Oczami Bożej Miłości

Autor: Carver Alan Ames

Okładka wydania

Oczami Bożej Miłości


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Ursa

„Żyj według Bożych przykazań, niech twoje życie wypełnia miłość"

 

Carver Alan Ames jest współczesnym charyzmatykiem brytyjskiego pochodzenia. Od ponad dwudziestu lat jeździ po całym świecie, dzieląc się z innymi świadectwem swojego nawrócenia i wielkich cudów Bożych, których sam doświadczył. Autor wielu książek o tematyce chrześcijańskiej, w tym światowego bestsellera „Oczami Jezusa". C.A. Ames doświadcza prywatnych objawień od 1994 roku, a jego wizje podobne są do tych, które były udziałem Anny Katarzyny Emmerich czy św. Brygidy Szwedzkiej.

 

„Oczami Bożej miłości" to zbiór kilkudziesięciu opowieści spisanych na podstawie prywatnych objawień autora. Wizje miały miejsce od 05.01.1996 do 16.04.2000 i zostały przekazane Amesowi przez Trójcę Świętą, Matkę Bożą oraz różnych świętych. I choć Kościół w sposób oficjalny nie potwierdził autentyczności tych objawień, to niniejszą pozycję można śmiało czytać jako głęboką literaturę duchową, pozwalającą na nowo odkryć piękno naszej wiary oraz zachwycić się Bożą miłością. W końcu taka też jest rola orędzi prywatnych - nie objawiają nam one nowych prawd wiary, ani nie usuwają już istniejących, ale pomagają jedynie w lepszym zrozumieniu ostatecznego Objawienia Jezusa Chrystusa. Warto również dodać C. A. Ames ma pisemne zezwolenie i poparcie dla swojej posługi udzielone przez jego arcybiskupa, Barry'ego Hickeya z katolickiej diecezji w Perth w Australii, a jego najgłośniejsza książka „Oczami Jezusa" posiada imprimatur Kościoła Katolickiego udzielony przez biskupa Percivala Fernandeza.

 

„Bóg jest szczodry dla tych, którzy mają szczodre serca"

 

Celem całego orędzia przekazanego C. A. Amesowi jest przypomnienie wszystkim wierzącym podstawowych prawd ich wiary, takich jak to, iż cały świat, zarówno ożywiony jak i nieożywiony, został stworzony przez Boga z miłości i każdy istniejący człowiek jest niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju i ma do odegrania w życiu konkretną rolę. Nikt nie jest niepotrzebny. Stwórca na każdego patrzy z miłością i każdego akceptuje takim, jaki jest, nawet jeśli ten ktoś nie znajduje w sobie nic, co zasługiwałoby na Jego miłość. Wizie Amesa mają nam również uświadomić, iż nie ważne jak daleko odeszliśmy od Boga, albo ile zła uczyniliśmy w życiu, to nigdy nie jest za późno, aby się nawrócić i zacząć wszystko od nowa. Stwórca, jeśli tylko do niego przyjdziemy i poprosimy Go o wybaczenie, przyjmie nas z otwartymi ramionami, jak ojciec syna marnotrawnego. Warto o tym pamiętać.

 

Książka napisana jest prostym, mówionym językiem. Nie znajdziemy w niej wzniosłych traktatów teologicznych ani wyszukanych myśli. Całość przesłania cechuje niezwykła prostota, tak aby każdy, niezależnie od stanu i wiedzy religijnej, mógł znaleźć w nim coś dla siebie. Chociaż ja osobiście muszę przyznać, iż mam z tą książką niemały problem, właśnie przez prostotę jej przekazu. Niektóre z orędzi wydawały mi się tak banalne (choć nie wiem, czy wypada użyć takiego określenia), iż miejscami miałam wrażenie, że skierowane są do dziecka, a nie do dorosłego odbiorcy. Forma, w jakiej przesłania zostały zaprezentowane, według mnie, raczej nie przemówi do osób niewierzących, a szkoda, bo przecież celem objawień jest to, aby jak najwięcej osób na nowo zwróciło się do Boga. Nie wiem, być może zabrałam się za lekturę tej książki z niewłaściwym nastawieniem i miałam wobec niej zbyt duże oczekiwania. Poprzednia książka autora, czyli „Oczami Jezusa" bardzo mi się podobała, mogę wręcz napisać, iż rzuciła mnie na kolana, dlatego też myślałam, iż ta pozycja zapewni mi podobne wrażenia, a okazała się być w zupełnie innym stylu. Nie mniej jednak nie mam zamiaru nikogo zniechęcać do tej publikacji, ponieważ nie jest to absolutnie zła książka. Niektóre z opowieści są naprawdę piękne i wzruszające, a ich siła tkwi właśnie w ich prostocie, tylko ja po prostu przeczytała już w swoim życiu tak dużo książek religijnych, że stałam się ostatnio chyba zbyt wybredna wobec tego typu pozycji i trudno mnie zadowolić. Natomiast mniej wymagający czytelnicy, którym bliska jest ta tematyka na pewno będą nią zachwyceni. Zresztą orędzia Amesa zaliczają się do tak zwanych objawień prywatnych, nie należą więc do depozytu wiary i to wierni decydują, czy w nie wierzyć czy tez nie. I myślę, że to właśnie z takim nastawieniem należy się zabrać za lekturę tej publikacji.

 

„Oczami Bożej miłości" to książka, która porusza sumienia oraz zmusza do zatrzymania się i przeanalizowania swojego postępowania oraz stosunku do bliźnich, których mamy wokół siebie. Polecam ją wszystkim smutnym i zgnębionym na duszy, którzy pragną choć odrobinę doświadczyć tego jak Bóg ich kocha.

 

„Ludziom się czasem wydaje, że miłowanie Boga to jakieś szaleństwo albo rodzaj zniewolenia, ale ja wiem, że to nieprawda. Kochając Boga, odnajdujesz w życiu prawdziwą wolność i spokój umysłu"

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!