Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Krew Illapa

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Robert Kilen
  • Tytuł Oryginału: Krew Illapa
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 260
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 9788311132887
  • Wydawca: Rebis
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    -


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Krew Illapa | Autor: Robert Kilen

Wybierz opinię:

Jezyna22

Jestem ogromną miłośniczką dobrej powieści przygodowej. Uwielbiam karkołomne dedukcje w trakcie poszukiwaniu skarbów przez bohaterów, jak i dużą wiedzę historyczną jaką niejednokrotnie z takiej powieści wynoszę. Wszystkie tomy Pana Samochodzika pochłonęłam już parokrotnie, a powieści Rollinsa czy też Cusslera niejednokrotnie stoją u mnie na półce na pierwszym miejscu, zwłaszcza w czasie wakacyjno-urlopowym. Wszystko to spowodowało, że z ogromnym zaciekawieniem sięgnęłam po „Krew Illapa", reklamowanej jako książki sensacyjno-przygodowej. Ponieważ to debiut autora, obawiałam się, że ochy i achy w recenzjach może są troszkę przesadzone. Lecz nie! Radość moja była wielka, bo wciągnęłam się w fabułę prawie momentalnie, i ani przez moment się nie zawiodłam. Trzeba przyznać, że autor solidnie przygotował się do tego, aby tło historyczne było jak najbardziej prawdziwe. Historia Dolnego Śląska, zresztą fascynująca, jest tutaj ogromnie ważna i widać, że autor zgłębił niejeden tom aby czytelnikowi przedstawić ją w sposób ogromnie interesujący i idealnie wpisujący się w fabułę, która niejednokrotnie ogromnie zaskakuje. Akcja toczy się w zamku w Nidzicy, należącym do rodu Bereviczy, jak i na zamku w Książu. Bohaterowie są zdecydowanie niezwykli, to częściowo potomkowie Indian z rodu Amara, którzy w w XVII wieku wraz ze swoim następcą tronu, właśnie tutaj ukrywali się przed prześladowcami. Polska stała się dla nich dość ważnym miejscem, zarówno pozwoliła im samym na ukrycie się, lecz również z powodu ważnej pozostawionej tutaj rzeczy, która po latach staje się właśnie celem niejednego poszukiwacza skarbów. Trzeba przyznać, że chwilę trwałam w zdumieniu nad dość ryzykownym pomysłem autora, który połączył losy Indian z Polską, lecz muszę przyznać, że dość szybko zaakceptowałam taki tok wydarzeń. Wciągnęła mnie ta szybka akcja, mnogość jakże charakterystycznych bohaterów, jak i rzetelność tła historycznego. Powieść biegnie dwutorowo – współcześnie, lecz z wieloma odniesieniami do przeszłości. Dlatego też zaczynając czytanie nie mamy za bardzo pojęcia co nasz czeka i jak wielki zakres czasowy będziemy powoli poznawać. Historia jest ogromnie w sumie zawiła lecz bardzo umiejętnie łączy historię kilku pokoleń. Czyli częściowo można nawet w pewnym sensie uznać ją za sagę rodzinną. Autor informacje też stara się dozować tak, by czytelnik nie mógł z ciekawości przerwać czytania. Akcja w pewnych momentach toczy się jak w filmie szpiegowskim ( z drugiej strony ogromnie ciekawa jestem jak wypadłaby ekranizacja powieści), mamy tu i szybkie samochody i interesujących agentów. Czymże byłoby poszukiwanie skarbu bez pięknych kobiet, które swym urokiem mają za zadanie odciągnąć płeć przeciwną od zamierzonych celów. Osobiście żałuję, że wątek Indian nie został jeszcze bardziej rozbudowany, ponieważ zdecydowanie jest najciekawszy. Tak samo jeszcze bardziej zaciekawiła mnie ogromnie historia Dolnego Śląska, która ma wiele jeszcze niewyjaśnionych i odkrytych kart. Kusi to zdecydowanie aby samemu popróbować je zapełnić swoimi odkryciami.

 

Uważam, że nie tylko jak na debiut powieść ta wypadła znakomicie i ma szansę stać jedną z bardziej poszukiwanych. Ważne jest, że na pewno w jakiś sposób zapełnia pewną lukę na polskim rynku wydawniczym, książek tego typu rodzimych autorów naprawdę nie jest za wiele. Zdecydowanie lepiej to wygląda jeśli chodzi o powieść młodzieżową, dorosły jednak czytelnik musiał się zadowolić twórczością zagranicznych autorów. Dlatego też „Krew Illapa" zdecydowanie polecam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial