Okładka wydania

Siódemka

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Siódemka | Autor: Ziemowit Szczerek

Wybierz opinię:

Erufaile

Praca redaktora w gazecie wymaga elastyczności. Nie chodzi jedynie o bycie człowiekiem „na czas", gotowym pracować w terminach „deadline'ów" w nocy o północy. Elastyczność to umiejętność reagowania na gusta czytelnicze, tak by „clicalitas pękał", rozsadzany przez ilość lajków i wyświetleń. Burzliwa praca, w której nadmiary kreatywności służą popularności i przynoszą zyski. Zna to środowisko doskonale Paweł, główny bohater książki Ziemowita Szczerka „Siodemka". Tak, jak tytuły wymyślane do nagłówków gazet lub portali internetowych, tak też sama „Siódemka" jest z lekka przesadzona, ale przy tym niezwykle smakowita.

 

Wątek redaktorski to wprowadzenie, ujawniające pewne epizody z życia głównego bohatera, co osadza go w konkretnej rzeczywistości. Paweł, wystukuje teksty dla wydumanego portalu Światpol.pl i zna się na rzeczy. Wie, co chwyta czytelników, skupia ich uwagę i daje nadzieję na odpowiednią ilość kliknięć, by naczelny był zadowolony. Dla przykładu:

 

„Jeśli na Słowacji rząd upadnie, to nie piszecie, że na Słowacji upadł rząd, tylko piszecie, że „sąsiad Polski na krawędzi", bo jeślibyście napisali, że ten sąsiad Polski to Słowacja, toby się pies z kulawą nogą nie zainteresował, bo to, co dzieje się na Słowacji, interesuje wyłącznie studentów słowacystyki i niektórych czechofilów, którzy w swoim czechofilstwie mają słowackie rozszerzenie. A tak: „sąsiad Polski", proszę bardzo – może to Niemcy? – zastanowi się taki junik – juzer – o proszę, wypierniczyli się szkopiska, a taki ładny kraj, he, he, równe ulice, ładnie pomalowany, szkoda. – A może to Rosja? – myśli junik – juzer – a to proszę, doigrali się kacapy, nosił wilk razy kilka."

 

To ewidentny smaczek tej książki. Okraszony odpowiednią dawką humoru
i doskonale demaskujący realia współczesne, uwikłane w nowoczesność, szybki tryb odbioru informacji, nastawione na sensację i skrótowość. Takich fragmentów w całej „Siódemce" jest sporo. One bawią i uderzają swoją trafnością oraz wnikliwą obserwacją rzeczywistości przez autora, co nie powinno być zbytnim zdziwieniem dla czytelników, którzy mieli już w rękach poprzednią książkę Szczerka – „Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian", wykorzystującą, nabierającego w Polsce popularności i rozpędu, gatunek dziennikarski, gonzo.

 

Czym jest tytułowa „siódemka"? To nic innego, jak droga krajowa E7, łącząca Kraków i Warszawę.

 

„Siódemka, Siódemka, szós polskich królowa, droga, która jest kręgosłupem polskiego państwa [...]"

 

To jednocześnie główne miejsce akcji, bardzo dynamiczne, bowiem Paweł spieszy się na spotkanie w Warszawie i podąża siódemką 1 listopada, co daje mu jednocześnie przekrój przez polską rzeczywistość na wskroś absurdalną i uwikłaną w prędką nowoczesność, która ewidentnie jej nie służy, jak w przypadku restauracji rycerskiej w Książu Wielkim, gdzie bliżej nieokreślony budynek ucharakteryzowany jest na zamek za pomocą namalowanych na fasadzie kamieni i krużganków. Mimo że restauracja obecnie nazywa się inaczej, każdy stały bywalec trasy siódemki, rozpozna ten obiekt bez problemu.

 

Książka jest mocno osadzona w Polskiej rzeczywistości, którą czytelnik rozpoznaje na każdej ze stron w opisach architektury, charakterystycznych miejsc i zachowań ludzi. Dużo w niej polskiej mentalności i narodowej mitologii, ciągle dążącej ku Zachodowi i wiecznie niezadowolonej z swojej wewnętrznej tkanki Wschodniej.

 

"W każdym normalnym kraju, od tego zacznijmy, nie używa się zwrotu "w każdym normalnym kraju". Polska, kraj, który nigdy siebie nie zaakceptuje, ale nie dlatego, że ma takie wysokie wymagania, tylko dlatego, że nie jest tym, kim chciałby być, czyli każdym normalnym krajem. Każdym innym. Kraj, którego obywatele albo z niego szydzą i go nienawidzą, albo wzbudzają w sobie chorą do niego obsesję i na niego chorują — a tak w żadnym normalnym kraju nie ma".

 

Jednocześnie w „Siódemce" jest sporo fantastyki, podszytej czarnym humorem. Dlatego też czytelnik nie powinien być zaskoczony spotkanym w zamku pocztem królów polskich i świetną stylizacją językową królewskich wypowiedzi. Nie powinien dziwić się również spotkanemu Geraltowi, który wiezie ze sobą skrzyneczkę z eliksirami o tajemniczych właściwościach, czy zupełnie zwariowanemu przebiegowi historii. Jej zdecydowanie dowierzać nie można, choć spełnia w rzeczywistości polskie lęki narodowe.

 

Książka jest dobrze napisana. Zaskakuje jej narracja, bowiem od początku nie wiadomo, kto jest jej narratorem i tym bardziej jest to zadziwiające na końcu. Ponadto kryje w sobie wiele dygresji i kontekstów, które wymagają uwagi. Jedyne, co można zarzucić Szczerkowi to fakt, że widzi w Polsce jedynie złe rzeczy, podnosi na nowo tematy już dyskutowane, stawia tezy i diagnozy, ale tak naprawdę nie wiele to zmienia, może trochę cuci tych, którzy żyją w ułudzie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto