Okładka wydania

Szaman

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Paweł Arciszewski
  • Tytuł Oryginału: Szaman
  • Gatunek: Literatura Przygodowa
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 456
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130 x 210 mm
  • ISBN: 9788379428618
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Szaman | Autor: Paweł Arciszewski

Wybierz opinię:

Thalita

Piękna, choć miejscami zbyt brutalna i zagmatwana, baśń o idyllicznej krainie i jej prawych mieszkańcach, pełna trafnych spostrzeżeń o współczesnych ustrojach oraz o tym, czym właściwie jest prawdziwe szczęście.

 

Tytułowy Szaman to młody chłopak, który otrzymał od ludności Osady swoją funkcję ze względu na swą umiejętność nawiązywania kontaktów z innymi istotami myślącymi żyjącymi niedaleko wioski i czerpania od nich wiedzy pomocnej w życiu prawdziwych ludzi. Od swych współplemieńców różni go także ciekawość świata, przez którą niestety jego Osada wpada w konflikt z władcami innych państw. Aby go zażegnać, Szaman udaje się w długą podróż do wrogich królestw.

 

Powieść trzyma bardzo nierówny poziom. Pierwszą jej połową byłam oczarowana. Sielska Osada, praworządni mieszkańcy, dobry i sprawiedliwy Szaman, który pragnie by wszystkim jego ziomkom żyło się jak najlepiej. Gatunkiem przypomina ona baśń, a literackich podobieństw do niej możemy szukać w "Starej baśni" Józefa Ignacego Kraszewskiego i "Podróżach Guliwera" Jonathana Swifta. Akcja toczy się w nieistniejącej już dziś krainie, w czasach gdy żyli jeszcze potomkowie mieszkańców zatopionej Atlantydy, Yeti tworzyły zorganizowane wspólnoty żyjące w większości górskich łańcuchów, a mamuty były zwierzętami tak pospolitymi jak dzisiejsze krowy, choć nieporównywalnie od nich groźniejszymi. Oprócz ludzi ziemią władały inne istoty rozumne - wspomniane już Yeti oraz Palini - człekokształtni, których ewolucja potoczyła się trochę inaczej niż człowieka. Życie Szamana w osadzie, jego podróże, poznawanie obyczajów innych narodów tworzyło nad wyraz interesującą i sympatyczną lekturę.

 

Gorzej zaczęło się dziać w drugiej połowie książki, kiedy to Szaman wyruszył na wojnę. Przybywa bohaterów, akcja staje się chaotyczna, w pewnym momencie nie wiadomo już kto z kim walczy, kto przeszedł na stronę Szamana a kto ma zostać zdetronizowany, pojawiają się sceny drastyczne. Oczywiście i w tej części występują mądre przesłania i przypowieści, jednak samych walk jest jak dla mnie zdecydowanie za dużo.

 

Mówiąc o przesłaniach, myślę o wszelkich "złotych myślach" zawartych w tekście, dotyczących tego co naprawdę nazywać można szczęściem, współżycia z innymi narodami oraz życia w poszczególnych ustrojach. To które spodobało mi się najbardziej niezwykle celnie pasuje do dzisiejszej sytuacji na świecie, a przede wszystkim w Europie, która stoi przed szansami i zagrożeniami wielokulturowości. "Naszym obyczajem jest szanować obyczaje innych, nie obrażać ich struktury społecznej, przyzwyczajeń i wierzeń. W zamian żądamy, by na naszym terenie wszyscy szanowali nas, dlatego będziemy postępować tak, jak u was przyjęte." Osobiście kazałabym wygłosić tę formułkę każdemu cudzoziemcowi odbierającemu polską Kartę Pobytu.

 

Słowa te wypowiada Olga, żona Szaman, i stanowią one ilustrację mentalności mieszkańców Osady, w której wszyscy obywatele są sobie równi, nie ma władcy (Szaman i Wódz mają za zadanie jedynie pomagać innym współplemieńcom, nie czerpią ze swoich funkcji żadnych profitów), ludzie nie dążą do gromadzenia dóbr. Ustrój ten to klasyczna utopia, choć bardzo zachwalana przez mieszkańców Osady, to niemożliwa do uzyskania w świecie Anno Domini 2015, z czego z resztą zdają sobie sprawę. Szaman, poznając struktury społeczne w innych krajach, miał tylko nadzieję, że jego utopia się na przykład w monarchię opartą na kapitalizmie, jaką miał okazję obserwować w przyjaznym mu Królestwie Ku, nie zaś w kraj rządzony przez oligarchię czy też w państwo totalitarne, które to ustroje przyszło mu obalać. A my czytając rozważania Szaman możemy się tylko cieszyć, że przyszło nam żyć w demokracji, zdaniem Winstona Churchilla (i naszego Szamana) ustroju najgorszym, ale najlepszym z tych, które wymyślono.

 

Biorąc do ręki tę książkę obawiałam się czy znowu nie natrafiłam na pozycję z gatunku fantasy, którą z niezrozumiałych dla mnie przyczyn próbuje dziś tworzyć co drugi autor. Na szczęście się myliłam, bowiem Paweł Arciszewski pokusił się o stworzenie baśni, w pięknych słowach i bez niepotrzebnej polityki pokazującej człowiekowi jakie ma szczęście żyjąc w wolnym kraju. I choć trochę popsuł swoją powieść zbytnią brutalnością i rozległymi opisami walk, i tak uważam ją za książkę o ponadczasowym przesłaniu, oryginalnej fabule i specyficznym, idyllicznym klimacie, do której z pewnością nie raz jeszcze wrócę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial