Oblicza Grozy

Autor: Krzysztof T. DąbrowskiGraham MastertonŁukasz OrbitowskiDawid KainŁukasz RadeckiRobert CichowlasJacek M. RostockiKrzysztof MaciejewskiPiotr MirskiPaweł MatejaMichał StonawskiSylwia BłachŁukasz HenelKarolina KaczkowskaTomasz CzarnyPaweł WaśkiewiczTomasz SiwiecJacek Piekiełko

Okładka wydania

Oblicza Grozy


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Monika Sylwia B

„Horror ma wiele obliczy. Mogą one wzbudzić niepokój, lęk, obrzydzenie, zdziwienie, nierzadko mogą też rozbawić. Niniejsza książka to niezwykle bogaty przekrój konwencji grozy."

 

„Oblicza grozy" to zbiór osiemnastu różnorodnych opowiadań polskich autorów tegoż gatunku. Są wśród nich ci bardziej znani, jak choćby Dawid Kain – „Jak szelest liści w jesienną noc", Łukasz Henel – „Miłość zaklęta w kamieniu", czy Łukasz Radecki – „Vade-mecum", jak również autorzy mniej popularni, aczkolwiek świetnie rokujący w tym jakże wdzięcznym gatunku literackim; Tomasz Siwiec – „Rozumiesz, skarbeńku", Jacek Piekiełko – „Twoje martwe skronie" czy Karolina Kaczkowska – „Zombie love". Na deser zespół redakcyjny zaserwował opowiadanie światowego mistrza grozy, Grahama Mastertona – „Noc Wendigo", wcześniej jeszcze w Polsce niepublikowanego, który dodatkowo podnosi atrakcyjność książki.
Na ten gatunkowy miszmasz składają się opowiadania spod znaku gore, weird, bizarro, slasher, zombie, animalattack, ghost story, czy horroru psychologicznego, a więc każdy, kto lubi klimat grozy znajdzie tu coś dla siebie. Książka ta jest różnorodna także jeśli chodzi o formę znajdujących się w niej utworów. Są tu bowiem zarówno klasyczne nowele i opowiadania, jak również drabble, którym jest bardzo krótki utwór literacki, posiadający równo sto słów. Przykładem takiej formy jest „Szkło" Łukasza Orbitowskiego.

 

Oprócz mnogości gatunków i form, książka aż kipi od przemieszanych ze sobą styków językowych, jakimi autorzy manewrowali przy pisaniu. Są tu teksty bardziej wysublimowane, ale także pełne potocyzmów i wulgaryzmów, przepełnione fantastyką, ale i całkiem realistyczne, takie, które przestraszają, czasem śmieszą, czasem pozostawiają spore pole niedomówień, a czasem bywają dosadne i w pełni dosłowne. Budzą wyobraźnię każdego fana horroru głodnego zarówno psychologicznego napięcia, jak i książkowego poletka zasłanego gęsto trupami.

 

Osobiście nigdy nie przepadałam za tą formą literacką, jaką jest opowiadanie, które zawsze odbieram jako „niedokończoną powieść". Nim zdążę dokładnie poznać bohaterów i rozeznać się w fabule, ta urywa się w najmniej spodziewanym momencie pozostawiając niedosyt i złość, że to już koniec. Jednak w przypadku tego zbioru nie przeszkadzało mi to zupełnie, wręcz przeciwnie, takie żonglowanie krótkimi tekstami, z których każdy był inny, inaczej napisany, sprawiło, że zbiór ten czytywałam zazwyczaj do poduszki i była to bardzo przyjemna lektura.

 

Koniec zbioru zwieńczony jest notkami o autorach, wśród których przeważają młodzi twórcy. Jednak mimo młodego wieku wielu z nich ma już spore osiągnięcia na polu literackim, czy też ogólnie rzecz biorąc, kulturalnym. Jak choćby dwudziestotrzyletnia Sylwia Błach, która debiutowała już cztery lata temu zbiorem opowiadań „Strach", a na swoim koncie ma już powieść „Bo śmierć to dopiero początek", znajdując przy tym wszystkim czas na pisanie dwóch blogów. Innym przedstawicielem młodego pokolenia autorów zbioru jest Michał Stonawski („Klatka"), również dwudziestotrzylatek, który, ku mojego wielkiemu uznaniu, zaczął ponoć swoją przygodę z pisaniem już w wieku ośmiu lat. Obecnie aktywnie działa w sferze literatury, publikując swoje utwory zarówno tradycyjnie, jak i w Internecie. Moją uwagę zwrócił także Paweł Waśkiewicz („Przewoźnicy"), dwudziestoczteroletni redaktor serwisu Horror Online, który podobnie jak Michał Stonawski, swoje pierwsze opowiadanie grozy napisał w wieku siedmiu lat. Dorobek artystyczny tych młodych osób jest naprawdę imponujący, tym bardziej że ich utwory przedstawione w omawianym zbiorze stoją na naprawdę wysokim poziomie.

 

Reasumując, polecam tę książkę absolutnie wszystkim wielbicielom grozy i horroru w literaturze, gdyż tak jak wspomniałam na początku, różnorodność stylów i autorów jest największym jej plusem.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!