Na Frontach I Wojny Światowej Pamiętniki

Autor: Szczepan PileckiBolesław Skąpski

Okładka wydania

Na Frontach I Wojny Światowej Pamiętniki


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Anena

W Polsce i na świecie rośnie moda na wydawanie historii z życia prawdziwego. Wspomnienia, biografie i autobiografie widoczne są na pułkach w księgarniach. Tym razem miałam przyjemność przeczytać pamiętniki dwóch uczestników walk w czasie I wojny światowej. Pilecki i Skąpski, bo o nich mowa, pozostawili po sobie pamiętniki, które wydano teraz w formie książkowej.

 

Ich relacje z frontów wojennych poprzedzone są krótkim wstępem Rafała Skąpskiego, który zarysowuje zamysł połączenia w książce wspomnień akurat tych dwóch patriotów. Bolesław Skąpski wraz z innymi żołnierzami bronił dwukrotnie obleganej Twierdzy Przemyśl, do której po trzecim oblężeniu wkroczyli wyzwoliciele m.in. Szczepan Pilecki. Losy tych dwóch żołnierzy zostały połączone również w wiele lat po ich śmierci, gdy stryjeczny wnuk Pileckiego poślubił wnuczkę Skąpskiego.

 

Książka podzielona jest na dwie części. W pierwszej czytelnik zapoznaje się z pamiętnikiem Szczepana Pileckiego i śledzi jego losy niemalże dzień po dniu. Pierwszy wpis rozpoczyna się datą 7 kwietnia 1915 roku. Wówczas Pilecki jest oficerem austriackim. W dzienniku opisuje marsz z wojskiem przez Sanok, Tyrawę Solną, Birczę do rodzinnego miasta, czyli Przemyśla. Z jego pamiętnika można dowiedzieć się, jakie działania podejmował i jakie były jego wrażenia z frontu karpackiego i włoskiego. Zapiski ustają 22 lipca 1916, choć działania wojenne nadal trwały. Prawdopodobnie żołnierz nie miał możliwości dalszego prowadzenia dziennika, bo skończył mu się zeszyt, w którym wszystko notował. Szczepan Pilecki w 1939 został wywieziony i zamordowany przez Niemców.

 

Drugą część książki są zapiski porucznika Bolesława Skąpskiego. Jego wspomnienia obejmują oblężenie Przemyśla, niewolę w Taszkiencie oraz trwającą pół roku ucieczkę do Krakowa. Żołnierz przemierzył wówczas Chiny, Stany Zjednoczone, Norwegię i Niemcy, by móc dostać się do najpierw do Wiednia. Zapiski, które prowadził są miejscami humorystyczne i ukazują Skąpskiego jako optymistę i życiowego hazardzistę. Pamiętnik rozpoczyna się 21 marca 1915, a kończy w marcu roku kolejnego, gdy dotarł do San Francisco.

 

Dodatkowe wzbogacenie książki stanowią czarnobiałe fotografie pochodzące ze zbiorów rodzinnych żołnierzy. Są to kartki pocztowe wysyłane do rodziny, zdjęcia obu w mundurach, dokumentacja służby wojskowej (np. zdjęcia wniosku o odznaczenie Pileckiego orderem Virtuti Militari), czy wycinki z gazet informujące o przebiegu wojny. Wewnętrzna część okładki stanowi mapę z zaznaczonymi trasami przebytymi przez Skąpskiego i Pileckiego.

 

Fragmenty prywatnych zapisków uczestników walk I wojny światowej są wspaniałym źródłem informacji dla osób zainteresowanych taką tematyką. To także fascynujące studium człowieka znajdującego się w jednym z najważniejszych momentów w dziejach ludzkości. Zmagania młodych ludzi, którzy brali udział w krwawych walkach są świadectwem tamtych czasów i na pewno zainteresują także osoby, które o wojnie uczyły się w szkole. Pamiętniki Pileckiego i Skąpskiego dają doskonały ogląd na tamte czasy i ukazują ludzi zaplątanych w wir walk narodowościowych. Jest to doskonała lekcja historii, odwagi i patriotyzmu.

 

Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej rodzin decyduje się na publikację wspomnień i osobistych dokumentów swoich przodków, którzy w jakiś sposób przysłużyli się ojczyźnie. Dobrze, że ich zapiski zamieszczone w pożółkłych notesach nie tkwią schowane w skrzyniach na strychu, lecz mogą ujrzeć światło dzienne i trafić w ręce czytelnika, który może w ten sposób poszerzyć swoją wiedzę i wzruszyć się ich losami.

 

Bardzo polecam przeczytanie wspomnień młodych i walecznych żołnierzy walczących na frontach I wojny światowej. Choć ich relacje wydają się subiektywne, to mogą wiele nauczyć współczesnego czytelnika. Lektura ich wspomnień poszerzy świadomość i jest na pewno bardziej interesująca niż kolejna książka przekazująca np. dane statystyczne dotyczące I wojny światowej.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!