Władcy Przestworzy

Autor: Dan Hampton

Okładka wydania

Władcy Przestworzy


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Thalita

Od I wojny światowej do wojny w Iraku w 2003 roku. Od spalinowych silników i samolotów o płóciennych konstrukcjach do najnowocześniejszych odrzutowców. Od karabinów maszynowych do bomb sterowanych za pomocą lasera. Od pilotów-amatorów do wysoko szkolonych oficerów. Kompleksowy przekrój przez historię lotnictwa wojskowego, najbardziej chyba wyczerpująca pozycja na ten temat dostępna na polskim rynku.

 

Bracia Wright tworząc swój pierwszy samolot pewnie nie przypuszczali, jak ich wynalazek zmieni oblicze świata. Inne kraje czy nawet kontynenty przestały być niedostępnymi, odległymi obszarami, do których podroż trwała kilka dnia albo i tygodni. Samolot sprawił, że praktycznie w ciągu kilkunastu godzin możemy znaleźć się na drugim końcu świata. I tak jak wszystkie wynalazki znalazł swe zastosowanie nie tylko po to aby ułatwiać życie, lecz także po to by je niszczyć - stał się bowiem nieodzownym narzędziem wojny.
Od czasu pierwszego lotu braci Wright do wybuchu I wojny światowej minęło zaledwie 11 lat, a dziś nikt już nie wyobraża sobie tej wielkiej bitwy bez udziału samolotów, podobnie jak żadnej innej we współczesnym świecie. Latające maszyny i ich piloci potrafią dokonać tego, co nigdy nie uda się lądowej kawalerii ani piechocie - obejrzeć wrogi teren z lotu ptaka, i za pomocą różnorodnej broni (najczęściej w postaci bomb) zrobić z niego miazgę. Dzisiejsze wojny wygrywają zatem siły powietrzne, tak więc kto ma najnowocześniejsze samoloty i najwybitniejszych pilotów, ten ma władzę.

 

Jednym z takich pilotów był właśnie Dan Hampton. Zasiadając za sterami myśliwca walczył po stronie Stanów Zjednoczonych między innymi podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej (1990-1991), konfliktu w Kosowie (1996-1999) i w Iraku (2003). Znając więc walkę powietrzną od podszewki, doskonale oddał wszelkie jej niuanse we "Władcach przestworzy". Jego książka jest zarówno encyklopedią samolotów bojowych, kompendium wiedzy na temat wojen ostatniego stulecia, leksykonem biografii najbardziej utalentowanych lotników, podręcznikiem pilotażu, jak i powieścią wojenną. Hampton wykonał ogromną pracę, zbierając w tej prawie 500-stronicowej książce najważniejsze dane dotyczące opisywanych bitew (i nie jest to tylko tak zwane "tło historyczne", lecz szczegółowe, pełne faktów, nazwisk i dat opracowanie na poziomie akademickich pozycji historycznych), samolotów biorących w nich udział (ich wygląd, wyposażenie, parametry, osiągi itp.), życiorysy pilotów wraz z analizami fizjologicznych, psychologicznych i socjologicznych czynników sprawiających, że akurat ci mężczyźni (i klika kobiet) zostali "władcami przestworzy", a także historię oraz programy szkoleniowe najważniejszych armii lotniczych. Całość uzupełniona jest załącznikami z wyjaśnieniami mechanizmów walki naziemnej i powietrznej, obszernym słowniczkiem najważniejszych pojęć oraz bibliografią w postaci tradycyjnej i "the best of". czyli pozycji najważniejszych z punktu widzenia autora. Całość uzupełniają liczne czarno-białe zdjęcia samolotów i wybitnych pilotów.
Pisząc swą książkę Dan Hampton sili się na ton przystępny, jak najbardziej zrozumiały dla czytelnika nie będącego wojskowym czy też historykiem, wręcz przypominającym miejscami wojenną powieść. Jednakże z uwagi na ogromną ilość szczegółów związanych zarówno z przebiegiem walk, jak i budową i wyposażeniem uczestniczących w nim samolotów książkę czyta się trudno, a przynajmniej ja - zupełny laik jeśli chodzi o historię wojskowości - często musiałam klika razy czytać jeden akapit by zrozumieć jego treść. Zatem mimo starań autora jest to jednak książka dla osób już nieco obeznanych z lotnictwem i wojskowością.

 

To tyle jeśli chodzi o oryginał, teraz parę słów na temat polskiego wydana. Duże brawa należą się tłumaczowi książki, panu Tomaszowi Nowakowi, który nie tylko przełożył jej treść, ale także w wielu miejscach uzupełnił ją lub sprostował. Jego uwagi dotyczą zwłaszcza fragmentów poświęconych Polsce, głównie zaś wojnie polsko-bolszewickiej. Nie od dziś wiadomo, że Amerykanie interpretują historię trochę inaczej niż Europejczycy, dlatego korekta pewnych nieścisłości jest konieczna. Gorzej w tej książce z korektą redakcyjną. Pełno jest tu bowiem literówek, niekonsekwencji w stosowaniu czcionek różnicujących, np. tekst główny i wspomnienia pilotów, akapitów kończących się w połowie zdania czy dziwnych "wklejek" z innej części książki (czy też innych książek?). Na stronie 167 znalazłam taki oto zapis: "W czasie olimpiady zimowej w St. Moritz w 1928 roku jako 16-Tłum. Arkadiusz Belczyk latek został najmłodszym medalistą olimpijskim w historii." Co w środku tego zdania robił tłumacz Arkadiusz Belczyk? Niestety, taka korekta dodatkowo komplikuje czytanie i tak już bardzo trudnej książki.

 

Mimo tej jednej wady (którą w sumie łatwo naprawić w kolejnych wydaniach) uważam "Władców przestworzy" za wybitne dzieło z zakresu historii wojskowości i polecam je wszystkim zainteresowanym tą dziedziną Wiedzę, której szukalibyście w wielu pozycjach, dzięki Danowi Hamptonowi macie nareszcie w jednym miejscu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!