Obca Tom 2 Uwięziona W Bursztynie

Autor: Diana Gabaldon

Okładka wydania

Obca Tom 2 Uwięziona W Bursztynie


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 4 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Krokusowe Przemyślenia

Odkrycie prawdy czasami jest bardzo bolesne. Wyjawienie komuś, co tak naprawdę się wydarzyło może być nawet niewykonane z troski o drugiego człowieka. Świadomość, że najbliższa nam osoba może cierpieć z naszego powodu potrafi być przytłaczająca. Jednak są sytuacje, gdy nie ma innego wyjścia i ta prawda musi wyjść na jaw, bez względu na konsekwencje. Jakie emocje odczuwa informowana osoba? Szok, niedowierzanie, złość, może wręcz nienawiść. Co dzieje się potem? Tego nie da się przewidzieć, ale na pewno warto dążyć do wyjaśnienia wszystkiego, nawet z najdrobniejszymi szczegółami. I tak właśnie uczyniła Claire Randall.

 

Drugi tom sagi Obca rozpoczyna się w 1968 roku, kiedy Claire przyjeżdża do Szkocji razem ze swoją córką, Brianną. Claire wybrała to miejsce celowo. Postanowiła, że musi poznać prawdę. Musi dowiedzieć się, co wydarzyło się w XVIII wieku po jej powrocie do swoich czasów. Nie wie, dlaczego wcześniej nie dążyła do zapoznania się z tymi faktami historycznymi, ale w tym momencie czuła, że inaczej nie potrafi, musi się dowiedzieć. Nadszedł także czas, aby Brianna poznała prawdę dotyczącą jej pochodzenia, aby dowiedziała się kto tak naprawdę był jej prawdziwym ojcem. W realizacji tych dwóch postanowień może jej pomóc jedna osoba, Roger Wakefield. Brianna nie przyjmuje prawdy. Tak długa skrywana przez matkę tajemnica jest dla niej szokiem. Opowieści związane z przeniesieniem się w czasie są absurdalne, przecież takie rzeczy się nie dzieją. Claire robi wszytko, aby córka ją zrozumiała. Opowiada szczegółowo każdy dzień, jaki przyszło jej przeżyć w osiemnastowiecznej Szkocji.

 

W ten właśnie sposób akcja przenosi się do roku 1744, kiedy Claire i Jamie przebywają we Francji i starają się jak tylko mogą, aby powstanie zaplanowane przez księcia Karola nie doszło do skutku. Przytacza w zasadzie każdy dzień. Opowiada w jaki sposób radziła sobie z niedogodnościami, jakie spotkała, z przeszkodami, które musiała pokonać. Mówienie o tym córce nie było łatwe, tak samo jak powrót do wspomnień. Jednak od zawsze wiedziała, że prędzej czy później będzie musiała się z tym zmierzyć.

 

Przeczytanie drugiej części sagi Obca planowałam już od dłuższego czasu. Bardzo intrygowało mnie, co stało się z jej bohaterami. Jak zawsze w przypadku kolejnych części obawiałam się tego, że będą one daleko za pierwszym tomem. W tym przypadku moje obawy okazały się być częściowo uzasadnione. Faktycznie, Uwięziona w bursztynie nie jest tak dobra, jak Obca. Miałam wrażenie, że akcja jest zbyt rozwlekle opisana, że można było ją skrócić bez utracenia odpowiedniego efektu.

 

Jednocześnie tak samo, jak podczas lektury pierwszej części zafascynowała mnie postać Claire, która potrafiła trzeźwo i odważnie podchodzić do niecodziennych sytuacji, jakie miały miejsce podczas jej bytności w osiemnastowiecznej Francji i Szkocji. W moich oczach stracił trochę Jamie, który czasami okazywał się nierozsądnym i denerwującym człowiekiem. Obie te postaci zostały przedstawione jako mocne charaktery, a gdy dochodziło do konfrontacji między nimi czuć było emocje, jakie wtedy się między nimi pojawiały.

 

Bardzo przypadła mi do gustu konstrukcja powieści. Umieszczenie rozpoczęcia i zakończenia w XX wieku, a uzupełnienie ich wątkiem z przeszłości było naprawdę dobrym pomysłem. Podczas czytania pierwszej części Uwięzionej w bursztynie pojawiło się wiele niedomówień, które zostały stopniowo wyjaśnione i uzupełnione opowieścią Claire. Zakończenie ponownie zostawiło akcję w pewnym zawieszeniu, ponieważ koniec nastąpił w takim momencie, że w zasadzie nie wiadomo, co dokładnie miało miejsce i naprawdę trudno przewidzieć, co wydarzy się w następnej części.

 

Czuję pewien niedosyt. Obca na pewno była lepsza od drugiego tomu sagi, ale nie czuję się zniechęcona do przeczytania Podróżniczki. Mam tylko nadzieję, że saga nie będzie miała tendencji spadkowej pod względem jakości.

Uleczkaa38

Cykl "Obca" autorstwa Diany Gabaldon, zawładnął wyobraźnią milionów czytelników na całym świecie, którzy to z wielką niecierpliwością wyczekują każdego kolejnego tomu sagi. Sagi o losach młodej dziewczyny, która na wskutek tajemniczych wydarzeń przeniosła się w czasie z roku 1945, do połowy XVIII stulecia. Sukces tego cyklu spotęgowała dodatkowo ekranizacja powieści w postaci serialu "Outlander", bijącego rekordy oglądalności z sezonu na sezon. I owa popularność nie powinna dziwić nikogo, kto sięgnął choć po jedną część tego literackiego cyklu.. Ja należę do tej grupy, i po przeczytaniu "Obcej", nie mogłam się już doczekać kontynuacji tej opowieści.. I oto dziś jestem już po lekturze drugiej odsłony sagi o losach Claire Randall - "Uwięzionej w bursztynie", i wrażeniami z tejże lektury pragnę podzielić się z czytelnikami niniejszej recenzji..:)

 

Akcja powieści rozpoczyna w się w miejscu i czasie, ze wszech miar zaskakującym:)! Oto jest rok 1964 i Claire Randall przyjeżdża wraz ze swą dorosłą już córką - Brianną, do Szkocji, do miejsca w którym wszystko się zaczęło.. To czas na wyznanie prawdy o wydarzeniach z młodości Claire, o miłości do Jamiego i niezwykłej podróży w czasie.. I tak oto opowieść przenosi się ponownie do XVIII Europy, do Claire i jej ukochanego Szkota, z którym to udaje się do dalekiego Paryża, by w ten sposób zapobiec klęsce powstania Szkotów.. Doświadczymy tam wielu niezwykłych chwil m.in. wielkich bitew, politycznych debat i knowań, przygód zapierających dech w piersi oraz burzliwych miłostek i romansów.. Obok wspomnień głównej bohaterki, pojawi się także autentyczna wyprawa w przeszłość..

 

Drugi tom cyklu "Obca" to niezwykle szczegółowa, złożona, pasjonująca i przede wszystkim zaskakująca opowieść o losach dobrze znanych Nam już bohaterów, jak i również zupełnie nowych postaci, które pojawią się na scenie tego historycznego dramatu. Opowieść o przeszłości, spięta klamrami przyszłości, której to los nie jest absolutnie przypieczętowany.. Lektura tej książki dostarcza Nam wszystkiego tego, za co pokochaliśmy pierwszy tom sagi, jednak jakby w nieco innej, bardziej dojrzałej, wymagającej, inteligentnej formie.. Konstrukcja tej historii wiedzie Nas przez obie epoki - tę XX wieczną i tę średniowieczną, zaś jej początek i koniec stanowią niezwykle spektakularne i mocne punkty, decydujące o odbiorze i zrozumieniu tej opowieści. I tak naprawdę tylko od Nas zależy, czy uwierzymy, zaakceptujemy i poddamy się tej fabule, która ma Nam sobą tak wiele do zaoferowania.. Jeśli tak.., to z pewnością nie będziemy tego żałować..:)

 

Autorka w przypadku tej opowieści podjęła bardzo odważną, ale także i ryzykowną decyzję o prowadzeniu opowieści w sposób dwutorowy. I choć początkowo miałam pewne obiekcje co do tego kroku, to wraz z kolejnymi rozdziałami przekonałam się co do słuszności tej decyzji. Otóż rozpoczynające tę opowieść wydarzenia osadzone w świecie przyszłości, podobnie jak i fragmenty wieńczące tę historię, stanowiąc tym samym niezwykle wzruszającą klamrę dla kwintesencji tej powieści, czyli relacji o życiu głównych bohaterów w XVIII stuleciu. Klamrę, która ma siłę prawdziwego "literackiego trzęsienia Ziemi", po którym jesteśmy lekko oszołomieni, zagubieni, ale także i niezwykle ciekawi, jak do tego wszystkiego doszło i co było dalej..?:) To mistrzowskie posunięcie, jakże bardzo potrzebne i uzasadnione w przypadku książki liczącej blisko 840 stron, które to wprowadza pewien powiew świeżości, urozmaicenie, zupełnie nowe spojrzenie na ten cykl.. I przy tym też tak naprawdę historia ta nie traci nic z tego, za co tak bardzo polubiliśmy poprzednią odsłonę tej fantastycznej sagi..

 

Powieść ta dostarczy Nam mnóstwo niezapomnianych emocji, wrażeń, przeżyć.. Będziemy podróżować do średniowiecznej Europie, z Francją, Szkocją i Anglią na pierwszym planie, poznawać i zachwycać się ich kulturą, klimatem, codziennym życiem mieszkańców. Będziemy uczestniczyć także w wielkiej morskiej wyprawie do Indii Zachodnich i spotkamy drapieżnych piratów.. Doświadczmy wielkiej polityki w dworskich pałacach, jak i również dramatycznych przeżyć zwykłych ludzi. Zasmakujemy szczęku zbrojnego oręża, bitewnego szału i krwi płynącej szerokim strumieniem na ubitych polach.. Wreszcie przeżyjemy mnóstwo miłosnych uniesień, i to nie koniecznie zawsze tych spod znaku "pięknych, słodkich i kolorowych".. Myślę, że największa siłą tej pozycji jak i również całego cyklu jest to, iż autorce udało się w tak bardzo przystępny, zrozumiały i zarazem literacki sposób, ukazać prawdę o tamtych, co by nie rzec brutalnych, czasach.. Diana Gabaldon ma wielki talent do snucia pasjonującej historii o tym, jak wyglądało życie przed wiekami, tak byśmy w nią zarówno uwierzyli, jak i również pragnęli wciąż więcej, i więcej.. Tutaj pasjonująca jest zarówno opowieść o historii średniowiecznej Europy, jak i również o miłości kochanków pochodzących z dwóch, jakże różnych światów..

 

Bardzo silną stroną tej opowieści są jej bohaterowie, oczywiście z Claire i Jamiem na czele. Ale obok nich pojawiają się także zupełnie nowe postacie, jak m.in. Brianna czy też Roger, które wnoszą wiele dobrego i "nowego" w tę opowieść. Oczywiście Claire Randall i Jamie Fraser są absolutnymi gwiazdami tej historii.. Ona jest kobieta z XX stulecia, tak bardzo współczesna ale zarazem i potrafiąca odnaleźć się w świecie średniowiecza. Odważna, wyzwolona i pewna siebie, inteligentna, wrażliwa i przede wszystkim rozsądna. Jej przeciwieństwem, może poza odwagą, jest Jamie.. Rudowłosy Szkot, który skradł swoją osobowością serce nie tylko głównej bohaterki, ale także chyba i każdej czytelniczki tego cyklu;) Pełen energii, pomysłów, poczucia humoru i nie zawsze racjonalnych decyzji.. Jest po prostu sobą, i za to tak bardzo chyba go polubiłam.. Warto wspomnieć tu także o bardzo pokaźnej liczbie postaci w pełni autentycznych i znanych z historii - królowie, książęta, wybitni wojskowych, które z kolei dodają jeszcze większej autentyczności historycznej tej opowieści..

 

Oczywiście, jak zawsze w przypadku tak obszernych dzieł, pojawia się pytanie o uzasadnienie jego objętości. I w tym przypadku odpowiedź na to pytanie jest tyko jedna - tak! Otóż "Uwięziona w bursztynie" to mariaż kilku gatunków literackich, z romansem, powieścią historyczną i historią przygodową na czele, który to wymaga zarówno miejsca, jak i czasu. Ilość wątków, miejsc, postaci i wydarzeń zawartych na kartach tej powieści jest tak wielka, iż nie sposób byłoby "zamknąć" to wszystko na przestrzeni 300 lub 400 stron. Diana Gabaldon jest autorką nie uznającą kompromisów, skrótów, ułatwień, dlatego też opowiada swoją historię w bardzo przemyślany, inteligentny i drobiazgowy sposób, na wskutek czego My czytelnicy tak bardzo korzystamy.. Lektura tej książki to przyjemność na długie tygodnie, która umiejętnie dawkowana będzie dla Nas wspaniałą ucztą literacką..:)

 

Lektura tej książki to także pokaźna dawka dobrego humoru i.. erotyki. Humor jest naprawdę przedni, zwłaszcza w przypadku czynów, słów i rozmyślań Jamiego na temat podróży w czasie, życiu, związku z kobietami i oczywiście - Claire:) Jeśli chodzi zaś o erotykę, to dzieje się tutaj naprawdę dużo i bardzo ekscytująco.. Jednak wszystko to jest "podane" w bardzo delikatny, rozsądny i nie nachalny sposób, jakże różny od tego w przypadku popularnych obecnie powieści erotycznych. To romantyczne uniesienie miłosnych harców, które Mi bardzo przypadło do gustu, jak i zapewne również milionom innych czytelniczek na całym świecie..

 

"Uwięziona w bursztynie" to piękna opowieść o miłości, historii i czasie, który często jest dla Nas tak bardzo nieubłagany i niesprawiedliwy.. Opowieść, która dostarcza mnóstwo emocji i doznań, od tych najbardziej radosnych począwszy, a na tych smutnych i wzruszających skończywszy. To powieść przez duże "P", której to nie sposób nie polubić, nie docenić i nie ulec jej urokowi.. I pomyśleć, że to dopiero drugi krok na drodze do poznania finału tej opowieści...;) Polecam i życzę równie emocjonującej lektury, jaką ta była moim udziałem:)

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!