2049

Autor: Rafał Cichowski

Okładka wydania

2049


Dodatkowe informacje

  • Autor: Rafał Cichowski
  • Tytuł Oryginału: 2049
  • Gatunek: Science Fiction
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 284
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 121x195mm
  • ISBN: 978-83-7942-520-4
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Thalita

Świetna powieść science-fiction dziejąca się w niezbyt odległej przyszłości. Pełna czarnego humoru, ale też i refleksji nad tym, co uczyni z ludzkiego życia rozwijająca się w rekordowym tempie technologia i do czego doprowadzić może wszechobecna walka klas.

 

Jest rok 2049. Podziały społeczne nie są już jedynie sloganem polityków, lecz widać je wyraźnie w przestrzeni miejskiej. Przykładowo, miasto Ketra w którym żyje Robert Welkin podzielone jest na dwie części - Strefę A, w której żyją wybrańcy losu nie muszący martwić się o nic, i strefę B zamieszkiwaną przez zwykłych szaraczków. Przez 25 lat główny bohater miał szczęści przynależeć do tej lepszej części świata. Niestety, niekorzystny zbieg okoliczności czy też zwykły pech sprawił, że dosłownie i w przenośni - spadł na Ziemię i z unoszącej się w chmurach luksusowej Strefy A wylądował w zwyczajnej Stefie B. Nagle musiał zmierzyć się z takimi problemami jak brak pracy, korki na ulicach i brzydka pogoda. Jak ten pupilek losu odnajdzie się w rzeczywistości, w której szczęście dopisuje tylko nielicznym? I czy rzeczywiście będzie chciał za wszelką cenę ją opuścić?

 

Jak to dobrze że powstają jeszcze książki science-fiction których bohaterami są ludzie, a nie roboty, mutanty i inne dziwadła. I jak dobrze, że pisarze tego gatunku potrafią go jeszcze traktować z przymrużeniem oka, bez świętego przekonania o tym, że to o czym piszą wydarzy się naprawdę. Powieść Rafała Cichowskiego nieco parodiuje utwory, których akcja dzieje się w dalekiej przyszłości - ulice noszą imiona gwiazd dzisiejszej popkultury, papier, książki i wszelkie wytwory kultury analogowej są drogocennym antykami, pieniądze przelewa się za pośrednictwem łącza Bluetooth umieszczonego w każdym portfelu, który do tego (wraz z telefonem, komputerem i innymi niezbędnymi gadżetami) znajduje się w zegarku, a wirtualne gwiazdy cyberprzestrzeni powoli zaczynają wypierać artystów z krwi i kości. Ludzie co prawda zmagają się z tym samymi problemami co i dziś (choć pojawiają się i nowe, np. czy zabicie postaci stworzonej wyłącznie z pikseli traktować jako morderstwo czy jedynie występek hakera), marząc o lepszej przyszłości. Lecz w 2049 roku nie gra się już w lotto, lecz czeka na wylosowanie przydziału do luksusowej Strefy A. Skutki wygranej na obu tych loteriach są pozornie takie same - permanentny luksus i brak problemów do końca życia - ale czy na pewno?

 

I tutaj pojawia się gorzka refleksja płynąca z tej zabawnej książki - nie musisz się o nic martwić, od niwelowania nieprzyjemnych aspektów życia masz ludzi, ale czy dzięki temu żyjesz w pełni? Egzystencja mieszkańców Strefy A - choć bogata w dobra materialne - wydaje mi się bardzo uboga. robią tylko to na co mają ochotę, pracują wyłącznie w zawodach do których mają predyspozycje, mogą nawet wybierać najbardziej odpowiadającą im pogodę... Nie dziwię się, że opuszczającego to niby idylliczne miejsce Roberta zdziwiły przede wszystkim dźwięki i kolory towarzyszące życiu ludzi ubogich, bo jego życie takich bodźców było właśnie pozbawione. Swój dobry los miał podany na tacy, o nic nie musiał walczyć, ale co za tym idzie nigdy nie odczuł radości płynącej z osiągnięcia sukcesu czy też wygrzebania się z poważnych tarapatów. Najbardziej znamienna jest dla mnie scena, w której dwie inne osoby, również wyrzucone ze Strefy A, miast płakać nad swym niepewnym od tego momentu losem, rzucają się sobie w ramiona, szczęśliwe, że "na wolności" wreszcie mogą się kochać. Bo w Stefie A mieszkańcom dobierano nawet partnerów, tak by wzajemnie nie stwarzali sobie problemów.

 

Prawdopodobnie doczekam roku 2049, będę wtedy miała 62 lata. Jak na współczesne standardy - jeszcze nie tak dużo, jeszcze mogę sporo pożyć. Ale czy chciałabym dokończyć swego żywota w luksusowej Strefie A, bez żadnych problemów, ale i bez żadnych wrażeń? To już chyba wolę tradycyjnego totolotka, za pieniądze w nim wygrane przynajmniej sama zorganizuję sobie życie. Na moich zasadach.

 

Wydaje się, że 34 lata które zostały nam do tytułowego 2049 roku to nie tak wiele i nie mamy co przejmować się, że za te 34 lata całkowitą kontrolę nad nami przejmą komputery. Ale czy w pewnej mierze nie zawładnęły one nami już dziś? Jak długo jesteśmy w stanie wytrzymać bez internetu, skoro większość spraw rozwiązuje się dziś za jego pośrednictwem? Do sieci przeniosły się już wszystkie banki, za wszelkie usługi robimy przelewy bez wychodzenia z domu. W internecie można kupić z dostawą do domu wszystko czego dusza zapragnie. Sieć - według statystyk po miejscu pracy i szkole - jest trzecim miejscem w którym poznajemy życiowego partnera, wyprzedzając tym samym dyskoteki i spotkania towarzyskie, słynące do tej pory jako miejsca do polowania na swą drugą połówkę. Coraz więcej nowoczesnych firm zleca swym podwładnym pracę zdalną... Napisany w 1949 roku "Rok 1984" George'a Orwella też wydawał się antyutopią, powieścią science-fiction. A jednak śledzący każdy krok Wielki Brat się pojawił, co prawda nie w 1984 roku a 15 lat później, ale jedna się pojawił. Być może zatem za jakieś 50 lat krytycy literaccy nie będą pisać o książce Rafała Cichowskiego jako o zabawnym science-fiction, lecz traktować ją niczym przypowieść o czasach, które w końcu nadeszły.

***

Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!