Koniec Gry

Autor: Adam Cioczek

Okładka wydania

Koniec Gry


Dodatkowe informacje

  • Autor: Adam Cioczek
  • Tytuł Oryginału: Koniec Gry
  • Gatunek: KryminałPowieści i opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 240
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135 x 210 mm
  • ISBN: 978-83-7835-340-9
  • Wydawca: Videograf
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Chorzów
  • Ocena:

    -

    4/6

    4,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Zemsta to motyw doskonale znany Nam z literatury, kina, teatru.., ale także i ze zwykłego życia. Chyba każdy z Nas spotkał na swojej drodze człowieka, który kiedyś skrzywdził Nas samych czy też kogoś z Naszych bliskich, i któremu to chcielibyśmy odpłacić tym samym..Pragnienie tego, by czuł to samo, cierpiał w ten sam sposób, stanął na Naszym miejscu wówczas, gdy dopuszczał się tej krzywdy..Cóż.., najczęściej na owym pragnieniu zemsty się kończy, gdyż racjonalna część Naszej świadomości bierze górę nad tą bardziej żywiołową, emocjonalną, by nie rzec zwierzęcą, która każde odpłacać "ząb za ząb, krew za krew"..Niekiedy jednak krzywda i poczucie bólu jest takie wielkie, że o odpuszczeniu winy nie ma mowy, i wówczas człowiek żyje tylko i wyłącznie dla tej jednej chwili, w której będzie mógł wyrównać swoje rachunki..O takim pragnieniu zemsty i wynikających z niego konsekwencjach opowiada debiutancka powieść kryminalna Adama Cioczka, której tytuł brzmi "Koniec gry".

 

Książka przenosi Nas do współczesnego Lublina i jego okolic, w których to króluje letni, czerwcowy upał i skwar. W tych okolicznościach poznajemy trzech, a w zasadzie czworo głównych bohaterów tej historii, których to losy od tej chwili będą ze sobą nierozerwalnie splecione..Edward Chojar - były przestępca, mężczyzna przed 60-tką, który szykuje się do najważniejszej chwili w swoim życiu od ponad 30 lat.., jakim to jest wymierzenie kary i dopełnienie zemsty na mordercy..Adam Getz - 30- letni adwokat, singiel korzystający z uroków życia, człowiek sukcesu, któremu przyjdzie stanąć w obronie Chojara. Tomasz Bracki - prokurator, narzeczony Eweliny, mający za sobą traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, którego celem będzie doprowadzenie do skazania Chojara. I wreszcie Iwona - młoda, samotna policjantka, koleżanka z lat szkolnych Adama, która pomaga w dochodzeniu i jednocześnie liczy na coś więcej ze strony kolegi, niż tylko przyjacielskie relacje..Tych czworo bohaterów zostaje uwikłanych w niezwykłą grę, w której to ich role ulegną kompletnej zmianie, zaś jej końcowy rezultat przejdzie najśmielsze przypuszczeniach ich wszystkich..

 

Powieść Adama Cioczka to książka niezwykle dojrzała, co zważywszy na fakt debiutu autora, stanowi duże ale i miłe zaskoczenie. Przede wszystkim w pierwszej kolejności zaskakuje to, że jest to historia toczona niezwykle inteligentnym, powolnym, czasami wręcz monotonnym rytmem, nie tracącym przy tym nic ze swojej intrygującej i wciągającej formy. To trochę tak, jakbyśmy najpierw otrzymali szansę poznania kilkorga bohaterów, ich życiorysów, charakterów, a następnie byli świadkami pewnego dramatycznego wydarzenia, w które to pośrednio lub bezpośrednio wszyscy oni są zaangażowani. I gdy wszystko wskazuje na to, że wiemy już doskonale jak rolę odegra każda z tych osób i jak to wszystko się zakończy, to nagle zostaje Nam niejako zdjęta "opaska z oczu", która odsłania Nam tę historię i opowiedziane w niej wydarzenia zupełnie na nowo..Ci, którzy wydawali Nam się już całkiem poznani, stają się kimś zupełnie innymi, zaś ich motywy i przyszłe kroki, są dla Nas kompletną niewiadomą..Przyznam szczerze, że dawno już nie miałam okazji spotkać się z tak mądrze opowiedzianą historią kryminalną, w której to ofiara i kat nie są wcale tak jednoznacznie łatwi w rozpoznaniu..

 

Styl pisania Adama Cioczka to także niezwykle interesujące zagadnienie, nad którym warto jest się nieco głębiej zastanowić. Otóż mamy tutaj do czynienia nie tylko z interesującą opowieścią o kolejnych elementach tej kryminalnej układanki, ale także i z niezwykle wysublimowaną, czasami wręcz poetycką narracją o ludzkiej osobowości, złożoności Naszych charakterów, życiu, przemijającym czasie..Czytając tę książkę nie mogłam oprzeć się wrażeniu, ze jest to tak naprawdę bardziej opowieść o ludziach i ich charakterach, a zbrodnia i śledztwo stanowią jedynie dopełnienie tego psychologicznego wątku. Trudno jest Mi porównać ten styl z jakimkolwiek innym polskim autorem, co już samo w sobie zasługuje na duże słowa uznania. Dzięki temu Adam Cioczek z pewnością znajdzie swoje niepowtarzalne i wyróżniające się miejsce na scenie polskiej powieści kryminalnej.

 

Fabuła książki jest dopracowana i przemyślana w 100%, dzięki czemu nie znajdziemy tutaj żadnych błędów, wpadek, pomyłek czy też nie doprowadzonych do końca wątków. To niewątpliwie swoista gra autora z czytelnikami, przypominająca partię szachów, w której to każdy kolejny ruch, jest zaplanowany z góry i to na długo przed jego wykonaniem. I tak jak główny, "zły" bohater tej opowieści bawi się z obrońcą i oskarżycielem, wikłając ich w swoją grę pozorów, kłamstw i prawdy, tak autor książki prowadzi podobną grę i zabawę ze swoimi czytelnikami, odsłaniając im skrawek z prawdy, lecz ani kawałka więcej, by czasami nie nazbyt szybko domyślili się odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Bardzo podobała Mi się ta gra, w którą dałam się wciągnąć, niejednokrotnie dając nabrać na fałszywe wnioski:) Warto przy tym zwrócić uwagę, że mamy tutaj do czynienia z jedną z tych historii, w których nic nie jest pewne aż do samego końca, zaś finał zaskakuje absolutnie.

 

Wielką, jeśli nie największą, siłą tej opowieści są jej bohaterowie. Wszyscy Oni, może z wyjątkiem Iwony, mają za sobą bolesną przeszłość, która ukształtowała ich takimi, jakimi są dziś tu i teraz. I właśnie ta przeszłość, za sprawą Edwarda Chojara daje znać o sobie na nowo, rozdrapując stare rany, ale także i stwarzając okazje na pogodzenie się z tym co było, i otwarcia nowej drogi w ich dalszym życiu. Musze tutaj przyznać, że tak naprawdę to polubiłam wszystkich tych bohaterów, nawet zatrzymanego i sądzonego zabójcę, który tak naprawdę nie jest złym człowiekiem, a już na pewno nie takim, który zasługiwałby tylko i wyłącznie na potępienie. Najbardziej fascynuje jednak osoba prokuratora Tomasza, który nie do końca radzi sobie z dorosłym życiem, kontaktami z ludźmi, z charakterem swojej pracy, a wszytko to na wskutek dramatycznego wydarzenia z dzieciństwa, z którym nie chce się z nikim podzielić, nawet z kochającą go kobietą. To głównie z nim poznajemy całą prawdę o Chojarze i przeszłości sprzed kilkudziesięciu lat, to na nim ów spotkanie wywoła największe wrażenie i to właśnie On stanowi centralny punkt w misternie ułożonej grze przez Chojara..Z kolei najbardziej irytującym bohaterem, bynajmniej według Mnie, jest adwokat Adam, który zachowuje się jak rozkapryszone dziecko, a nie jak facet grubo po 30-tce..Ale i Adam ma w sobie coś dobrego, pozytywnego, co zostanie wystawione na jeszcze większą próbę, niż ma to miejsce w przypadku Tomasza. I wreszcie Iwona, jedyna kobieca postać, która gości na dłużej i w większym wymiarze na kartach tej historii. Lubię ją za to, że próbuje sobie radzić w zawodzie zdominowanym przez mężczyzn, który jednocześnie kocha i o którym wie, że jest jej powołaniem, nawet kosztem jej życia prywatnego..Postacie powołane do życia wyobraźnią Adama Cioczka są naprawdę fascynujące, prawdziwe, prawie że żywe, którym to po prosty wierzymy w to, co i jak robią..

 

Adam Cioczek to także autor scenariuszów filmowych, i to w większości typowo obyczajowych, nie mających zbyt wiele wspólnego z kryminałem. Ta książka udowadnia jednak, ze to właśnie zbrodnia powinna stanowić dla Niego prawdziwe pole do popisu. Pisarz ten posiada bowiem tę wyjątkową cechę, która pozwala opowiadać mu o zbrodni krok po kroku, w sposób trzymający w napięciu, pasjonujący, a przy tym prawdziwy. Dobrze się dzieje bowiem, że autor zachowuje realizm polskiego światka policji, prokuratury, adwokatury..Nie ma bowiem nic gorszego niż opowieść kryminalna rozgrywająca się w Polsce, w której policjanci, prokuratorzy czy nawet przestępcy, posługują się przedmiotami, środkami, językiem, rodem z Hollywoodzkich superprodukcji..Wówczas książka taka wywołuje bardziej śmiech, niż nutkę emocji ze strachem w tle..Na szczęście "Koniec gry" opowiada o Polsce, o polskiej zbrodni, polskim śledztwie i Polakach, którzy są uwikłani w tę historię..Ponadto należą się także autorowi dwa duże plusy za to, że nie uczynił tej książki słownikiem polskich wulgaryzmów, co jest w modzie ostatnimi czasy.., jak i również za to, iż miejscem akcji jest tutaj Lublin, Kazimierz okoliczne mniejsze miejscowości, nie zaś wielkomiejskie podwórko stolicy..Skoro już mowa o pochwałach .., to jeszcze jedna należy się z pewnością Wydawnictwu Videograf, za niezwykle klimatyczną okładkę..:)

 

"Koniec gry" to niezwykle udany debiut literacki Adama Cioczka, który wprowadza tym samym nowy i interesujący sposób snucia opowieści na scenę polskiego kryminały. Każdy miłośnik tego gatunku z pewnością będzie usatysfakcjonowany tą książką i od tej chwili z wielkim zainteresowaniem będzie śledził kolejne kroki pisarskie tego autora. Ja na pewno tak postąpię i już nie mogę doczekać się kolejnej książki Adama Cioczka.

 

JoannaKa

W tematyce kryminalnej niejedną historię spisano. Można stwierdzić, że jest to czarna dziura literatury. Gdy sięgasz po kolejne tytuły, masz wrażenie że nie sposób ogarnąć wszystkiego, co już pojawiło się na rynku. A to na pewno nie koniec. Można napisać kryminał, którego nic nie będzie wyróżniać. Ale można także napisać kryminał, w którym wszystko będzie na opak. W którym jedna osoba rozdaje karty i wszystko zależy od jej jednego słowa.

 

Prokurator Tomasz Bracki planuje upragniony egzotyczny urlop z ukochaną. Tuż przed wylotem dostaje tajemniczą wiadomość, która miałaby go zmusić do poprowadzenia kolejnej sprawy. Morderca niejako sam wskazuje gdzie popełniona zostanie zbrodnia. Gdy okazuje się to prawdą, mężczyzna postanawia jednak spełnić życzenie zabójcy i zająć się jego sprawą.

Nie wie w jak wielką pajęczynę wpada. Adam Getz ma zostać obrońcą z urzędu. Jednak szybko okazuje się, że i on został wciągnięty w wir skonstruowany przez przestępcę.

 

Koniec gry jest kryminałem, w którym nic nie jest oczywiste. Adam Cioczek bawi się gatunkiem na każdym kroku. Autor postanowił przede wszystkim odwrócić konwencję. Adwokat, który ma bronić winnego w tej z pozoru oczywistej sprawie ma powody, by nienawidzić Chojara. A prokurator musi zmierzyć się ze sobą, gdy zostaje mu zasugerowane, że Chojar mocno wpłynął na jego przeszłość. Czy panowie prawnicy będą w stanie zapomnieć o swoich prywatnych sprawach i obiektywnie bronić/skarżyć przed sądem człowieka, który z nimi igra każdym słowem? A może postanowią porzucić sprawę?

 

W tej niezbyt opasłej powieści z pozoru wszystko jest oczywiste. Od początku stajemy za każdym z bohaterów. Idziemy niczym cień zarówno za prawnikami, jak i za winnym. W kryminale nie mamy odkryć, kto jest zabójcą. Celem jest odkrycie kilku tajemnic i związków pomiędzy dobrym i złym bohaterem. Popełnione morderstwo to tylko pretekst do odegrania wielkiej gry na deskach teatru życia.

 

Jedną z największych zalet książki są świetne zarysowane postaci. Prokurator, który nie jest pewny, czy poszedł dobrą drogą i ukrywa przed wszystkimi tajemnicę z dzieciństwa (swoją drogą owa nieumiejętność rozmowy o tym co najtrudniejsze komplikuje jego życie prywatne). Adwokat, którego czasami trudno lubić. Niezwykle pewny siebie przestępca, który przesuwa pionki na szachownicy. I parę innych postaci, które są niezwykle rzeczywiste.

 

Koniec gry to zwięzła i treściwa opowieść z morderstwem w tle. Historia zaburzająca tradycyjną wizję gatunku. Nieoczywistość wysuwa się tutaj na pierwszy plan. Jedynie końcówka nieco zaburza ogólną ocenę. Książka jest bardzo wciągająca, trudno się od niej oderwać choć na chwilę. Jednak kilkanaście ostatnich kartek wydaje się zbędne. Historia robi wrażenie przeciągniętej do ostatniej struny. Tak samo jak przez większość kryminału nie mogłam się doczekać rozwiązania zagadki, tak pod koniec kilkakrotnie pomyślałam, że mogłaby już zostać postawiona ostatnia kropka. Niemniej Koniec gry to bardzo obiecujący debiut powieściowy. Ciekawa jestem innych pomysłów autora.

 

Czytelnik7

Jednym z najistotniejszych elementów dobrego kryminału jest niewątpliwie przewrotna intryga. To ona sprawia, że lektura staje się pełna emocji i napięcia, a także nie pozwala na odłożenie książki na bok. Skonstruowanie jej, wbrew pozorom, nie jest łatwe, czego dowodem są liczne powieści, w których rozwój akcji, zamiast intrygować, męczy. Do takich zdecydowanie nie należy powieść Adama Cioczka, "Koniec gry".

 

Adam Cioczek, urodzony w 1982 roku w Lublinie, jest absolwentem studiów scenariopisarskich w Warszawskiej Szkole Filmowej. Jest także absolwentem filozofii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pisał scenariusze m.in. do seriali "Samo życie", "Pierwsza miłość" oraz "Malanowski i partnerzy". Aktualnie pracuje nad kolejną książką.

 

W Lublinie, w centrum miasta, w jednej z małych kawiarni, z rąk Edwarda Chojara, zostaje zastrzelony Piotr Wójtowicz. Obrońcą oskarżonego zostaje adwokat Adam Getz, zaś prokuratorem Tomasz Bracki. Początkowo całe dochodzenie, mimo licznych nieścisłości, toczy się w sposób bardzo schematyczny, jednak, z czasem, na jaw wychodzą kolejne fakty oraz intrygi, które zamieniają rolami obu mężczyzn - prokurator winien jest bronić oskarżonego, zaś adwokat oskarżać. Przeszłość, która łączy trzech mężczyzn, staje się fundamentem niecodziennej rozgrywki, w której karty rozdaje zbrodniarz, Edward Chojara.

 

Debiutancka powieść Adama Cioczka zaskakuje przede wszystkim skomplikowaną, aczkolwiek dobrze poprowadzoną, niebanalną intrygą. Na rozwój wydarzeń nie wpływają nowe fakty czy badane poszlaki, jak to zwykle bywa w powieściach kryminalnych, ale informacje i rozwiązania podsuwane przez oskarżonego. Centralnym miejscem utworu staje się sala widzeń, w której Piotr Wójtowicz, stopniowo obnaża całą prawdę o swojej przeszłości, która prowadzi nie tylko do rozwiązania kwestii sądowych, związanych z popełnionym morderstwem i jego następstwami prawnymi, ale także do osobistych rozważań i zawirowań w życiu prywatnym, zarówno prokuratora, jak i adwokata. Autor, nie tylko zespolił losy wszystkich bohaterów, obdarzając ich wspólną przeszłością, ale również przypisał im intrygujące osobowości. Każda z postaci, oprócz zagmatwanej sytuacji aktualnej - w życiu prywatny, zawodowym, rodzinnym, zmaga się także z nierozwiązanymi zagadkami z przeszłości, które cały czas rzutują na teraźniejszość.

 

Akcja powieści toczy się dosyć nieśpiesznie, choć samą książkę czyta się naprawdę szybko. W utworze nie mają miejsca rozbudowane i częste dialogi, zaś pojawiają się inteligentne, długie opisy i refleksje narratora, w których rozpatrzone zostają nie tylko losy głównych bohaterów i ich życie wewnętrzne, ale także złożoność ludzkiej natury, kwestie egzystencjalne oraz wnioski dotyczące codziennego życia. Pod tym względem, choć z pewnością jest to porównanie dosyć nieadekwatne i na wyrost, powieść przypomina mi "Zbrodnie i karę" Fiodora Dostojewskiego. W obu utworach zbrodnia jest tylko powodem i bodźcem ku temu, by obnażyć całą ludzką naturę oraz jej zagmatwanie. I choć w powieści Dostojewskiego zostało to przeprowadzone w sposób niemal idealny, to w debiucie Adama Cioczka, mimo kilku mankamentów, płaszczyzna psychologiczna jest również zdecydowanie warta uwagi.

 

"Koniec gry" nie jest typową powieścią kryminalną. Mimo wyraźnie zarysowanego wątku sensacyjnego, na pierwszy plan wysuwają się bohaterowie, a z nimi analiza psychologiczna, co każe mi traktować utwór w kategoriach powieści obyczajowej. Jednak, mam wrażenie, że wykreowana przez autora rzeczywistość jest na tyle wielowymiarowa, że każdy czytelnik odnajdzie w niej coś innego, co przykuje Jego uwagę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!