Mężczyzna Z Tatuażem

Autor: Jack Sharp

Okładka wydania

Mężczyzna Z Tatuażem

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jack Sharp
  • Tytuł Oryginału: Mężczyzna Z Tatuażem
  • Gatunek: KryminałPowieści i opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 150 x 222 mm
  • ISBN: 978-83-61463-11-5
  • Wydawca: Varsovia
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    -

    5/6

    -

    -


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Aga CM

Niektórzy twierdzą, że wszystkie powieści sensacyjne są do siebie podobne i buduje się je na jednym schemacie. Jednak ja twierdzę, że gdyby tak w istocie było to każda z nich byłaby jednakowo wciągająca. Każda trzymałaby czytelnika w napięciu. A tak niestety nie jest. Niektórzy autorzy potrafią zaserwować czytelnikowi niezapomniane wrażenia podczas lektury. Pozostałym (tym mniej poczytnym) udaje się to raz lub nigdy. Dawno nie czytałam powieści sensacyjnej. Książka z tego gatunku, którą poleciłabym bez wahania do przeczytania to "Dekret" Toma Clancy'ego. Zresztą pozostałe powieści jego autorstwa są równie dobre. Mimo, że minęło wiele lat pamiętam dokładnie o czym opowiadały. Tym razem zdecydowałam się jednak na lekturę książki nieznanego mi autora. Tak. Wiem. To duże ryzyko. Zachęcił mnie do tego opis na tylnej okładce i brzmiące obcojęzycznie nazwisko pisarza. Muszę podkreślić, że nie sięgam po powieści sensacyjne polskich twórców, ponieważ kilka razy się na nich mocno zawiodłam. Zatem czy ryzykować było warto?

 

"Mężczyzna z tatuażem" to historia wielowątkowa. Rozdziały na przemian przybliżają nam prywatne śledztwo dziennikarza i wspomnienia bezimiennego, tytułowego mężczyzny z tatuażem. Jeśli dodać do tego szczyptę historii, spisek, wiele mrocznych, niebezpiecznych miejsc i zdesperowanych ważnych ludzi gotowych zabić każdego kto zagrozi ich reputacji - otrzymujemy udany pomysł na powieść sensacyjną. Jednak czy sam dobry koncept wystarczy, aby książka okazała się strzałem w dziesiątkę? Oczywiście, że nie.

 

Zatem przejdźmy do konkretów. Zalet tej pozycji mogę wymienić kilka, więc zacznę od nich. Z pewnością akcja mknie tu do przodu jak TGV. Napięcie wzrasta z kartki na kartkę coraz bardziej. Przypadkowe wydarzenia z biegiem czasu okazują się zamierzonymi. Tajemnica goni tajemnicę. Co i rusz pojawiają się nowe tropy prowadzące do bardzo niebezpiecznych miejsc. Trup ścieli się gęsto. Dodatkowo umiejętnie wplecione fragmenty historii wzbogaciły moje doznania i uwiarygodniły przedstawione tu wydarzenia. Im głębiej brnęłam w lekturę tym coraz mocniej ogarniał mnie strach, ale nie byłam w stanie jej przerwać. Jednak ciekawość o dalszy rozwój fabuły ciągle zwyciężała. Jednym słowem kreatywność.

 

Niestety nie mogę nie wspomnieć o wadzie. Jednej. Tej, która najbardziej przeszkadzała mi w lekturze. Może innym wydać się to nieważne, jednak ja nie jestem w stanie tego przemilczeć. Otóż autor zamieścił w książce wiele przypisów. Nie twierdzę, że sam ten fakt należy potępiać, ale trochę zdziwiły mnie słowa, które postanowił w nich wyjaśnić potencjalnemu czytelnikowi. Jako przykład mogę tu choćby wymienić: SS, Legia Cudzoziemska, Edith Piaf, Garou, Łowcy nazistów, Francisco Franco, atrament sympatyczny, Talibowie, Freddie Mercury, Holokaust, Rabbi, jarmułka, Stephen King, goj, Dachau, Aryjczycy, synagoga, język kataloński, Mossad, dossier. Naprawdę uważam, że można by pominąć objaśnianie tych haseł. Myślę, że każdy czytelnik ma choćby blade pojęcie co znaczą powyżej wymienione słowa lub kim byli Ci ludzie. Osoby, które czytają książki naprawdę posiadają szeroką wiedzę. Jak przeczytałam jakiś czas temu na Kamil czyta książki - autor tegoż bloga także trafił na podobny przypadek wśród literatury, więc ta książka to nie ewenement.

 

Podsumowując. Książka to kawał dobrej sensacji, pomimo "małego" minusa powyżej. Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić, pomimo że (jak dowiedziałam się na blogu górowianka prowadzonym przez Annę Sikorską) jej autorem jest jednak Polak piszący pod pseudonimem. Przyznam, że od dziś będę chętniej sięgać po powieści z tego gatunku autorstwa rodaków.

 

Czytelnik7

Kilka lat temu dużą przyjemność upatrywałem w czytaniu powieści sensacyjnych. Z czasem, pod wpływem różnych czynników, uległo to zmianie. Dziś praktycznie po nie nie sięgam, jednak, dla powieści Jacka Sharpa "Mężczyzna z tatuażem" postanowiłem zrobić wyjątek. Czy słusznie? Zapraszam do recenzji.

 

Główny bohater powieści, z zawodu dziennikarz, Paul Lemaitre podczas wygranej wycieczki do Portugalii, staje się świadkiem zrzucenia nieznanego mężczyzny, z klifu Cabo de Roca, w przepaść. Wiedziony dziennikarskim instynktem, na własną rękę, rozpoczyna śledztwo, które ma nie tylko wyjaśnić tajemnicze przestępstwo, ale także odratować Jego pogarszające się relacje z przełożoną, Gabriellą Pelugi, a także zapewnić rozgłos, czyniący go bardzo wziętym i szanowanym dziennikarzem. Śledztwo, które początkowo zdaje się tkwić w martwym punkcie - brak szczegółowych informacji o mężczyźnie, punktów zaczepienia oraz radykalne osłabienie relacji z przełożoną, co zaowocowało przymusowym przejściem na bezpłatny urlop, z czasem niespodziewanie przyśpiesza. Paul Lemaitre, by odkryć prawdę o morderstwie nieznanego mężczyzny, mimochodem odkrywa prawdę o czymś innym - wstrząsających wydarzeniach sięgających czasów II wojny światowej, które, za wszelką cenę, między innymi Watykan, stara się zatuszować.

 

W poszukiwaniu informacji główny bohater przemierza Europę, w tym Polskę i Niemcy, a nawet kraje Ameryki Południowej - Argentynę i Chile. Niemal każda Jego podróż to nie tylko garść nowych informacji, przybliżających go do poznania prawdy, ale także kolejne ofiary - osoby, z którymi Lemaitre współpracuje, nawet potajemnie, szybko zostają zamordowane. Ale niebezpieczeństwo dotyka także osobiście bohatera - zostaje porwany przez neonazistów, a Jego żona, Jacqueline, prawie staje się ofiarą tajemniczego mężczyzny. Jednak, na przekór osobom dążącym do zlikwidowania niewygodnego dziennikarza, po stronie Paula staje enigmatyczny mężczyzna, który, choć pomaga mu systematycznie, ujawnia się dopiero pod koniec powieści.

 

Do lektury "Mężczyzny z tatuażem" podchodziłem dosyć niepewnie. Okładka (która po zapoznaniu się z treścią zyskuje) bynajmniej mnie nie zachęcała, a opis, zapewniający, że nie ma co liczyć na szczegółowe opisy bohaterów oraz ich portrety psychologiczne, skutecznie odstraszał. Jednak, ku mojemu zdziwieniu, książka bardzo szybko, ledwo po kilku stronach, wyraźnie mnie zaciekawiła. Faktycznie, w powieści próżno szukać tego, czego oczekuję od literatury - prawdy o człowieku, o świecie, zapewnia to, co także w niej cenię - ucieczkę od codzienności. Wystarczy chwila lektury, by dać się zaintrygować wykreowanej przez Jacka Sharpa rzeczywistości, nie potrafiąc się od niej oderwać. Autor bardzo umiejętnie buduje atmosferę grozy oraz, za sprawą panującej niepewności, spowodowanej niespodziewanymi zwrotami akcji oraz licznymi ślepymi tropami, których podejmuje się bohater, wodzi czytelnika za nos, ciągle podsycając Jego ciekawość. Pojawiające się wciąż nowe fakty, poszlaki oraz bohaterowie, sprawiają, że powieść czyta się bardzo szybko, zachłannie pochłaniając rozdział za rozdziałem.

 

Odbierając głównemu bohaterowi osobliwość - nie poświęcając mu rozległych opisów Jego charakteru, przeszłości oraz charakterystycznych zachowań, autor powinien wykreować postać niewyrazistą. Jednak, co jest dla mnie zdecydowanie frapujące, udało mu się stworzyć postać, która przykuwa dużą uwagę odbiorcy. I choć fabuła nie skupia się na nim, uwypuklając przede wszystkim rozwój akcji, między czytelnikiem a głównym bohaterem tworzy się charakterystyczna więź, nacechowana sympatią.

 

Choć początkowo do "Mężczyzny z tatuażem" podchodziłem sceptycznie, to muszę przyznać, że dawno nie czytałem nic tak porywającego. Powieść czyta się praktycznie jednym tchem, a lekturze towarzyszy ciągłe napięcie oraz ciekawość. Zdecydowanie warta polecenia.

Milka

Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej tytuł, który od razu skojarzył mi się z dość popularnym filmem. Oczywiście mam na myśli Dziewczynę z tatuażem. Miałam nadzieję, że książka Jacka Sharpa spodoba mi się tak samo jak wspomniany wyżej film. Liczyłam na mnóstwo akcji i mrożące krew w żyłach sceny. Czy powieść spełniła moje oczekiwania? Tego dowiecie się czytając dalszą część recenzji.

 

Paul Lemaitre jest dziennikarzem, który podczas swojego pobytu w Portugalii staje się świadkiem morderstwa. Choć sprawa wydaje się niebezpieczna główny bohater nie potrafi trzymać się od niej z daleka i postanawia rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci. Paul zrobi wszystko, aby dowiedzieć się kto jest mordercą. Wkrótce wyrusza w podróż, aby znaleźć ślady, które pomogą mu w rozwiązaniu tej sprawy. Dziennikarz nie przypuszcza jednak, że sprawa może być aż tak poważna. Wkrótce znajduje się w niebezpieczeństwie.

 

Autor miał naprawdę świetny pomysł na fabułę i wymyślił niesamowicie intrygującą zagadkę. W zasadzie do samego końca nie byłam w stanie przewidzieć zakończenia i cały czas starałam się powiązać pewne elementy w całość. Jednak to co zdarzyło się na końcu było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Myślę, że każdy kto sięgnie po tę powieść będzie równie mocno zdezorientowany jak ja. Jack Sharp sprawia, że za wszelką cenę chcemy razem z głównym bohaterem rozwiązać tajemnicę.

 

Pomimo świetnej fabuły książka okazała się dla mnie niestety mocno przeciętna. Z jednej strony bardzo chciałam rozwikłać zagadkę mężczyzny z tatuażem, ale z drugiej nie mogłam przekonać się do języka jakim posługiwał się autor. Wielokrotnie zbyt długie moim zdaniem opisy stały się dla mnie prawdziwym koszmarem. Często brałam do ręki tę powieść tylko po to, aby za chwilę ją odłożyć. Z pewnością nie jestem żadnym znawcą kryminałów, ale trochę już ich przeczytałam i niestety, ale Mężczyzna z tatuażem wypadł raczej słabo na tle innych książek z tego gatunku.

 

Bohaterowie są dosyć dobrze dopracowani i zasługują na sympatię czytelnika. Szczególnie Paul Lemaitre wzbudza wiele pozytywnych emocji, a jego zachowanie pokazuje, że jest niezwykle odważny i zdeterminowany, aby rozwiązać zagadkę.

 

Akcja tej powieści nie jest zbyt szybka i często bardzo mi się dłużyła. Przewracałam kolejne kartki z nadzieją, że w końcu coś się wydarzy, ale poza niezwykle zaskakującym zakończeniem niewiele było momentów, w których mój oddech znacznie przyspieszał. Dla osób, które lubią powolną akcję ta książka to zdecydowanie strzał w dziesiątkę, ale czytelnicy, którzy są fanami mocniejszych wrażeń mogą być trochę rozczarowani.

Malwina

Nie ukrywam, że do przeczytania książki zachęcił mnie opis wydawcy. Mężczyzna z tatuażem jest typową powieścią sensacyjną. Tu nie ma czasu na barwne opisy miejsc, w których rozgrywa się akcja książki, czy na szczegółowe opisy bohaterów, tu postaci nie zmieniają się psychologicznie. Tu liczy się tempo akcji, jej zaskakujące zwroty i nieraz zupełnie przypadkowe zdarzenia. Dziennikarz Paul Lemaitre przebywając na wycieczce w Portugalii, jest świadkiem morderstwa i postanawia przeprowadzić prywatne dochodzenie. Nie przypuszcza, że trafi na sprawę, która może zatrząść rządami wielu krajów, a nawet samym Watykanem. Geneza tego morderstwa sięga czasów II wojny światowej, śledztwo musi się zatem zacząć od szukania świadków zdarzeń z tamtego okresu. Paul Lemaitre w poszukiwaniu informacji przemierza Europę, a nawet kraje Ameryki Południowej – Argentynę i Chile. Każda nowa informacja zdobyta przez dziennikarza jeszcze bardziej gmatwa jego dochodzenie. Napięcie potęguje tajemniczy mężczyzna z tatuażem podążający krok w krok za głównym bohaterem powieści. Czy Paulowi uda się w końcu rozwiązać zagadkę, czy morderca poniesie karę? Czy Paul Lemaitre wyjdzie cało z tej bardzo niebezpiecznej przygody? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych pojawiających się w trakcie lektury powieści są na wyciągnięcie ręki, wystarczy podążyć wraz z Paulem tropem tajemnicy sprzed lat.

 

Jak się okazało w trakcie lektury "Mężczyzna z tatuażem" to historia, która gna na łeb na szyję i nie daje czytelnikowi nawet chwili odpoczynku. Już od pierwszych zdań wiemy, że historia będzie zaskakująca, a czasami nawet przerażająca. Trzyma w napięciu od początku do końca.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: