Okładka wydania

Stulecie Winnych. Ci, Którzy Przeżyli

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Ałbena Grabowska Grzyb
  • Tytuł Oryginału: Stulecie Winnych. Ci, Którzy Przeżyli
  • Seria: Stulecie Winnych
  • Gatunek: Powieści i opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 356
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 9788364776038
  • Wydawca: Zwierciadło
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    6/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 6 votes
Akcja: 100% - 4 votes
Wątki: 100% - 4 votes
Postacie: 100% - 4 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 5 votes
Okładka: 100% - 4 votes
Polecam: 100% - 8 votes

Polecam:


Podziel się!

Stulecie Winnych. Ci, Którzy Przeżyli | Autor: Ałbena Grabowska Grzyb

Wybierz opinię:

A psik

Jeszcze nowy rok nie rozkręcił się na dobre, a już mam książkowego faworyta. Bez nadmiernych achów i ochów ogłaszam, że "Stulecie winnych" Ałbeny Grabowskiej na pewno wpiszę na listę najlepszych książek, które przeczytałam w 2015 roku. Jestem na siebie zła, bo książka przeleżała u mnie na półce co najmniej 2-3 tygodnie (wypożyczyłam ją z biblioteki) i dopiero intrygująca recenzja Kasi spowodowała, że wzięłam się za jej lekturę. I nie żałuję ani minuty!

 

Cofamy się do roku 1914, kiedy to w pewnej wsi młoda kobieta rodzi dziewczynkę. Niestety po pewnym czasie okazuje się, że w jej łonie przebywa jeszcze jedno dziecko, które jest nieprawidłowo ułożone. Stanisław, mąż i ojciec, odmawia modlitwy, targuje się z Bogiem, obiecując Mu wybudowanie dwóch konfesjonałów - za uratowanie dwóch istnień (nie wie, że będzie miał dwie córki, myśli że żona ma po prostu poród z komplikacjami). Po wielu godzinach na świat przychodzi druga dziewczynka, jednak matka umiera. Stanisław jest zdruzgotany śmiercią żony, którą kochał i uwielbiał. Jest zły na siebie, że nie obiecał trzech konfesjonałów... Dziewczynki są bliźniaczkami, chociaż według kalendarza urodziły się dzień po dniu. Starsza, Marysia, jest dzieckiem silniejszym, natomiast młodsza, Ania, jeszcze wiele tygodni walczy o to, by pozostać na tym świecie i nie dołączyć do swojej mamy, Kasi. Ania, co okazuje się wkrótce, wykazuje pewne zdolności. Otóż potrafi przewidzieć, co się stanie - co kogo spotka w życiu. Później będzie to jej przekleństwem. W dzieciństwie dorośli nie do końca wierzą w to, co Ania przepowiada, składając to na karb zbiegów okoliczności.

 

Akcja powieści usytuowana jest w dwudziestoleciu międzywojennym, czyli okresie, który mnie fascynuje. Jednak to nie wydarzenia historyczne są tu najważniejsze, one są jedynie tłem. Najistotniejsze jest ukazanie dziejów rodziny Winnych, który próbują sobie radzić w tych trudnych czasach, jak tylko potrafią. Najważniejsze, że starają się trzymać razem, wiedzą, że w rodzinie siła.

 

Książka mnie oczarowała. Tak prawdę mówiąc trochę brakuje mi słów, by wyrazić swój zachwyt. To, że uwielbiam sagi rodzinne, już wiecie. Do tej pory nie sądziłam, że polscy autorzy są w stanie napisać równie fascynującą, intrygującą i zachwycającą powieść-sagę. Zachwycałam się zazwyczaj sagami autorów zagranicznych, a tu takie miłe zaskoczenie. W tej książce jest wszystko: radość, miłość, ból, łzy, rozczarowanie, poświęcenie, szczypta czegoś nadprzyrodzonego - generalnie prawie wszystko, z czym spotykamy się na co dzień w swoim życiu.

 

Bohaterowie z krwi i kości - wiem, to wyświechtany frazes, ale doprawdy postaci są tak realne, że jestem w stanie uwierzyć, że ktoś taki, jak Stanisław czy jego bratankowie, chodził po świecie. To mężczyźni, którzy nie boją się pracy na roli, wiedzą, gdzie jest ich miejsce w szeregu. Wiedzą, że muszą walczyć o swoje, nie to, co panowie i panie z okolicznych dworów. Oprócz bohaterów fikcyjnych, na kartach powieści znaleźć możemy również osoby prawdziwe, jak Annę i Jarosława Iwaszkiewiczów.

 

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ałbeny Grabowskiej, z pewnością nie ostatnie. Już zaczynam się rozglądać za innymi jej powieściami, ale przede wszystkim MUSZĘ jak najprędzej zdobyć drugi tom sagi! Po prostu zachorowałam na tę książkę - mam nadzieję, że szybko trafi w moje ręce. W sumie mam takie marzenie, żeby mieć obydwa tomy u siebie na półce - i móc do nich zaglądać co jakiś czas...

 

Polecam, wspaniała saga!

Ewa Chani Skalec

Zakochałam się w tej okładce od pierwszego wejrzenia. Później przeczytałam tytuł, który mnie zaintrygował i informację, że to pierwszy tom sagi. Znacie mnie – w tym momencie byłam już ugotowana, na miękko, nóżki się uginały, serduszko biło w rytmie cza-cza i wiedziałam, że tę książkę mieć i przeczytać po prostu muszę.

 

Nigdy dotąd nie miałam do czynienia z żadnym tekstem, który by wyszedł spod pióra Ałbeny Grabowskiej, ale wiem już, że to się zmieni. Jeśli pozostałe jej powieści są choćby w połowie tak dobre, jak "Stulecie Winnych" to z pewnością warto się z nimi bliżej zapoznać. Po przeczytaniu pierwszego tomu nowej sagi, stwierdzam, że Autorka jest polskim Follettem w spódnicy, a to naprawdę duży komplement.

 

Pierwszy tom sagi obejmuje niemalże równo ćwierćwiecze. Rozpoczyna się bowiem 26 czerwca 1914 roku, kończy zaś 1 września 1939. I choć echa światowych wydarzeń docierają do bohaterów powieści, to jednak są jedynie pewnymi echami. Mają mniejszy, bądź większy wpływ na ich życie i trudno się temu dziwić – wszak nie sposób zamknąć się w swoim własnym świecie i nie zauważyć ogólnoświatowej wojny, czy innych zmian zachodzących w całym społeczeństwie. Jednak, choć istotne, wydarzenia wielkiej polityki i świata nie są w powieści Grabowskiej najważniejsze. Bardziej subtelnie Autorka podeszła do tematu historii przez duże H, kładąc raczej nacisk na lokalnych działaczy i artystów oraz patriotyzm mniejszych społeczności. Kultura i historia II RP to przecież nie tylko Cud nad Wisłą i przewrót majowy, to także tworzenie się polskiego szkolnictwa, Tuwim, Przyboś, Kossak, w końcu Iwaszkiewicz, Korczak i Grzegorzewska, którzy są również bohaterami powieści. To rozpowszechnienie radia i kina, to radosne polskie piosenki i atmosfera bohemy. To zdecydowanie więcej, niż na ogół przedstawiają autorzy piszący historie rozgrywające się w tamtych latach. Jak wyszło to Grabowskiej? Moim zdaniem, wyśmienicie.

 

W przededniu zamachu na arcyksięcia Ferdynanda w podwarszawskim Brwinowie rodzą się dwie dziewczynki. Poród jest ciężki, znacznie bardziej skomplikowany, niż można się tego było spodziewać. Zamiast jednej córeczki na świat przychodzą dwie. Jedna silna i zdrowa, druga – urodzona ostatkiem sił – słaba i nierokująca przeżycia dłużej niż do zmierzchu. Stanisław Winny, siedzący w pokoju obok, nie wiedząc, że na świat przychodzi właśnie druga córka, ofiaruje Bogu dwa konfesjonały dla brwinowskiego kościoła – dwa konfesjonały za dwa życia. Czy kiedykolwiek będzie żałował, że nie obiecał trzech? Tego Wam nie zdradzę.

 

Dziewczynki dorastają. Obie czerwonowłose, a jednak tak różne. Jednocześnie na tyle podobne, by znalazł się mężczyzna, który stanie przed trudnym wyborem. Do tego jednak dnia upłynie w Wiśle wiele wody, a rodzina Winnych nie raz wyleje potoki łez. Ania i Mania są najmłodszymi wnuczkami Bronisławy i Antoniego (choć, jak się później okazuje, wersja oficjalna nie jest do końca zgodna z prawdą), jednak ich rodzina jest bardzo liczna, dzięki czemu poznamy mnóstwo różnych historii. Niektóre będą wzruszające, jedne smutne, inne radosne. Wszystkie przepełnione uniesieniem, namiętnościami, całą gamą przeróżnych emocji. Na stronach powieści znajdziecie miłość, przyjaźń, strach, zdradę, wstyd, odwagę, okrucieństwo... Samo życie.

 

Czyja historia najbardziej zapadła mi w pamięć? Nie wiem. Wciąż myślę o biednej Władzi, której życie potoczyło się tak smutnym torem i zakończyło tak nieoczekiwanie. O Stanisławie, który miał szczęście w miłości, ale tylko na krótko. O Ani i Pawle, którzy, choć bardzo się kochali, nie potrafili ze sobą być. I o dzielnym Antonim, który dla rodziny był gotów właściwie na każde poświęcenie. I tylko jakoś Łucji nie polubiłam, choć tłumaczyłam sobie jej zachowanie dziecięcą traumą. Kto wie, może w drugim tomie okaże się sympatyczniejsza i zmienię zdanie.

 

Wyśmienicie wręcz Grabowska wplątała w losy fikcyjnych członków rodziny Winnych postaci tak ważne dla polskiej historii i kultury, jak Stanisław Lilpop, Jarosław Iwaszkiewicz, Tadeusz Wierusz-Kowalski, czy Jadwiga Reutt i Janusz Korczak. Dla mnie szczególnie ważne było to, że akcja powieści dzieje się w okolicy, w której mieszkam od niedawna i którą wciąż staram się poznać. Dodawało więc to lekturze dużego uroku, szczególnie, że postaci Korczaka i Grzegorzewskiej są mi bardzo bliskie, a o Iwaszkiewiczach całkiem niedawno przecież czytałam w autobiografii Wiesława Kępińskiego. W Stawisku rozgrywa się wiele ważnych scen, a i część przedstawicieli rodziny Winnych tam właśnie pracuje. Wprowadzenie tych postaci i osadzenie akcji głównie w Brwinowie i Podkowie Leśnej okazało się strzałem w dziesiątkę (a nawet setkę).

 

Powieść napisana jest przystępnym językiem, który bardzo przypadł mi do gustu. Jest współczesny, choć nie przeszkadza to w odbiorze teksu którego akcja rozgrywa się dawno temu, jak to się czasami zdarza.

 

Dodatkowym atutem książki mogło by być drzewo genealogiczne Winnych (którego jednak nie ma). Szczególnie, że Autorka myliła czasem powiązania rodzinne (najczęściej w stosunku do Bronisławy), co spowodowało dwa, czy trzy razy, że poczułam się lekko zagubiona. Miałam też wrażenie, że gdzieś w dwóch momentach pogubiła się w latach i coś mi matematycznie nie pasowało, ale to rzeczywiście jedyne uwagi krytyczne, jakie mam wobec tego utworu. Nie mogę się już doczekać drugiego tomu, który na rynku ukaże się właściwie lada dzień.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto