dokładnie opisuje jeden dzień życia bohaterów. Z racji tego, że zwraca uwagę na wiele szczegółów, możemy mieć wrażenie, że ten jeden dzień jest niezwykle długi, aż za długi. W tej części zmienia się osoba narratora. Już nie tylko Claire opowiada nam o wydarzeniach, tym razem robią to również Jamie, Roger i Brianna. To bardzo fajna zmiana, ponieważ pozwala poznać perspektywy innych bohaterów.

 

Tę książkę traktuję jako przejście, połączenie tego co było i tego co będzie. Nie mogę zdradzić wiele, aby nie odebrać czytelnikom przyjemności z czytania. Mimo niektórych, mniej wciągających fragmentów, zapewniam, że naprawdę warto. Ognisty krzyż jest pełen napięcia, smutku i niepokoju. Bohaterów, a dokładniej jej męską część książki spotykają nieszczęśliwe wypadki. Toczy się walka pomiędzy Regulatorami, czyli buntownikami, których uspokoić próbuje milicja, której oddziały stworzył gunernator.

 

Podsumowując pierwsze pięć części sagi Obca, napisanej przez Dianę Gabaldon, według mnie jest to mniej udana książka, niż reszta. Zapewne wynika to z tego, że jest to trochę inna niż poprzednie 4. Ognisty krzyż można nazwać „łącznikiem", w który jest trochę mniej niż zazwyczaj emocji i zwrotów akcji. Jednak nie można stwierdzić, że to książka nudna, ponieważ żadna książka napisana przez Gabaldon taka nie jest. Diana Gabaldon to mistrz słowa, w przepiękny sposób buduję atmosferę wokół wydarzeń. Czytelnik, który zdecyduje się na sięgnięcie po jej książki na pewno będzie zachwycony, ponieważ autorka zabierze go w cudowną i ekscytującą podróż w czasie.

 

Serdecznie dziękuję wydawnictwu Świat Książki za możliwość przeczytania książki i za otrzymany egzemplarz recenzencki.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial