Śmiertelny Atom

Autor: Elżbieta Stasik

Okładka wydania

Śmiertelny Atom


Dodatkowe informacje

  • Autor: Elżbieta Stasik
  • Tytuł Oryginału: Śmiertelny Atom
  • Gatunek: Literatura Popularnonaukowa
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 190
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 121 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-7942-630-0
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Vyar

Energia atomowa jest w naszym kraju kwestią jak najbardziej aktualną, w związku z ciągle ponawianymi apelami o wyczerpywanie się dotąd używanych paliw kopalnych. Dane co do czasu, jaki nam został, by węgiel i ropa zdążyły się skończyć są różne, jednak żadna nie sięga datami daleko w przyszłość. Wyjścia z sytuacji są dokładnie dwa: zainteresować się na poważnie elektrowniami jądrowymi, albo odnawialnymi, naturalnymi źródłami energii. Temat jest kontrowersyjny, dzieli społeczeństwo na dwa obozy: tych, którzy w atomie widzą pewną przyszłość, oraz ludzi, którzy boją się zagrożenia wynikającego z użycia takich właśnie metod zaopatrzenia społeczeństwa w niezbędny do życia prąd. Swoje podejście do sprawy wyjaśnia w książce „Śmiertelny atom" jej autorka.

 

Książki pani Stasik nie mogłabym określić jako kompletne źródło informacji. Stanowi ona rozprawę o energii atomowej, jednak tylko w niewielkim zakresie, obejmującym głównie kontekst polityczny i ekonomiczny. W bardzo rozbudowany i przejrzysty sposób omawia historię wydobycia rudy uranowej, od czasów PRL do współczesnych, podając jako nadrzędny przykład wydobycie w kopalniach polskich w Sudetach. Dla porównania, odnosi się do również nieczynnych już wyrobisk w niemieckim Ronneburgu, gdzie została już rozpoczęta daleko posunięta rekultywacja terenów – niestety w Polsce nie bardzo się o tym myśli, a pozostałości hałd – według autorki, co wywnioskowała, jak można przeczytać w tej cienkiej, ale pełnej informacji książeczce, z rozmów z mieszkańcami dotkniętych problemem miejscowości – jak zostały zostawione, tak leżą po dziś dzień. Bardzo drobiazgowo potraktowany został temat cen uranu, ilości i miejsc jego wydobycia, sytuacji na rynku światowym i skutkom jej ewentualnych zmian.

 

Te rzeczy znajdziemy w „Śmiertelnym atomie". Czego w tej książce nie znajdziemy? Otóż: nauki, pomijając oczywiście wymienione wcześniej. Nie dokopiemy się tu do informacji na temat samej energii atomowej, tego, czym jest, jak powstaje, jak wyglądają elektrownie, jakie są ich mocne i słabe strony, skąd może płynąć zagrożenie... Brakuje faktów o awaryjności (pomijając wspominki o dwóch głównych, Czarnobylu i Fukushimie, jedynie pobieżne), o promieniowaniu i skutkach jego działania, krótko- i długotrwałych, o dawkach promieniowania mogących wywołać choroby, odniesień do obecnych warunków panujących w i naokoło elektrowni, brak – wreszcie – choćby wzmianki o tym, jak od czasów PRL rozwinęła się technologia w tej dziedzinie. Wszystkie te kwestie, a jest ich sporo, kwitowane są przez autorkę rzuconą jedynie czasem niejasną aluzją. Rozumiem, że jeśli się nie zna, to się nie wypowiada, ale nie w takim temacie... gdy chce się kogoś straszyć, trzeba wiedzieć, czym. Risercz był dobry, ale stanowczo niekompletny.

 

Podczas czytania zwracają uwagę często występujące cytaty, i muszę stwierdzić, że ich źródła są bardzo różne: od wypowiedzi specjalistów, przez tłumaczenia niemieckiej prasy i dokumentów, do... blogów. W stosunku autorki do przytaczanych fragmentów widać niepokojącą tendencję: naukowcy są traktowany z dystansem, natomiast nikomu nie znani blogerzy już „coś tam pewnie wiedzą, należałoby się zastanowić". Tłumaczenia z niemieckich źródeł autorka wykonuje sama, i byłabym wdzięczna widząc przy tej okazji jakąś konsultację merytoryczną... Czy taka zaistniała? Wątpię. Problematyczne są też fotografie – żadna z nich nie została podpisana, brakuje autorów zdjęć. I czy ja dobrze widzę na zdjęciu z „demonstracji" antyatomowej panią po prostu świecącą biustem? Odrobinę to niesmaczne, nie ze względu na samą nagość, ale tematykę, którą pani wykorzystała, aby pochwalić się wdziękami.

 

Moja opinia o książce „Śmiertelny atom" nie będzie może tak zła, jak się spodziewałam, że będzie, ale nadal daleko jej do pozytywnej. Elżbieta Stasik wykonała kawał dobrej roboty, doszukując się tak wielu informacji z interesujących ją dziedzin, niemniej jednak postawiła wszystko na jedną jedynie kartę, a to w przypadku tematu tak istotnego i złożonego, jak energia atomowa, nie powinno mieć miejsca. Atom to nie rzecz, którą można rozważać tylko z punktu widzenia polityki państwa bądź jej finansów, a resztę przemilczać, strasząc niedopowiedzeniami i ogólnym stwierdzeniem „bo to szkodzi!". Proponowałabym autorce, by swoją publikację jeszcze przemyślała – bo rozumiem, jakie są plusy i minusy takiego przedsięwzięcia, jak elektrownia jądrowa – i uzupełniła ją o brakujące elementy, ponieważ, jak sama wspomniała, trzeba się uczyć, by nie straszyć po prostu „promieniotwórczym potworem z umysłowych bagien". Dodać muszę też, że i czytelnicy mogą się srodze zawieść na tej książce, ponieważ poszukując tu mrożących krew w żyłach opowieści o bombach i chorobach popromiennych, nie znajdą zgoła nic, a na domiar złego zostaną zarzuceni cenami, nazwami spółek, państw i miast. Książka ta jest dość dobra pod względem niewielkiego ułamka potrzebnych w niej informacji – i na tym się kończy. Poleciłabym, ale dopiero jej drugie, rozszerzone wydanie, jeśli tylko nie będzie równie tendencyjne jak to.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!