Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Dzieje Tristana I Izoldy – Wydanie Ilustrowane

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 4 votes
Polecam: 100% - 4 votes

Polecam:


Podziel się!

Dzieje Tristana I Izoldy – Wydanie Ilustrowane | Autor:

Wybierz opinię:

Ruda Recenzuje

Tristan to siostrzeniec króla Marka, który na jego prośbę ma sprowadzić piękną, złotowłosą Izoldę. Królowi marzy się, by wyjątkowa niewiasta została jego żoną. Niestety, podczas podróży powrotnej, Tristan i Izolda wypijają przypadkiem magiczny napój, za sprawą którego zakochują się w sobie. Jak dalej potoczą się ich losy? Czy król Marek wybaczy siostrzeńcowi zdradę? Czy mają szansę na wspólne życie?

 

Zagłębić się w tę historię nie jest tak łatwo ze względu na różniący się od współczesnego język, ale jak to mówią: dla chcącego nic trudnego. Ja postanowiłam zaryzykować i za sprawą tej książki przeżyłam cały wachlarz emocji. Co oferuje nam autor? Historię piękną, choć trochę dziwną. Uczucie wywołane miłosnym napojem zaskakuje i wprowadza element magii. Czary i uroki to coś, co zawsze mnie interesowało, dlatego spodobał mi się ten wątek i jego realizacja, choć z drugiej strony...

 

Autor daje czytelnikowi jasno do zrozumienia, że w tej historii nie wszyscy mogą być zwycięzcami. Miłość Tristana i Izoldy odbiera szansę na szczęście królowi Markowi. Momentami miałam wrażenie, że twórca tekstu wyraźnie wspiera ten związek. Niby to oczywiste, że kochanków nie można potępiać, w końcu wypili napój nieumyślnie, nie chcieli też zaszkodzić królowi. Ale nie ma chyba możliwości, żeby wilk był syty i owca cała.

 

Jak już wspomniałam, legenda ta jest jednym z najbardziej znanych utworów o miłości. Autor w niezwykły sposób pokazuje różne oblicza tego uczucia i podkreśla fakt, że nie tak łatwo je zinterpretować. W tym tekście miłość jest zachłanna, pazerna, niszcząca, jednak to nie ujmuje jej wyjątkowości i uroku. Mam wrażenie, że najlepszym komentarzem do tej sytuacji jest cytat „Serce nie sługa"- jesteśmy niewolnikami naszych uczuć, a zdrowy rozsądek to niestety za mało. Chociaż życie jest tylko jedno i lepiej ryzykować, niż żałować.

 

„Dzieje Tristana i Izoldy" to utwór wyjątkowy, choć nieco starodawny i trochę archaiczny język trochę utrudniają przekaz i zrozumienie tekstu, w końcu od dawna już się tak nie mówi. Jednak kiedy zaryzykujemy i pokonamy te niewielkie przeszkody, czeka nas fascynująca podróż literacka, której nie można z niczym porównać. Bo przecież nie stworzono niczego, co mogłoby równać się z tą urokliwą legendą.

Jaśmina

Myślę, że nie ma na świecie osoby, która nie słyszałaby o Tristianie, Izoldzie oraz o ich nieszczęśliwej miłości. Na podstawie tej legendy, która powstała ponad kilkaset lat temu powstało wiele adaptacji: filmowych, teatralnych, operowych.

 

Niestety, nie wszyscy znają historii kochanków w całości, co powinno być jak najszybciej zmienione.

 

Opowieść o Tristianie i Izoldzie powstała najprawdopodobniej wśród Celtów jeszcze w latach przed naszą erą. Przez wiele lat legenda zmieniała swoją formę, aż w 1900 roku Józef Bédier, opierając się na dostępnych materiałach, opracował wersję francuską, którą w 1914 na język polski przetłumaczył Tadeusz Boy-Żeleński.

Tristan już we wczesnym dzieciństwie stracił rodziców, przez całe życie był sam. Kiedy w jego życiu pojawia się Izolda, kiedy zupełnie przypadkiem połączyło ich uczucie, wiadomo było, że to nie skończy się radosnym happy endem.

 

Izolda musiała poślubić innego mężczyznę, jednak jej serce należy już do Tristiana. Kochankowie cały czas myślą o sobie, niestety nie mogą być razem. Tristian również poślubia inną kobietę, z którą nie łączy go uczucie.

 

Ich miłość nie kończy się nawet wtedy gdy oboje umierają prawie jednocześnie. Dopiero wtedy mogą być razem, pochowani obok siebie. W noc po ich pogrzebie z grobu Tristiana wyrasta głóg i zanurzając się w grobie Izoldy łączy kochanków na zawsze. Usilne próby usunięcia krzewu nic nie dają, ponieważ ten ciągle odrasta, stając się symbolem miłości, która jest silniejsza od śmierci.

 

Opowieść o dziejach Tristana i Izoldzie jest historią przygnębiającą, ale jednocześnie dającą nadzieję na to, że istnieje miłość, która jest silna i niezwyciężona.

 

Piękne wydanie tej historii, opatrzone pięknymi ilustracjami to obowiązkowa pozycja dla osób, które poszukują miłości oraz dla tych, którzy doceniają piękne, dokładnie zaplanowane i przygotowane wydania ponadczasowych historii.

Linda

„Panowie miłościwi, czy wola wasza usłyszeć piękną opowieść o miłości i śmierci? To rzecz o Tristanie i Izoldzie królowej. Słuchajcie, w jaki sposób w wielkiej radości, w wielkiej żałobie miłowali się, później zasię pomarli w tym samym dniu, on przez nią, ona przez niego.”

 

Ze starego celtyckiego mitu powstała poruszająca pieśń, przekazywana z ust do ust, z pokolenia na pokolenie, ubarwiana, wzbogacana. Z pieśni zaś zrodziła się historia, która inspiruje wielu twórców, mimo że od jej powstania minęły stulecia.

 

Dzielny, waleczny Tristan, siostrzeniec króla Marka, przybywa do Irlandii w poszukiwaniu żony dla swojego władcy – wybranką okazuje się być Izolda Jasnowłosa, która odpływa wraz z rycerzem ze swej rodzinnej wyspy. Podczas podróży para głównych bohaterów nieświadomie wypija napój miłosny – wino przygotowane przez matkę Izoldy, które dziewczyna miała spożyć podczas swojej nocy poślubnej. Uczucie spada na nieszczęsnych kochanków i pieczętuje ich tragiczny los.

 

Pieśń o Tristanie i Izoldzie powstała wieki temu, jest znakomitym przykładem starofrancuskich utworów, opiewających dworską miłość oraz celtyckich legend arturiańskich. Spisana pierwszy raz w XII w. jest tak naprawdę tworem wykształconym przez lata, opowiadanym i przekazywanym z jednej osoby na drugą. Nieznana jest dokładna historia jej powstania, co nadaje jej nieco tajemniczą otoczkę. Wielokrotnie spisywana w późniejszych czasach, tłumaczona na różne języki – między innymi w znakomitym przekładzie Tadeusza Żeleńskiego-Boya, które ostatnio zostało wydane przez wydawnictwo MG, z krótkim wstępem, dzięki któremu odrobinę czytelnik może sobie przybliżyć to dzieło.

 

Często porównuje się historię Tristana i Izoldy do pary innych kochanków, którzy tragicznie zakończyli swój los – do Romea i Julii. Sądzę, że więcej jest jednak w tym przypadku różnic niż podobieństw. Jest to także zupełnie inny rodzaj miłości – bohaterowie starofrancuskiej pieśni zakochują się w sobie pod wpływem tajemniczego eliksiru, od tego momentu są zdolni do wielu czynów, które były wbrew ich naturze czy wychowaniu. To miłość, która jest zdolna do wzniosłych, szalonych czynów, ale także do postępów niehonorowych, złych i zakazanych. Uczucie między Tristanem i Izoldą nie zważa na nic, niszczy wszystko wokół, na koniec zaś niszczy także parę oddanych sobie kochanków, którzy nie mogąc żyć ze sobą, łączą się po śmierci, w symbolicznej scenie. Trudno ich jednak obwiniać za zdrady, wyrządzone krzywdy, skoro ich los tak naprawdę nie należał do nich samych, to przecież nie oni, z własnej, nieprzymuszonej woli padli sobie w objęcia. Wszystkiemu winny wywar, który został przygotowany przez matkę Izoldy na noc poślubną. Od chwili, gdy ich usta zetknęły się z tym niezwykłym, przedziwnym napojem, nie są w stanie istnieć jedno bez drugiego, cierpią męki w rozłące i gotowi są sprzeniewierzyć własny honor, by móc być razem.

 

Myślę, że niektórych zaintrygują elementy fantastyczne w „Dziejach Tristana i Izoldy”, jak wspomniany wcześniej eliksir miłosny czy smok, którego musiał pokonać Tristan, by zdobyć rękę wybranki króla Marka. Wspaniale ubarwiają całą historię, nadają jej ciekawego, nadnaturalnego klimatu, który idealnie współgra ze średniowiecznym życiem, damami i rycerzami.

 

Jeśli więc jeszcze nie poznaliście tego niezwykłego dzieła, które miało ogromny wpływ na twórców kolejnych epok, oraz jest pewnym punktem odniesienia jeśli mowa o średniowieczu, eposy z dawnych czasów i miłosne historie, to koniecznie je przeczytajcie. Nie da się ukryć, że jest to utwór, który na nasze współczesne standardy może się wydawać nieco przestarzały i zatęchły, jednak w pewnym sensie ta jego wada staje się zaletą, gdy uświadomimy sobie, jaką drogę musiała ta pieśń przebyć, ile lat przetrwać, jak wiele epok przeminęło, a „Dzieje Tristana i Izoldy” nadal poruszają, intrygują i inspirują.

StraszliwaBuchling

„Dzieje Tristana i Izoldy” to opowieść stara niemalże jak świat. Jest to legenda celtycka, związana z opowieściami z cyklu arturiańskiego. Jej najstarsze zapisy pochodzą z XII wieku, a ona sama stała się inspiracją dla wielu średniowiecznych utworów. Jako, że jej średniowieczna całość nie zachowała się do naszych czasów, to najpełniejszą jej wersję zrekonstruował w 1900 roku Joseph Bédier, jako „Dzieje Tristana i Izoldy”.

 

Tristan to wspaniały, szlachetny rycerz, siostrzeniec i wasal króla Kornwalii, Marka. Na skutek żądań baronów król musi się ożenić, więc wysyła swojego ulubieńca, któremu w pełni ufa, na poszukiwania właścicielki złotego włosa, który przyniosły mu pewnego dnia jaskółki. W ten sposób Tristan trafia do Irlandii i pokonawszy smoka gnębiącego tamtejszy lud, zdobywa rękę Izoldy Jasnowłosej dla swego pana. Dzień przed odpłynięciem statku Tristana do Kornwalii, matka Izoldy wręcza jej wiernej służce Brangien eliksir, który ma wypić jej córka i król Marek, a wtedy oboje się pokochają i będą żyć szczęśliwi. Niestety na skutek, nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, eliksir na statku wypijają Tristan z Izoldą. Od tej pory zaczynają się kochać potężną, niezniszczalną miłością, co sprowadza na nich chwile szczęścia, ale również wiele tragicznych wydarzeń. Zwłaszcza, że Izolda Jasnowłosa zostaje zaślubiona królowi Markowi, a mimo to kochankowie potajemnie rozwijają swoje uczucie. Niebawem jednak ich sekret wychodzi na jaw, zagrażając ich życiu.

 

„Dzieje Tristana i Izoldy” to przedstawienie miłości idealnej, niemożliwej, miłości z marzeń i tęsknot. Izolda Jasnowłosa i Tristan bardzo się kochają, a równocześnie niesamowicie cierpią – zarówno dlatego, że nie mogą być razem, jak i dlatego, że są zmuszeni uciekać się do kłamstw, zdrady i oszustw, bo żyć bez siebie nie mogą. Dla Tristana jest to szczególnie hańbiące i niełatwe, ponieważ widując się z ukochaną, sprzeniewierza się wszelkim regułom i obowiązkom, które przysięgał swojemu królowi, wujowi i przyjacielowi – Markowi – dotrzymywać i spełniać. Jednak miłość Tristana i Izoldy spada na nich bez udziału ich woli i podporządkowuje sobie wszystkie zamierzenia i plany Tristana. Mamy tu więc dwoje ludzi przez przypadek połączonych wieczną, namiętną miłością, której nic nie złamie, nic nie zakończy – nawet śmierć. Uczucie miłości ukazane w tym utworze to niszcząca siła, nad którą nikt nie jest w stanie zapanować. To ona rządzi bohaterami, a zaczyna się od fatalnej pomyłki, która jest zrządzeniem losu, na które nie ma już rady. Tristan i Izolda stają się, wbrew swojej woli, niewolnikami tego uczucia i odtąd walczą z nim, opierają się mu i ulegają, zbliżają się do siebie i oddalają, zmagają się z trudnościami, z całym światem, który stoi na przeszkodzie ich miłości. Bohaterowie kochają z wzajemnością, a jednak ich uczucie, niemożliwe do spełnienia, staje się przekleństwem, fatum ciążącym nad ich życiem.

 

Oczywiście okoliczności i czyny bohaterów nie są idealne. Dopuszczają się przecież rzeczy, z punktu widzenia moralności, nagannych, takich jak cudzołóstwo, kłamstwa, łamanie przyrzeczeń, przysięgi bez pokrycia. A jednak sam narrator i w sumie czytelnik również, rozgrzesza i usprawiedliwia, zarówno Tristana, jak i Izoldę, ponieważ wbrew swojej woli są poddani w całości wielkiemu, namiętnemu uczuciu. W „Dziejach Tristana i Izoldy” jest dodatkowo jedna wyjątkowa rzecz, prawdopodobnie dlatego, że jest to legenda celtycka, przekształcona dopiero później w średniowieczny romans rycerski. Mianowicie w czasach, kiedy kobieta stanowiła tylko niemy przedmiot uwielbienia, a to mężczyzna był podmiotem w „Dziejach Tristana i Izoldy” bohaterowie traktowani są jako równorzędni partnerzy – żyją, działają, czują i cierpią oboje, przeżywają razem wzloty i upadki, gnębi ich zwątpienie i zazdrość oraz opanowują ich tak samo uczucia i niskie i te wzniosłe. Myślę, że właśnie to decyduje o uniwersalności tej opowieści i o tym, że przetrwała w naszej kulturze w niezliczonych wariantach na przestrzeni wieków.

 

I pewnie zastanawiacie się co to za prawdziwa i głęboka miłość skoro wywołana eliksirem? Myślę, że ten eliksir to bardziej symbol tego, jak miłość potrafi się kompletnie znienacka pojawić, tego, że nie wybieramy świadomie osoby, w której się zakochujemy i czasem nasza miłość przeczy wszelkiemu rozsądkowi.

 

„Dzieje Tristana i Izoldy” zaczęły się od opowieści przekazywanej z ust do ust, rozbudowywanej przez kolejne pokolenia, a z czasem spisywana przez różnych twórców, ale nie zachowały się w całości do naszych czasów. Właśnie te ocalałe fragmenty spisanych wersji zebrał w jedną całość i zredagował Joseph Bédier, oferując nam najpełniejszy obraz losów Tristana i Izoldy, jaki był tylko możliwy. Całość w sposób niezrównany i wyśmienity przetłumaczył i opatrzył wstępem Tadeusz Boy-Żeleński (co zapewniło absolutnie piękny, archaiczny styl), a Jacques Marie Gaston Onfroy de Bréville „Job” bogato i przepięknie zilustrował.

 

W tak piękny sposób wydana trafiła w nasze ręce historia tragicznej miłości dwójki kochanków, którzy musieli się mierzyć z losem, innymi ludźmi i samymi sobą. Historia poruszająca, emocjonująca, ważna i w pewien sposób wciąż aktualna. Jeśli ktokolwiek z Was wciąż nie zna losów Tristana i Izoldy, to pora to nadrobić – warto przenieść się w czasy, kiedy żyły smoki, a cni rycerze byli w stanie zrobić wszystko dla wybranki swego serca.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial