Opętanie

Autor: Ludwig Thor

Okładka wydania

Opętanie


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scarlett

W ubiegłym roku byłam na konferencji dotyczącej demonów i opętań. Byłam arcy-ciekawa jak, bądź co bądź, naukowcy podejdą do tego zagadnienia. Tradycyjnie, rozgorzała dyskusja, blisko jej było do kłótni, gdyż każdy miał inne zdanie na temat opętań. Niestety ta dyskusja weszła na mało merytoryczny poziom, gdyż każdy chciał udowodnić, że jego racja jest najlepsza. Sceptycy optowali za tym, że opętanie to choroba, natomiast osoby mocniej religijne były przekonane, że to działanie złego ducha. Jedna strona chciała udowodnić drugiej swoje racje, jednak żadna z nich nie miała wystarczająco silnych argumentów. Niemniej dowiedziałam się, że podania o opętaniach przekazywane są od zawsze. Już Sokrates ponoć wspominał coś o działaniu złego ducha, który może wejść w człowieka (nie znalazłam tego niestety w żadnym tekście). Taki temat funkcjonuje we wszystkich kulturach niezależnie od długości czy szerokości geograficznej. W większości traktowane jest to, jako coś negatywnego i złego. Puszczane były taśmy z głosami osób opętanych dla zobrazowania sytuacji.

 

Kim jest autor tej powieści? Jedno jest pewne: rozgłosu nie lubi, więc chowa się za pseudonimem. Może wynika to z jego wrodzonej nieśmiałości? A może to po prostu gra z czytelnikiem? Ponoć to debiut, ale czy można ufać pisarzowi który nie podaje własnego nazwiska? Rowling uczy, że nie można. Niemniej „Opętanie" ewidentnie brzmi na debiut (albo na tekst kiepskiego pisarza). To znaczy, nie jest to książka zła, ale ma wiele niezgrabności, dużo potknięć, które z biegiem czasu i z połaciami tekstu mogą albo zaniknąć, albo się utrwalić. Thor zapewnia, że jego psuedonim wynika z tego, że nie pociągają go zaszczyty, sława, piędze i wielka kariera. Nie chce by ktoś grzebał w jego życiorysie, pragnie dać czytelnikowi jak najlepszą historię, nie bawiąc się w wynurzenia natury osobistej. Był reporterem kryminalnym i właśnie w ten sposób natrafił na rzecz, która jest zaczątkiem książki. Redaktor naczelny jego gazety uznał, że historia którą opisał jest nazbyt literacka. Dlaczego nie stworzyć więc całej powieści? Jak autor sam dodaje musiał porzucić zawód dziennikarza, ponieważ ten zawód jest nazbyt oddalony od rzeczywistości. Siedzi się za biurkiem i nie dotyka prawdziwego życia.

 

Głównym bohaterem jest inspektor Michał Lorenc i musi zmierzyć się z tajemniczym mordem dokonanym w prowincjonalnej wsi. Pewnie, gdy mówię o polskiej prowincji we wschodniej Polsce przed oczami stają sielankowe obrazy serwowane przez seriale. Bliżej temu do Smarzowskiego np. Nikt się nie wyłania zza drzew z prawdą na ustach. W każdym razie już wiadomo, że nie tylko pseudonim artystyczny pisarza jest skandynawski – główny bohater też. To policjant z mroczną przeszłością i wybuchowym charakterem. Dla mnie to minus. Ten schemat powoli zaczyna nużyć. Autor próbuje opisać patologie codzienności, zwłaszcza policji. Czy mu się to udaje? Trochę tak, choć wciąż bardziej udaje się to Smarzowskiemu. Nie wiem dlaczego, ale nie potrafię oderwać się od tego porównania.

 

Czytanie tej powieści sprawia wiele przyjemności, nie przeczę. Trzyma w napięciu i sprawiła, że czułam na plecach dreszcz niepokoju. Całość brzmi trochę laicko, ale to nic. Ważne że się chciało przekładać strony i koniecznie dowiedzieć się jak historia się zakończy. A błędy? Błędy są, ale może kiedyś ich nie będzie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!