Okładka wydania

Warszawa Literacka W PRL

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Piotr Łopuszański
  • Tytuł Oryginału: Warszawa Literacka W PRL
  • Gatunek: HistoriaHistoria Polski
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 336
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 9788311135765
  • Wydawca: Bellona
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6

    5/6

    5/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Warszawa Literacka W PRL | Autor: Piotr Łopuszański

Wybierz opinię:

Pani M

Nie do końca wiem, dlaczego, ale mam słabość do PRL-u. Nie mogę pamiętać tamtych czasów, bo jeszcze nie było mnie wtedy na świecie, lecz gdy tylko widzę jakąś publikację na temat tego okresu, sięgam po nią bez większego zastanowienia. W trakcie jednych zajęć z literatury współczesnej na studiach usłyszałam, że wtedy nie było literatury i trzeba zapomnieć czasach komunizmu w Polsce. To mnie zbulwersowało. Dobrze, działała wtedy cenzura, wielu rzeczy nie wolno było napisać, ale nie można zapomnieć o tamtych latach. Piotr Łopuszański pokazuje czytelnikom, jak wyglądała literacka Warszawa w PRL-u.

 

We wstępie autor zaznaczył, że jest pierwszą osobą, która opisuje całe środowisko literackie działające od 1945 do 1989 roku. Jasno zaznaczył ramy czasowe, jakie obejmował PRL. Opisał tych 45 lat w następujących rozdziałach: Po hekatobombie, Nowa epoka, Czas odwilży, Epoka Gomułki, Krajobraz po bitwie, Czas „Solidarności", Stan wojenny i lata osiemdziesiąte. Dzięki temu publikacja była bardzo przejrzysta i nie pojawiały się przeskoki czasowe powodujące zamęt. Na początku każdego okresu pojawiał się zarys ogólnej sytuacji polityczno-ekonomicznej w Polsce. To bowiem mogło mieć wpływ na zachowanie poszczególnych bohaterów tej opowieści. Łopuszański pisze o żonach pisarzy, o tym, jak wyglądała ówczesna moda, co działo się z ich rękopisami. Nie szuka jednak taniej sensacji. Przytacza te anegdoty, by pokazać „ludzkie" oblicze literatów w PRL-u.

 

Obawiałam się jednej rzeczy. My, Polacy, mamy tendencję do oceniania i krytykowania wszystkiego i wszystkich. Bardzo lubimy osądzać innych i rozliczać ich z niezbyt chlubnych czynów. Bałam się, że Piotr Łopuszański będzie w Warszawie literackiej w PRL-u dokonywał osądu pisarzy. Na szczęście nie zrobił tego. Owszem, pisze o ich losach, ale podchodzi do tego z dystansem, za co należy mu się duże uznanie.

 

Autor książki pokazuje, jaki wpływ na literaturę miała sytuacja polityczna. Pisze o tym, czego oczekiwano od pisarzy. Nie wszyscy byli w stanie poddać się presji władzy. Wielu przestało pisać, inni zmienili nazwiska. Najbardziej było mi żal Tuwima, do którego mam ogromny sentyment. Niestety, po wojnie nie tworzył już zbyt wiele. Pisał głównie na prośby zaprzyjaźnionych redaktorów. A szkoda, bardzo lubiłam jego twórczość.

 

Piotr Łopuszański nie bał się pisać o słabościach pisarzy, o których nikt nam nie wspominał w szkole. My mieliśmy wierzyć w ich doskonałość. Zapominaliśmy przy tym, że byli tylko ludźmi i popadali w nałogi, donosili na innych, borykali się z chorobami psychicznymi, ukrywali przed światem swoją prawdziwą orientację seksualną i niekoniecznie świecili dobrym przykładem (chodzi mu tu przede wszystkim o ślepe oddanie partii i robienie tego, co ona nakazała).

 

Jestem oczarowana tą publikacją. Piotr Łopuszański opowiedział tę historię w bardzo wciągający sposób. Słuchałam go z zapartym tchem. Jak ja żałuję, że nie miałam literatury najnowszej z kimś jego pokroju. Wtedy chodziłabym na zajęcia w podskokach, a nie siedziała ze znudzoną miną i gapiła się bezmyślnie na zegarek, notując coś od czasu do czasu.

 

Całość uzupełniają czarno-białe zdjęcia, które nadają publikacji niesamowity klimat. Miałam wrażenie, że przeniosłam się do innej epoki. Zachęcam do lektury wszystkich. I tych, którzy o PRL-u wiedzą wszystko, ale też czytelników, którzy nie mają o nim zielonego pojęcia. Ta publikacja to doskonały materiał do rozpoczęcia własnych badań na temat tego okresu w polskiej literaturze.

Lucca

Czasy PRL-u pod kątem tworzących w nim literatów

 

Okres PRL-u jeszcze wzbudza w nas różnorodne odczucia. Jest to związane z tym, że z jednej strony chcielibyśmy o nim szybko zapomnieć, to jednak z drugiej strony- to epoka dziejach naszego państwa, która odcisnęła swoje piętno na różnych dziedzinach życia społecznego. Warto zaznaczyć, że ta specyficzna epoka była niejako rzeczywistością, w której człowiek mógł sprawdzić samego siebie. Otóż, mógł wówczas określić swoje stanowisko- czy jest za partią, czyli PZPR, czy jednak stoi w opozycji do niej i nie zgadza się na proponowane siłą zmiany. Podobnie było także tuż po zakończeniu II wojny światowej. Wówczas przed takim dylematem stanęli twórcy literaccy, a przede wszystkim Ci, którzy pozostali, bądź wrócili do Warszawy.

 

To poniekąd o tym jest książka Piotra Łopuszańskiego- Warszawa literacka w PRL. Jest to opowieść o mieście, ludziach i historii. Autor przedstawia znanych pisarzy od strony prywatnej, a także ich postawy w przełomowych latach. Pokazuje, jak literaci zareagowali na widok ruin stolicy, jak odnosili się do nowego ustroju i jak żyli w Warszawie.

 

Fascynująca podróż w czasy PRL, do miasta, które, zniszczone, miło zniknąć z mapy Europy, a zostało odbudowane i przebudowane. Obowiązkowa lektura dla warszawiaków, miłośników literatury i historii.

 

Początkowo, zanim sięgnęłam po książkę, miałam wrażenie, że będzie przedstawiała kolejno sylwetki każdego z literatów i dzięki temu możliwe będzie prześwietlenie losów danej osoby. Jednakże potem okazało się, że jest to bardzo skompilowana publikacja, która przedstawia dany problem pod kątem podejścia do niego grupy pisarzy, poetów polskich. Dzięki temu jest to o wiele ciekawsze, ponieważ powoduje, że mamy cały widok na problem, a nie skupiamy się wokół konkretnej osoby.

 

Również wykorzystanie fragmentów pamiętników literatów wpływa na swoista autentyczność książki. Dzięki temu łatwo możemy wyciągnąć wnioski i zaobserwować, jak było w rzeczywistości. Można powiedzieć, że dzięki temu książka zyskuje na wartości.

 

Warszawa była miastem szczególnym. Zniszczona w czasie wojny, ponownie stała się centrum kulturalnym Polski. Tutaj mieszkali najważniejsi twórcy kultury, sławni pisarze. Tu istniały najbliższe kontakty między środowiskiem literatów a nowymi władzami i tutaj konflikty z władzami przybierały najwyraźniejszą postać.

 

Na kartach książki ukazano również ogrom zniszczeń, jakich dokonano w stolicy Polski. Można powiedzieć, że miasto praktycznie nie istniało. Było to jedno wielkie gruzowisko. Twórcy literaccy ogromnie cierpieli, widząc je na co dzień. Nie mogli znieść myśli, że tak piękne miasto, które tak kochali zniknęło praktycznie z powierzchni ziemi. To właśnie w tych warunkach przyszło im żyć i tworzyć.

 

Twórcy musieli podjąć decyzję, czy opowiadają się za komunizmem i władzą, czy skrywają się w prywatności, czy tez otwarcie występują przeciw ustrojowi, licząc się z konsekwencjami. Warto zauważyć heroizm tych, którzy odważyli się powiedzieć: "nie". W Warszawie naciski na pisarzy, by się deklarowali, były szczególnie silne.

 

W opisywanej książce mamy swoiste porównanie postaw literatów warszawskich wobec nowego okupanta. Widać wyraźnie, iż jedni przystosowywali się do ustroju, natomiast drudzy stali w opozycji do nowych władz i nie chcieli zaakceptować nowego ustroju. Nie będę może operować tutaj nazwiskami, ponieważ mogłoby to zrazić niektórych chcących przeczytać Warszawę literacką w PRL.

 

Według mnie jest to bardzo interesująca książka, ponieważ porusza także niespotykany dotąd w takiej mierze temat. Tak naprawdę to nawet nie ma do czego się przyczepić. Być może jedynym mankamentem jest czasami pewna chaotyczność. Jednakże nie jest ona Az tak bardzo nużąca.

 

Jednym słowem warto przeczytać tą książkę, chociażby po to, aby dowiedzieć się czegoś nowego o ludziach, których dzieła zmuszeni byliśmy czytać w szkole.

Scarlett

Warszawa. Stolica. Miasto tętniące życiem. „Warszawa literacka w PRL" opowiada nie tylko o pisarzach. To opowieść o mieście samym w sobie, jako miejscu życia w danym okresie. Historia – to też jest ważne w tej książce. Wszystko zostało mocno osadzone w realiach historycznych, dlatego też osoby, które nie przepadaja za historią i datami niezbyt odnajdą się w tej publikacji. Daty... Ale ta książka to nie tylko daty. To życie prywatne, zawodowe i uczuciowe śmietanki towarzyskiej Rzeczpospolitej Ludowej. „Warszawa literacka w PRL" pokazuje, jak pisarze odnaleźli się w nowej rzeczywistości i jakimi sposobami próbowali utrzymać się na powierzchni. A co oprócz tego? Publikacja pełna jest mało znanych faktów i ciekawych anegdot. Opowiada o życiu prywatnym pisarzy. Po raz kolejny został poruszony problem romansów i zakochań Marka Hłaski. Dąbrowska relacjonuje, dlaczego Polacy lubią Rosjan i wzajemnie. Kto chciał, by zdjęto słynne Dziady z Holoubkiem z afiszy. Mówi wprost, kto popierał system i pisał wiersze ku czci Stalina, a kto z systemem walczył. Książka ta, choć nie ma wielu stron, porusza wiele problemów. Dzięki swojej tematycznej obszerności, to fascynująca podróż przez czasy PRL pospołu z wielkimi pisarzami, którzy na stałe zapisali się w historii literatury.

 

Piotr Łopuszański to polski pisarz i dziennikarz, specjalizujący się w twórczości Bolesława Leśmiana. Ukończył filozofię na UW. Studiował również polonistykę i historię sztuki. Publikuje artykuły o ludziach kultury, epokach i zdarzeniach historycznych między innymi w: „Razem", „Życie Warszawy", „Twórczość", „Teksty Drugie", „Perspektywy", „Pamiętnik Literacki", „Tygodnik Solidarność", „Kurier Warszawski", „Akcent", „Top-Biografie"

 

Nie będę opisywała historycznych zawiłości powstania Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Przede wszystkim dlatego, że wiem, iż to nudzi. Wiele osób nie przepada za historią i wywody historyczne przyprawiają ich o senność. Jeśli zaś dla kogoś historia jest konikiem to jestem przekonana, że albo wie wszystko o czasach PRL-u, albo jest w stanie samodzielnie wyszukać rzeczone informacje. Tak czy owak historyczny wstęp jest w mojej opinii zbędny.

 

„Warszaw literacka w PRL" ma układ chronologiczny. Pierwszy rozdział oscyluję wokół roku 1945, ostatni zaś opowiada o Solidarności. Czas ten bogaty był w wielu wielkich twórców (zresztą, jak każdy inny czas). Nie to jest jednak ciekawe. Interesujące jest obserwowanie ludzkich postaw i charakterów w obliczu tak opresyjnego ustoroju społecznego. To poniekąd odmitologizowuje twórców. Nie byli idealni. Byli bohaterowie, którzy walczyli z „ciemiężcami", ale byli też tacy, którzy potulnie zgadzali się na współpracę, mając na uwadze albo bezpieczeństwo (swoje lub rodziny) albo wygodę.

 

Literatura tamtego okresu jest ciekawa o tyle, że była jeszcze bardziej symboliczna, jeszcze bardziej zawoalowana. Cenzura wymuszała na twórcach spryt, ubieranie swoich myśli w skomplikowane figury poetyckie, które muszą być zrozumiałe dla czytelnika, ale dla cenzora już nie.

 

Tekst został uzupełniony licznymi fotografiami, dzięki czemu powieść nabiera lekkości, a jednocześnie publicystycznego charakteru. Język tekstu jest lekki i prosty. Autor często cytuje, dzięki czemu każda jego opinia jest poparta tekstem. Jeśli mówi o domysłach lub pogłoskach jasno to zaznacza. To zwiększa wiarygodność.

 

Jeśli ciekawy Was, dlaczego Broniewski pokłócił się (ponoć) z Broniewskim. Kto był na pogrzebie Gałczyńskiego i chcecie mieć ogólny ogląd na pisarzy tamtego okresu – polecam.

Skrawki Myśli

Leopold Staff, Jarosław Iwaszkiewicz, Zofia Nałkowska, Maria Dąbrowska, Jan Brzechwa, Julian Tuwim, Władysław Broniewski, Konstanty Ildefons Gałczyński... co właściwie wiemy o tych pisarzach i poetach? Wszyscy znamy ich utwory, w każdym razie te objęte programem nauczania, ze szkół. Czytaliśmy ich książki, zastanawialiśmy się nad ich przesłaniem, co dawały czytelnikom współczesnym autorom, co dają obecnie mam, jakie czasy ukazują? Czytaliśmy ich wiersze, rozkładaliśmy je na części pierwsze, dokonywaliśmy analizy i odpowiadaliśmy na odwieczne pytanie „co autor miał na myśli". Uczyliśmy się też ich wierszy na pamięć, byliśmy z nich odpytywani, prezentowaliśmy ich twórczość na licznych szkolnych akademiach... Ale co właściwie wiemy o tych twórcach? Co wiemy o ich historii, losach, postawach w okresie, gdy Polska po latach drugiej wojny światowej odzyskała wolność... niestety w gruncie rzeczy jedynie wolność pozorną. Czy byli ludźmi, którzy nie powinni wstydzić się swych poglądów? Czy czas, w którym przyszło im żyć zmienił ich poglądy, nastawienie? Czy żyli w zgodzie ze sobą? Czy powinniśmy być dumni, że to właśnie ich utwory czytamy?

 

Po drugiej wojnie światowej Polska była państwem wyniszczonym, w ruinie. Zagładzie uległy też rzesze światłych polskich obywateli. A ci, którzy przetrwali musieli pogodzić się z otaczającą ich nową rzeczywistością. Siłami wszystkich kraj powoli zaczął podnosić się z kompletnej, fizycznej upadłości. Niestety nad umysłami Polaków rządy przejęło obce mocarstwo. Niby Polska wolna a jednak o wolności nie mogło być mowy. Niby niezależne państwo, było całkowicie od siły z zewnątrz uzależnione. I w takich okolicznościach przyszło żyć nie tylko zwykłemu Kowalskiemu, ale i Iwaszkiewiczowi, Tuwimowi, Broniewskiemu, Dąbrowskiej czy Nałkowskiej. W nowej polskiej rzeczywistości znani, polscy twórcy musieli zadecydować po której stronie ideologicznej barykady stoją. Czy popierają nowy porządek rzeczy, w zamian na zaszczyty, profity i w miarę normalne życie, czy raczej pozostają wbrew ogólnemu prądowi albo przynajmniej stoją na uboczu, nie angażując się po żadnej ze stron?

 

Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedź w książce Piotra Łopuszańskiego pt. Warszawa Literacka w PRL. Autor na 325 stronach dokonuje wnikliwej analizy środowiska literackiego i poetyckiego Warszawy od momentu zakończenia drugiej wojny światowej do czasu odzyskania przez Polskę pełni suwerenności w roku 1989. Piotr Łopuszański zabiera swego czytelnika w literacką podróż poprzez Polskę końca drugiej wojny światowej, Polskę rodzącego się PRL, okres chwilowej politycznej odwilży, epokę Gomułki, czasy po roku 1968, czas Solidarności aż do stanu wojennego i lata osiemdziesiąte XX w. Rysuje sylwetki pisarzy i poetów ukazując, w jaki sposób reagowali na zmiany, jakie zaszły w Polsce po drugiej wojnie światowej. Pokazuje podejmowane przez nich wybory. Analizuje zmiany jakie w nich zaszły. Ukazuje też środowisko dopiero co rodzących się literatów i to jak wyglądało ich zachowanie wobec otaczającej rzeczywistości. Pokazuje ludzi prawdziwych, a nie ikony polskiej kultury. To ludzie pełni wad, często robiący rzeczy bardzo moralnie kontrowersyjne. Ukazuje środowisko literackie, które było pełne niesnasek, zawiści, wzajemnych animozji. To obraz tak daleki od uczniowskich wyobrażeń, że aż czasami trudno się o tym czyta. Piotr Łopuszański dokonuje całkowitego odarcia literatów z ich legendy i pokazuje jak często byli to ludzie mali, tak dalecy od głoszonych przez siebie niegdyś ideałów. Na szczęście nie dotyczyło to wszystkich.

 

Warszawa Literacka w PRL autorstwa Piotra Łopuszańskiego to bardzo ciekawa książka, która potrafi zmienić sposób patrzenia na wielkich, jednocześnie sprawiając, że stają się bardzo ludzcy.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial