Kardynał Franciszek Macharski

Autor: Hubert Wołącewicz

Okładka wydania

Kardynał Franciszek Macharski

Dodatkowe informacje

  • Autor: Hubert Wołącewicz
  • Tytuł Oryginału: Kardynał Franciszek Macharski
  • Gatunek: Religia i religioznawstwo
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 208
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 202 mm
  • ISBN: 978-83-7595-860-7
  • Wydawca: Wydawnictwo M
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Lolek90

Niezwykle szanuję sobie postać emerytowanego kardynała krakowskiego, księdza Franciszka Macharskiego. Niejednokrotnie miałam okazję spotkać go osobiście, czy to podczas Mszy świętej, którą sprawował w kaplicy na Leskowcu, czy to podczas obchodów Wielkiego Tygodnia, albo odpustowych w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, raz nawet widziałam go w sosnowieckiej katedrze, kiedy wraz z innymi dostojnikami Kościoła katolickiego przybył na inaugurację sakry biskupiej Grzegorza Kaszaka. Szedł spokojnie z innymi purpuratami w pochodzie zmierzającym do bazyliki położonej w centrum stolicy Zagłębia. Wyróżniała go nie tylko wysoka postura, ale i zdecydowany krok oraz niebiański uśmiech na twarzy. Od dawna chciałam poznać jeszcze głębiej tego niezwykłego kapłana, dlatego skusiłam się na książkę Huberta Wołącewicza – „Kardynał Franciszek Macharski".

 

Jest to jedna z lepszych pozycji biograficznych w mojej domowej biblioteczce. Jej niewielka objętość(liczy zaledwie 208 stron) sprawia, że czyta ją się bardzo szybko i przyjemnie. Nie oznacza to jednak, że sylwetka tego niezwykłego człowieka została przedstawiona pobieżnie. Wręcz przeciwnie.

 

Już sama okładka wzbudza pozytywne emocje w czytelniku. Łagodne oblicze księdza Franciszka, które spogląda na czytelnika zza szklanych okularów. Co ważne, przedstawiony wizerunek nie jest portretem kardynała z czasów jego młodości, ale przedstawia go takiego, jakim go znamy – starszego pana o twarzy pokrytej zmarszczkami, z charakterystycznie zaczesanymi siwymi włosami i w okularach. Poza tym skromny tytuł książki – „Kardynał Franciszek Macharski". I nic więcej. Okładka tak samo skromna jak bohater pozycji.

 

Lekturę można podzielić na kilka części. Pierwsza z nich, prolog, przedstawia ogólny zarys życia następcy Karola Wojtyły na krakowskim tronie. Dowiadujemy się z niej m.in. kim byli rodzice krakowskiego kardynała, wiele ciekawostek z czasów jego szczęśliwego dzieciństwa, które bezwzględnie przerwał wybuch II wojny światowej, jego lata kapłańskie. Ta część obfituje w masę przypisów, które pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć przedstawianą sylwetkę.

 

Druga część książki to wspomnienia wielu osobliwości, zarówno z świata duchownego, jak i świeckiego, którzy doskonale znają kardynała Macharskiego i mieli przyjemność obcowania z nim. Wśród wypowiedzi znajdziemy świadectwa m.in. księdza prałata Andrzeja Fryźkiewicza, profesora Pawła Toranczewskiego, księdza kardynała Stanisława Nagyego, Marka Fryźlewicza, księdza profesora Adama Kubisia, profesora Franciszka Ziejki, księdza arcybiskupa Mariana Jaworskiego, profesora Andrzeja Zolla, Adama Bujaka, klaryski siostry Anny, profesora Stanisława Hodorowicza, profesorów Ireny Popiołek-Rodzińskiej i Stanisława Rodzińskiego, profesora Henryka Kubiaka, oraz dzieci Barbary i Piotra Baltów, Marysi i Jasia. Szczególnie świadectwa tych najmłodszych ukazują prostotę kardynała Macharskiego.

 

Epilog zawiera genezę książki i doskonale ukazuje czytelnikowi motywy jej powstania. Następnie zamieszczono podziękowania dla osób, dzięki którym możliwe było napisania biografii. Dopiero z tej strony dowiadujemy się, jak wiele postaci było w nie zaangażowanych. Po podziękowaniach znajdziemy skróconą wersję życiorysu Franciszka Macharskiego. To ważne, ponieważ nie zawsze znajdziemy czas, aby wrócić do wstępu książki.

 

Bardzo ważnym elementem okazały się zamieszczone ważniejsze i ciekawsze przemówienia kardynała, przedstawiające fundamenty jego nauczania. Wśród nich znajdziemy również list napisany przez papieża Jana Pawła II z okazji 20 rocznicy objęcia przez Franciszka Macharskiego funkcji kardynała krakowskiego. I na koniec, prawdziwa wisienka, czarnobiałe zdjęcia małego Niusia(jak w domu pieszczotliwie nazywano Franciszka). Aż w oku łza się kręci, kiedy widzimy słodkiego niemowlaczka w wózku. Niemowlaka, który został kardynałem.

 

Książka napisana została prostym, ale niezwykle ciepłym językiem. W piękny sposób ukazuje postać emerytowanego już kardynała Franciszka Macharskiego. Nie periodyzuje go, a ukazuje jego piękne wnętrze. I to jest w niej najpiękniejsze.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: