Okładka wydania

Polowanie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Polowanie | Autor: Andrew Fukuda

Wybierz opinię:

Jane Rachel

Świat zmienia się. Wampiry wyparły ludzką rasę, a ci, którzy przetrwali, muszą ukrywać się, aby zachować swoje człowieczeństwo. Jesteś łowcą albo zdobyczą.

 

Gene jest człowiekiem – heperem. Udaje wampira, aby przetrwać w wielkiej, wampirzej społeczności. Dopiero nadchodzące Wielkie Polowanie pokaże jego prawdziwą naturę i być może zdradzi największą tajemnicę chłopaka, czyli człowieczeństwo. Czas zniszczyć osadę heperów.

 

Polowanie Andrew Fukudy przyciąga już samą okładką i tytułem. Opis mógłby być tylko dopełnieniem mrocznego klimatu i świetnie zapowiadającej się lektury. Faktycznie, tak też jest. Po co dłużej czekać? Czas zabierać się za czytanie! Powiem Wam tak – nie tego oczekiwałam. Miałam nadzieję, że mrożąca krew w żyłach otoczka książki w połączeniu z treścią zrobi na mnie spore wrażenie i nie pozwoli mi zapomnieć o dramatycznej historii Gene'a. Tak niestety się nie stało.

 

Na dzień dobry miałam już pewne pytania, na które nie dostałam odpowiedzi. Wszystko zaczyna się pięknie, ładnie, elegancko, autor pokazuje świat Gene'a i jest scena, w której chłopak wsiada na... wóz? Dobra, niech będzie. Na dalszych stronach widać, że elektryczność mimo wszystko pozostała, a tajemnicze zniknięcie samochodów wydało się trochę dziwne. Skoro autor postanowił pozbyć się ich, to dlaczego porządnie nie wyjaśnił w jaki sposób doszło do odrzucenia pojazdów i zastąpienia ich wozami i zwierzętami?

 

Później wcale nie jest lepiej. Gene wydaje się inteligentnym chłopcem, który już trochę przeżył, stracił wiele, doświadczył życia między wampirami (w końcu ukrywanie się między nimi wymaga nie lada uwagi i samokontroli, bo nawet najmniejszy, fałszywy ruch może cię zdradzić) ale... tej swojej „inteligencji" zaprzeczał na każdym możliwym kroku. Znam mnóstwo książek, w których główne bohaterki (bo zwykle były to dziewczęta z szalejącymi hormonami, nie przypominam sobie żadnego męskiego bohatera) nie wykazywały się mądrością i często miałam ochotę powiedzieć takiej parę słów, a tutaj bam! – w szeregach lekkomyślnych postaci zawitał Gene i jego głupota.

 

Oprócz tego w czasie czytania Polowania miałam wrażenie, że jest to wampirza wersja Igrzysk śmierci. Nie podobało mi się to. Rozumiem, że można inspirować się jakimś autorem i jego twórczością, ale żeby powielać pomysł? Mamy losowanie (Gene zostaje wylosowany razem ze swoją koleżanką z liceum, do której ewidentnie coś czuje – Ashley June. Przypadek? Nie sądzę), trafienie do tajemniczego ośrodka szkoleniowego, przygotowanie do ataku, cel... Jedną taką historię mamy, drugiej już nie trzeba.

 

I ostatnią rzeczą, która również ni jak nie przyczyniła się do polepszenia oceny Polowania jest styl autora. W ogóle nie mogłam skupić się na czytaniu, nie przyciągał mnie swoimi słowami, obrazy nie były plastyczne, a jedyne, co dobrze mu wchodziło, to opisy akcji. Oprócz tego – nic. Tak jakbym czytała książkę przez grubą taflę szkła, dzięki której rozmywają się litery: niewyraźnie, z trudem i z brakiem chęci na poznawanie dalszych losów Gene'a.

 

Dobra, nie chcę zostać antyfanką Polowania i mówić o samych minusach, bo są też plusy. Jak wcześniej wspomniałam, jednym z plusów powieści Andrew Fukudy są opisy akcji i sama akcja. Jest jej całkiem sporo i ożywia powieść, chwilowo odciągając nas od lekkomyślności i głupoty bohatera. Ponad to mroczna otoczka robi swoje, bo choć z trudem przyszło mi przyzwyczajenie się do świata Gene'a, to mrok i niebezpieczeństwo w samej zapowiedzi jakoś przygotowały mnie do lektury.

 

Polowanie jest książką po prostu kiepsko napisaną, zbyt mocno wzorowaną na innej. Gdyby autor wysilił się i obmyślił swój własny, oryginalny pomysł na podbicie serc czytelników, jego powieść wypadłaby o niebo lepiej. Czy polecam? Na własną odpowiedzialność. Możecie zakochać się albo zupełnie zrazić. Ja należę do tej drugiej grupy, bo Polowanie w ogóle nie zapisało się w moim czytelniczym sercu. Gdyby była to dobrze napisana, schematyczna młodzieżówka, mogłabym powiedzieć „Przynajmniej się zrelaksowałam", ale w tym wypadku niestety nie mogę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial