Jak Dawniej Leczono

Autor: Nathan Belofsky

Okładka wydania

Jak Dawniej Leczono

Dodatkowe informacje

  • Autor: Nathan Belofsky
  • Tytuł Oryginału: Strange Medicine: A Shocking History Of Real Medical Practices Through The Ages
  • Gatunek: Literatura Popularnonaukowa
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Grzegorz Siwek
  • Liczba Stron: 226
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • ISBN: 978-83-7773-186-4
  • Wydawca: RM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Czytelnik7

Historia nie musi być nudna. Zdecydowanie. Nie musi być wyniosła, sztywna oraz patetyczna. Nie musi być szeregiem nic nie mówiących dat oraz suchych faktów. Może być szalenie interesująca, a nawet i zabawna. Właśnie w ten, niezwykle ciekawy, sposób Nathan Belofsky, autor niniejszej książki, oprowadza czytelnika po przeszłości medycyny, która, paradoksalnie, częściej szkodziła, niż pomagała.

 

Książka "Jak dawniej leczono" została podzielona na cztery rozdziały: "Narastający ból", "Medycyna średniowieczna", "Epoka tak zwanego "odrodzenia"" oraz "Era "medycyny heroicznej"". W każdym z rozdziałów, według porządku chronologicznego, od starożytności do XIX wieku, poznajemy powszechnie panujące koncepcje medyczne. Przywołani zostają liczni uczeni, znani lekarze, cenieni myśliciele, a także zasady leczenia oraz obowiązujące przy tym zwyczaje.

 

Wśród podanych sposobów walki z bólami i chorobami zdecydowanie intryguje kwestia radzenia sobie z bólami zębów. Historyk Pliniusz Starszy zalecał nacieranie ust lewym zębem hipopotama oraz zjadanie popiołu ze spalonego wilczego łba. Ot, cała recepta na bóle w jamie ustnej. Z kolei w średniowieczu, profesorowie medycyny z Sorbony, poproszeni przez króla Francji Filipa VI, w 1348 roku, mieli za zadanie wyjaśnić przyczyny masowych śmierci spowodowanych epidemią dżumy. Ci, po dokładnych badaniach, stwierdzili, że jest to wina niekorzystnego układy trzech planet w znaku Wodnika. Sama astrologia, wedle opinii uczonych, pod koniec średniowiecza miała nieopisany wpływ na ludzkie zdrowie i sposoby leczenia. Właśnie ona ustalała tok leczenia oraz jego procedurę, a także uściślała, kiedy można wykonać daną operację.

 

Inną średniowieczną zasadą, w moim mniemaniu słuszną, było wkraczanie do pokoju chorego z "wesołą miną", a także sugerowanie mu, że Jego sytuacja wygląda lepiej, niż mu się wydawało.

 

W przeszłości dużą popularnością cieszyły się publiczne sekcje zwłok oraz operacje, które wykonywano na całkowicie przytomnych pacjentach. Zabiegi, zamiast w bezpiecznych salach operacyjnych, przeprowadzane były w wielkich salach widowiskowych, na wyraźne życzenie protestujących tłumów. Lekarze, przeprowadzający zabieg, opisywał zebranym charakter operacji, po czym otrzymywał oklaski. Oczywiście, by móc uczestniczyć w takim wydarzeniu, należało zakupić bilet.

 

Inną ciekawą informacją jest fakt, że dziewiętnastowieczni lekarze wzbraniali się przed dotykaniem, a nawet przyglądaniem się, pacjentom. Kobiety w trakcie badań przeważnie były w pełni odziane, a diagnozy stawiało się na podstawie opowiadań pacjentki oraz "badania Jej oblicza". Na początku XIX wieku jedynie pięciu lekarzy (!!!) w całym Paryżu badało przez dotyk.

 

"Jak dawniej leczono", mimo swoich niewielkich wymiarów, to rzetelne kompendium informacji z zakresu przeszłości medycyny. Sięgając po recenzowaną książkę oczekiwałem czegoś innego - dokładnych opisów sposobów walki z chorobami w przeszłości, a także ich ewolucji na przestrzeni lat. Liczyłem na rozległe opisy podparte licznymi faktami, a także szerokim spektrum odwołań naukowych. Jednak, koncepcja autora - by zapoznać czytelnika z wieloma (bardzo wieloma!) faktami, za pomocą bardzo lapidarnych informacji, zdecydowanie przypadła mi do gustu. Dzięki niej możemy stworzyć ogólny zarys dawnej medycyny w bardzo krótkim czasie. Treść, mimo licznych (ale także skrótowych) odwołań historycznych, bynajmniej nie nuży. Wręcz przeciwnie... z każdą kolejną stroną odczuwa się coraz większą ciekawość, a każdy nowy rozdział przynosi kolejne ciekawe informacje. Książka została napisana bardzo przystępnym językiem, a w jej treści próżno szukać niezrozumiałej medycznej terminologii, która utrudniałaby lekturę.

 

Recenzowana pozycja wzbudzała we mnie dwa, skrajnie różne, emocje: lęk i radość. Niektóre sposoby walki z chorobami rozbawiały, tak jak wymienione wyżej leczenie bólu zęba za pomocą zęba hipopotama, inne, naprawdę mocno, przerażały (choćby stosowanie żegadła do cucenia ze śpiączki oraz leczenia bólu głowy i udarów słonecznych). Z wielkim przejęciem, co mi się rzadko zdarza, opowiadałem znajomym o niniejszej książce, gorąco ją polecając.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: