Okładka wydania

Carnivia. Herezja

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Carnivia. Herezja | Autor: Jonathan Holt

Wybierz opinię:

JoannaKa

Carnivia. Herezja nie należy do kategorii publicystyki. Nie jest to reportaż spisany na gorąco. Nie jest nawet książką historyczną. Ale ta fikcja literacka zawiera wiele prawd, o których mogliśmy dowiedzieć się choćby z serwisów informacyjnych. Jonathan Holt zrobił dobry research i wiele wątków zgrabnie połączył. Lawiruje pomiędzy spiskami międzynarodowymi, niechęcią do amerykańskiej polityki na ziemi włoskiej, II wojną światową, komunizmem, manipulacjami politycznymi i wojskowymi a także tajemnicami Watykanu. Po raz kolejny – dokładnie tak jak w poprzedniej części trylogii – mamy wrażenie, iż to wszystko jest najczystszą i najgłębiej skrywaną prawdą. A takie thrillery... czyta się z zapartym tchem. I takie książki uwielbiam.

 

W tej części po raz kolejny spotykamy się z tymi samymi bohaterami, choć pojawia się także wiele nowych postaci. Znany już z Bluźnierstwa pułkownik Aldo Piola ma zająć się sprawą odnalezionego szkieletu. W odkryciu jego tajemnic mężczyźnie pomaga archeolog sądowy – dottoressa Ester Iadanza. Pewną komplikacją jest fakt, że znaleziony on został w miejscu, w którym grupa ludzi postanowiła protestować przeciwko rozbudowanie Dal Molin.

 

Kapitan carabinieri Kat Tapo – w konsekwencji podjętych w poprzedniej części decyzji - musi radzić sobie z błahymi sprawami, jak kradzieże. I z niechęcią kolegów, którzy nie darzą jej szacunkiem tylko dlatego, że jest kapitanem – kobietą. Wykorzystuje szansę jaką dostaje dzięki Holly Boland, z którą współpracowała w poprzedniej części. Zaginęła córka majora Elstona. Kapitan Tapo ma porozmawiać z rodzicami nastolatki. Szybko okazuje się, że została porwana. Ale dlaczego? Co takiego miał czy nie miał zrobić wojskowy, że porywacze zdecydowali się nie tylko przetrzymywać nastolatkę, ale także – wykorzystując portal Carnivia – ukazywać filmy uwidaczniające całemu światu zaawansowane formy przesłuchań, które rząd amerykański nie chce nazwać torturami.

 

Joanthan Holt prowadzi czytelnika przez wiele wątków. Wydarzenia w książce idą kilkoma torami. Z jednej strony Azzione Dal Molin bardzo nie chce Amerykanów na terenie Włoch. O wiele oskarża się ten naród. Kilka wątków nakazuje przemyśleć ich obecność we Włoszech. Czy mieli oni coś wspólnego z grzebaniem w sprawach politycznych jeszcze w czasach wojennych, komunistycznych i w okresie zimnej wojny? Kto tak naprawdę rozdaje karty na ziemi włoskiej: wojsko amerykańskie, a może ugrupowania religijne, skorumpowani politycy i policja? Sprawa porwania w tej powieści odkryje wiele tajemnic, ale tak naprawdę im dalej w las, tym mniej wiadomo. Holt robi czytelnikowi swoiste pranie mózgu. Nie wiadomo, na kogo tu zrzucić winę. Nic nie jest tutaj oczywiste a sprawy pójdą w takim kierunku, w jakim na pewno się nie spodziewacie.

 

Autor Carnivii postanowił pokrzyżować szyki także w przypadku znanych nam postaci. Kat – zapewne lubiana przez większość czytelników – w Herezji może mocno irytować. Może nie pokaże zupełnie odmiennego oblicza, ale na pewno stała się bardziej cyniczna i zdystansowana. Również haker Daniele Barbo, właściciel portalu Carnivia postanowił nieco się zmienić. Chce odnaleźć w sobie empatię i być może stworzyć z kimś związek.

 

W Carnivii niezwykłe jest to, że doskonale można tu wyczuć włoski klimat. Tym razem to już nie tylko Wenecja, ale także Rzym czy górskie przygraniczne rejony. Wraz z bohaterami smakujemy kuchnię włoską, próbujemy zrozumieć zawiłości polityczne czy policyjne. Dlaczego włoscy premierzy to przedstawiciele Chrześcijańskiej Demokracji? Dlaczego policyjne tropy nie zawsze mogą być kontynuowane? Kto kładzie kłody pod nogi carabinieri? Jaka alternatywna przyszłość mogłaby spotkać Włochów, gdyby nie pewne działania w dawnych latach? W tej trylogii Włochy to kraj, który – wedle starego watykańskiego powiedzenia - „zawsze się chwieje, nigdy nie upada" [s. 422]. Czy to rzeczywista, czy to wirtualna. I dziwi fakt, że nie spisał tego Włoch, a Brytyjczyk.

 

W Herezji nie brak dynamizmu. Wiele wątków, które z pozoru dotyczą dwóch zupełnie odrębnych spraw, dość szybko się łączą. Czasami czytelnikowi może zaświtać rozwiązanie zagadki, ale autor powieści szybko pomiesza szyki. Mistrzowsko prowadzi akcję i całość czyta się z zapartym tchem. Jeśli jeszcze nie znacie poprzedniej części, warto to nadrobić. Jednak pragnę zauważyć, iż Herezja idzie innymi torami niż Bluźnierstwo. Nie znając historii bohaterów z pierwszej części trylogii, nie pogubicie się na pewno. Autor od czasu do czasu streszcza a paru zdaniach ważniejsze wątki, dzięki czemu nie będziecie czuć, że wiele straciliście i nie jesteście w temacie. Cała skonstruowana intryga to zupełnie odrębny wątek. Niemniej warto zacząć od początku, bowiem mam dziwne wrażenie, że w trzeciej części wiele aspektów będzie kontynuowanych. Szkoda tylko, że na nią trzeba będzie trochę poczekać... Jestem ogromnie ciekawa, jakimi ścieżkami autor pójdzie.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial