Ekspansja Kremla

Autor: Douglas Boyd

Okładka wydania

Ekspansja Kremla

Dodatkowe informacje

  • Autor: Douglas Boyd
  • Tytuł Oryginału: The Kremlin Conspiracy
  • Gatunek: Historia Powszechna
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Rafał Orleański
  • Liczba Stron: 416
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 158 x 213 mm
  • ISBN: 978-83-7773-195-6
  • Wydawca: RM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    -

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Aga CM

Mimo, że zimna wojna niby zakończyła się upadkiem muru berlińskiego w 1989 roku, nadal tli się zaniepokojenie wśród państw w kwestii stosunków z "nową" Rosją. Mam nadzieję, że ich obawy są bezpodstawne. Jednak niektórzy twierdzą, że zimna wojna była prawdopodobnie tylko jednym z przejawów konfliktu geopolitycznego pomiędzy Rosją i innymi mocarstwami trwającego od wieków. A ów konflikt wcale się nie zakończył...

 

Rosyjskojęzyczny obserwator Kremla - Douglas Boyd - prześledził rozwój Rosji pełen lat podbojów nowych terytoriów. Rozszerzania się tego maleńkiego księstwa w euroazjatyckie imperium międzystrefowe. Jego ekspansja była bardzo zauważalna jeszcze w ubiegłym stuleciu. Obecnie posiadając ogromne rezerwy energii i zasobów naturalnych (których brak lub występują w bardzo ograniczonych ilościach na terenach pozostałych państw) Rosja pod rządami Putina ponownie trzyma wszystkich w szachu.

 

Ta dość obszerna publikacja rozpoczyna się od opisu uwięzienia autora w ośrodku przesłuchań STASI w NRD. Trafił tam z powodu swej "głupoty". Przyłapano go po złej stronie granicy i doświadczył osobiście realiów więzienia politycznego. Przyznacie, że to dość ciekawy początek. Ponadto książka ustawia wszystko w perspektywie. Ukazuje rozpoczętą już wojna o energię jako tylko kolejny z etapów w 1000-letniej ekspansji Rosji naznaczonej niejednokrotnie krwią. Wydarzenia są często opowiadane słowami uczestników tamtych wydarzeń (szpiegów, generałów, członków MTB, dowódców okrętów podwodnych, pilotów, polityków, dziennikarzy, nauczycieli historii i uczniów). Muszę przyznać, że polityka Kremla nie zmieniła się od czasów Ruryka czy Iwana Groźnego. To tak, jakbyśmy cofnęli się w czasie i doradca szeptał by do ucha carowi: "Idź, weź Krym, a potem...".

 

Rozpad ZSRR w 1993 roku nie zwiastował rychłej odbudowy mocarstwa. Pozostałe kraje odetchnęły z ulgą. Jedno z groźniejszych tworów rozdrobniło się, tracąc przy tym swą moc. Jednak Rosja szybko podniosła się z kolan. Nadrobiła braki, dostosowała się do realiów gospodarczych. A wszystko dzięki wprowadzeniu nowego stylu gospodarki Putina. To on dokonał tego wielkiego skoku. Często jego "strategia mocy" nazywana jest przez niektórych "nową" zimną wojną. Autor twierdzi, że jest tak jak wcześniej. Znów musimy walczyć z silną, nową bronią. Tym razem są nią zasoby energii kontrowane przez Rosję, od których jest zależna Europa. Zimna wojna rozpoczęła się jakby na nowo. Znów na czele z Rosją trzymającą wszystkie asy w rękawie, bardziej władczą niż kiedykolwiek.

 

Władimir Putin dowodzi obecnie jednymi z największych sił zbrojnych na świecie, wyposażonymi w głowice nuklearne. Bombowce strategicznie regularnie analizują obronę radarową innych państw i ich czas reakcji w powietrzu. Rosja nie waha się atakować inne państwa. Jakby Putin sprawdzał na ile może sobie pozwolić. Czy to może część jego znacznie większego planu? To alarmująca wiadomość wysłana przez Boyda. Do kogo? Do nas wszystkich...

 

Patrząc na mroczną przeszłość Władimira Putina zastanawiam się nad psychiką tego człowieka. Najbardziej mnie przeraża broń jaką dysponuje. Wystarczy ruch jednym palcem i czerwony guzik wyśle nas na drugi świat. Jesteśmy tak blisko Rosji. Aż strach się bać. Ta książka nie mogła ukazać się w czasie bardziej dogodnym. Właśnie teraz, gdy konflikt ukraińsko-rosyjski jest jeszcze "ciepły", ja jako osoba zawsze poszukująca odpowiedzi - jestem w trakcie wyjaśniania sobie powodów, dlaczego zimna wojna się nie zakończyła? I właśnie ta publikacja zagłębiając się w rosyjskiej / sowieckiej historii pomogła mi odnaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania...

 

Narracja nacechowana została siłą przekazu, słowa przenikały do mego wnętrza niczym promieniowanie radioaktywne. Publikacja została wzbogacona cytatami historycznymi, mnóstwem faktów pozyskanych od głównych uczestników tamtych wydarzeń. Skłania do głębszej refleksji nad historią i przyszłością ekspansji rosyjskiej. Zaskakująca i fascynująca lektura. Szybka akcja, język prosty. Rozszerzona o bogatą bibliografię, skorowidz, liczne przypisy, słowniczek. Polecam przeczytać, aby być bardziej świadomym co może się w niedługim czasie wydarzyć...

 

Monika Sylwia B

„Żaden były więzień nie zapomni chwili, kiedy po raz pierwszy zatrzasnęły się za nim drzwi celi i został odcięty od świata zewnętrznego. Brak klamki wewnątrz celi jest symbolem utraty wolności".

 

Tymi słowami rozpoczyna przedmowę do książki „Ekspansja Kremla. Historia podbijania świata" jej autor – Douglas Boyd, brytyjski pisarz i były więzień polityczny Stasi, który bazując na swoich doświadczeniach z KGB z czasów zimnej wojny, przedstawia nam niezwykle ciekawy punkt widzenia na obecną sytuacją polityczną Europy. Ukazuje również jaki wpływ na jej kształtowanie ma współczesna Rosja, co w kontekście bieżących wydarzeń na linii Kreml – Ukraina, jest zagadnieniem interesującym nie tylko polityków, ale także, a może przede wszystkim, zwykłych ludzi zadających sobie pytanie – dokąd zaprowadzi Europę i świat konflikt rozgrywający się za wschodnią granicą Polski?

 

Boyd ukazuje politykę Federacji Rosyjskiej dość ostro, bezkompromisowo, bez politycznej poprawności. Sięga do historii – do czasów Iwana Groźnego, Katarzyny Wielkiej, potem Józefa Stalina, by zwrócić uwagę, że ambicje mocarstwowe zawsze były i są, niejako wpisane w mentalność narodu rosyjskiego. Wystarczy zauważyć, że kształt dzisiejszej Rosji to efekt wieków zażartych wojen i podbojów, które z niewielkiego księstwa moskiewskiego uczyniły obecnie największe terytorialnie państwo świata, obejmujące znaczną część Europy i Azji.

 

Co do głównego nurtu tejże publikacji, czyli swoistej ekspansji Kremla, Boyd wnioskuje, iż proces ten zaczął się dość wyraźnie już w XX wieku. Wtedy jednak polityka ekspansyjna Kremla była realizowana przez inne kraje, podczas trwającej wówczas zimnej wojny. Autor nie ma jednak wątpliwości, że dzisiejsze nawyki prowadzenia polityki przez Wladimira Putina wyrastają wprost z wieloletniej tradycji agresywnej polityki ekspansyjnej. Kreml zdaje się być symbolem rosyjskiej mocarskości, władczości, dumy, wszak samo słowo kreml, oznacza w języku rosyjskim fortecę, bastion. Według Boyda polityka rosyjskiego rządu zawsze oparta była na poszerzaniu granic kraju. Natomiast efektowność tych zamierzeń niezmiennie determinują apatia, strach i bezczynność sąsiednich krajów podbijanych przez putinowski reżim.

 

Rzeczywiście, gdy spojrzy się na sposób prowadzenia działań zbrojnych wymierzonych przeciw suwerenności Ukrainy, dostrzec można wyraźne funkcjonowanie tej zasady – Rosja uderza, gdy wyczuwa marazm i bojaźliwość, wycofuje się, gdy natrafi na stanowczy sprzeciw. Jednakże to wycofanie ma charakter jedynie chwilowy, gdyż jak podnosi Boyd, Rosja nigdy nie odpuszcza. Działa niejako w uśpieniu, gromadząc siły i determinację, by wymierzyć je przeciw wrogowi w najodpowiedniejszym momencie. Zatem ekspansyjna polityka Rosji działa na zasadzie pewnych zrywów, lecz nawet jeśli przez chwilę wydaje się, że zagrożenie minęło, nie można zapominać o wspomnianych wcześniej, mocarstwowych ambicjach tego kraju. One zawsze były, są i zdaje się, że będą wpisane w narodową politykę Rosjan.

 

Zauważyć należy, że ambicje te nie są jedynie wydumaną fanaberią oficjalnej władzy rosyjskiej, jej polityków czy prezydenta Putina. Boyd powołuje się słowa pewnego posła USA w Rosji, który twierdzi, że wśród narodu rosyjskiego dziwne przekonanie, że przeznaczeniem Rosji jest władanie światem. Czy bierze się ono tylko ze świadomości, iż są największym terytorialnie państwem świata? Zapewne nie, ale zagadnienie to kwestią, o której można by napisać kilka książek. W każdym razie takie podejście społeczeństwa rosyjskiego jest dla Kremla swoistą legitymizacją jego polityki ekspansyjnej.

 

Refleksje po lekturze tej książki nie napawają zbytnim optymizmem, zwłaszcza że przywódcy krajów Unii Europejskiej wydają się nie mieć skoordynowanego pomysłu na przeciwdziałanie ekspansyjnej polityce Rosji.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: