Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Północ W Pekinie

Kup Taniej - Promocja

Additional Info

  • Autor: Paul French
  • Tytuł Oryginału: Midnight In Peking: How The Murder Of A Young Englishwoman Haunted The Last Days Of Old China
  • Gatunek: Literatura Faktu
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Stanisław Tekieli
  • Liczba Stron: 320
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x200 mm
  • ISBN: 9788375367959
  • Wydawca: Black Publishing
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    -

    2/6

    -


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Północ W Pekinie | Autor: Paul French

Wybierz opinię:

Jezyna22

Paul French – Brytyjski autor książek głównie związanych z tematyką chińską. Jest felietonistą China Economic Review, jest byłym członkiem zarządu Klubu Zagranicznych Korespondentów w Szanghaju . „Północ w Pekinie" jest jego największym sukcesem wydawniczym.

 

Nocą powiał północny wiatr, a wody skuł lód
Nasza siostrzyczka odeszła i nie powróci już
Tradycyjna pieśń z północnych Chin

 

W 1937 roku w Pekinie po Lisią Wieżą , znaleziono zwłoki młodej Brytyjki Pameli Werner. Dziewczyna był ogromnie zmasakrowana. Z wieloma ranami kłutymi , pozbawiona organów wewnętrznych. Jako pierwszy natknął się na nie starzec o imieniu Zhang Baozhen. Był prostym Chińczykiem, który wybrał się ze swoim ptaszkiem w klatce na spacer. Trzymanie ptaków w klatce to stara pekińska tradycja, codziennie rano można było zobaczyć wielu starszych mężczyzn spacerujących z klatkami o podstawie z drewna pokrytego laką i narzuconą na nią kapę z białego lnu.

 

Cudzoziemcy w tym czasie mieszkali w osobnych dzielnicach przede wszystkim w Dzielnicy Poselstw, która żyła własnym życiem. Można tu było spotkać Chińczyków jedynie ogromnie wpływowych czy też najbogatszych. Dzielnica ta ma swoją własną topografię miasta z angielskimi czy też francuskimi nazwami ulic. Kontakty z rdzennymi mieszkańcami miasta ograniczano do minimum, poza jej teren udawano się tylko np. po zakupy.

 

Główny wątek powieści opiera się na policyjnym śledztwu ( w rezultacie zakończonym z braku znalezienia sprawy i motywów zbrodni) wspólnie prowadzonym przez chińskiego szefa policji i detektywa ze Scotland Yardu.

 

Ojciec (właściwie ojczym) zamordowanej emerytowany dyplomata i sinolog nie godzi się z zamknięciem śledztwa i przez długi jeszcze czas próbuje odnaleźć mordercę na własna rękę. Nikt nie wie dlaczego ktoś miałby zabić jego córkę. Przecież była spokojną dziewczyna codziennie uczęszczającą do szkoły z internatem w Tiencin.

 

Paul French przeprowadził skrupulatne nie tylko dziennikarskie śledztwo. Jestem pełna podziwu dla wykonanej przez niego pracy. Przeglądnął i przeanalizował informacje z chińskich i brytyjskich archiwów, przeprowadził wiele rozmów z kolegami Pameli Wener w tej chwili starszych ludzi. Według niego było to jednak pojedyncze zdarzenie a zapoczątkowany cykl zabójstw. Jego powieść to nie tylko zapis morderstwa i prowadzonego śledztwa. To wspaniała powieść historyczna zawierająca olbrzymią wiedzę na temat ówczesnego Pekinu. Historia towarzyszy każdej stronie i napotykamy na ogrom ciekawostek, o których się normalnie nie ma pojęcia. Mamy przegląd miasta właściwie z każdej strony, ukazane zwyczaje, kultura plus główny wątek co daje razem piorunujący efekt. W pewnym momencie czytelnik nie wie, kiedy kończy się rzeczywistość a zaczyna literacka fikcja. Autor prowadzi nas przez Pekin jakby w dwóch wymiarach czasowych których wyznacznikiem jest śmierć młodej dziewczyny.

 

Mnie osobiście ogromne tło historyczne z równoległym politycznym, przyćmiewa w jakimś stopniu sprawę samego zabójstwa i prowadzonego śledztwa. Jako czytelnik zatrzymuję się po drodze na wiadomościach mi zupełnie nowych i skupiam się niekoniecznie na głównej fabule. Sam język jakim jest napisana powieść nie należy do najłatwiejszych, ogromna ilość informacji, mało dialogów powoduje, że czytelnik musi się na moment wyłączyć z otaczającego go świata. Całość jednak jest naprawdę imponująca . Polecam nie tylko miłośnikom wątków sensacyjnych lecz zwłaszcza tym, którym bliska jest historia Chin. Myślę, że na pewno znajdą tu coś dla siebie.

 

Scoto

Gdyby nie to, że należałoby jakoś uzasadnić swoją opinię napisałabym o tej książce krótko i jednoznacznie: nudy. Dawno, naprawdę dawno, nie wynudziłam się tak przy jakiejkolwiek książce. Momentami śmiałam się sama do siebie, że w końcu wiem, jak to jest czytać taką prawdziwą szkolną lekturę - z całym tym przymusem, niechęcią i błaganiem, by ta męka się końcu skończyła. Tak, za szkolnych czasów raczej lubiłam czytać lektury; nie, przez Północ w Pekinie nie byłam w stanie przebrnąć.

 

Myślałam, że skoro książka zdobyła Nagrodę Brytyjskiego Stowarzyszenia Autorów Powieści Kryminalnych oraz Edgar Award for Best Fact Crime to ciężko będzie się na niej zawieźć. Do tego napisana na faktach, na podstawie dokumentów z chińskich i brytyjskich archiwów - czyli coś, co ja bardzo lubię - byłam wręcz święcie przekonana, że powieść jest pewniakiem na kilka godzin niezłej rozrywki. Niestety, mimo, że pod pewnymi względami książka jest dobra to jednak, jako kryminał, nie spełniła moich oczekiwań.

 

Akcja powieści rozgrywa się w latach trzydziestych dwudziestego wieku w Pekinie. Autor bardzo szczegółowo przybliżył nam najważniejsze wydarzenia rozgrywające się w Chinach na arenie politycznej. Według mnie, nawet zbyt szczegółowo... Nie mam nic przeciwko poznaniu pewnych aspektów ówczesnych czasów, jednak ta wiedza musi mi być przekazywana przy okazji zasadniczej części powieści, Paul French zrobił to jednak inaczej. Jeśli kogoś bardzo interesuje, w jaki sposób kształtowała się polityka Chin na początku dwudziestego wieku to z pewnością znajdzie w powieści dużo cennych informacji, w przeciwnym wypadku zapewne będzie czytał Północ w Pekinie z podobnym przymusem co ja.

 

„Dennis, stojąc w pokoju Pameli, przypomniał sobie o portrecie studyjnym dziewczyny zrobionym zaledwie kilka dni wcześniej: efektowna suknia, pełne pewności siebie spojrzenie. Tymczasem to, co widział przed sobą, przypominało raczej celę zakonnicy, z wąskim łóżkiem, prostą szafą, biurkiem i krzesłem. Żadnych luksusów jakiegokolwiek rodzaju. Był to chłodny, prosty pokój bez życia, aż trudno było uwierzyć, by mieszkała w nim młoda kobieta."

 

Pamela Werner była ładną blondwłosą i szarooką dwudziestolatką, adoptowana przez brytyjskie małżeństwo nigdy nie poznała swojego prawdziwego pochodzenia. Niektórzy zgadywali, że mogła być Rosjanką, jednak nikt nigdy tego nie potwierdził. Jej przybrana matka zmarła, gdy Pamela była malutką dziewczynką, całe swoje życie spędziła więc z przybranym ojcem, niestety ten często podróżował a zostawiona praktycznie samopas dziewczynka wychowywała się sama. Śledztwo, zarówno policji, jak i Edwarda Wernera, wykazało dwoistą naturę młodej kobiety - z jednej strony była uważana za spokojną, wręcz szarą myszkę; z drugiej zaś za lubiącą zabawę i spotkania towarzyskie. Mało kto chyba znał ją tak naprawdę, nawet w swoim pamiętniku nie zapisywała wszystkich swoich myśli.

 

Ciało Pameli znaleziono nad ranem na początku stycznia 1937 roku, przez kolejne dni policja starała się wykryć sprawcę morderstwa, jednak szybko można zauważyć, jak bardzo nieudolnie prowadzone jest śledztwo. Kilka tygodni później, gdy sprawa zostaje uznana za zakończoną, mimo znikomego wyniku, Werner postanawia sam zająć się poszukiwaniami. Po kilku miesiącach ciężkiej pracy udaje mu się poznać całą prawdę, o wszystkim oczywiście informuje chińską policję, jednak ta nie jest zainteresowana wynikami prywatnego śledztwa... A przynajmniej nic w tej sprawie nie robi. Czytając o zaciętości Edwarda w poszukiwaniu mordercy swojej córki zaczęłam go podziwiać. Wiem, że niektórzy by się załamali i w samotności przeżywali żałobę, inni - jak Werner - możliwe, że zakasaliby rękawy i wzięli się do pracy choć nie wiem czy z podobnym skutkiem - to, co udało się dokonać mężczyźnie pomimo niebezpieczeństw, zasługuje na podziw.

 

''„Co za obrzydliwa zgraja", mówił do siebie Werner. „Bandziory, które nie tylko jeżdżą razem na polowania na Zachodnich Wzgórzach, ale polują też na ludzi. Śledzą, łapią, zabijają, a następnie patroszą swoje ofiary. Razem złapali Pamelę, zaprowadzili ją do burdelu w hutongu Chuanpan i razem ją tam zabili"."

 

Na co przede wszystkim zwraca się uwagę podczas lektury? Na błędy policji. Przynajmniej ja, czytając, zastanawiałam się czemu nie zwrócili uwagi na to czy na tamto. Dlaczego zlekceważyli jakiś trop, czemu nie drążyli pewnych rzeczy bardziej. Może za dużo naczytałam się kryminałów, może na spokojnie można więcej wymyślić, jednak śledząc pracę policjantów odnosiłam wrażenie, że bardziej skupiają się na codziennym piciu alkoholu niż na czymkolwiek innym. Przykre.

 

Największym minusem powieści jest zbytnie skupienie się na opisie politycznej sytuacji Chin, jednak sposób przedstawienia poczynań policji oraz ojca Pameli również nie należy do zbyt interesujących. Wręcz powiedziałabym, że autor przedstawił wszystko sucho, beznamiętnie, bez jakiegokolwiek polotu. Co kilka akapitów podsumowywałam całość głośnym ziewnięciem, poważnie się zastanowię zanim sięgnę po drugą podobną powieść. Bardzo się zawiodłam, wręcz za bardzo.

 

Łatwo można się domyślić, że nie polecam nikomu powieści Paula Frencha. Pomysł był dobry, wykonanie mierne. Szkoda.

Wasia

Każda bajka rozpoczyna się od jakiegoś magicznego wprowadzenia- tak samo jak książka „Północ w Pekinie" rozpoczyna „Nad wschodnią częścią Pekinu...", co sprawia, że czytelnik zapomina o otaczającej go rzeczywistości i oczekuje na ciąg dalszy utworu. Jednakże na tych słowach kończy się bajka, a zaczyna się historia oparta na faktach, która potrafi przyprawić czytelnika o gęsią skórkę. Autorem tego dzieła jest Paul French, który urodził się w Londynie, ale wiele lat ze swojego życia spędził w Szanghaju.

 

Autor książki zabiera swojego czytelnika w kryminalną podróż do Pekinu, który stał się w większości tłem opisywanych zdarzeń. Skoro jest to książka oparta na faktach to miasto to stało się również bohaterem książki, gdyż pokazane jest ono jako miasto kontrastów. Z jednej strony przepełniona bogactwem, barami, klubami, restauracjami, prostytucją Dzielnica Poselstw z własnymi nazwami ulic we wszelkich możliwych językach, w której zamieszkiwali przedstawiciele dyplomatyczni różnych państw wraz ze swoimi najbliższymi na bardzo wysokim poziomie, a z drugiej strony pokazany jest inny – biedniejszy Pekin, który zamieszkiwany jest przez rodowitych. Niestety, rdzenni nie mają wstępu do Dzielnicy Poselstw, gdyż jej mieszkańcy martwią się o zdrowie i życie swoje oraz swojej rodziny. Należy pamiętać, że są to już czasy, kiedy stolicę przeniesiono, a Pekin stał się swoistym reliktem świetniejszych czasów.

 

Z każdym miejscem, kulturą wiążą się jakieś legendy. Paul French pokazuje nam Lisią Wieżę. Według mieszkańców jest to miejsce, które nawiedzane jest przez duchy lisic polujących na niewinnych śmiertelników. Przez ten przesąd miejsce to wieczorami stawało się opustoszałe. Jak się okazało- słusznie. W dzień przed rozpoczęciem II wojny światowej zostało znalezione w tym miejscu ciało Pameli Warner. Była to córka brytyjskiego konsula – Edwarda Wernera, który świadomie zdecydował się zamieszkać z córką poza granicami Dzielnicy Poselstw. Wielki spokojne życie, nie przywiązywali zbytniej uwagi do posiadanych dóbr materialnych. Jednak pewnego dnia jego córeczka nie wraca do domu. Jej morderstwo przestraszyło Pekin. Policja jest w szoku widząc aż tak brutalne morderstwo. Edward Werner postanawia jednak prowadzić śledztwo na własną rękę. Czy uda mu się dowiedzieć kto to zrobił? W jakich okolicznościach? I dlaczego to zrobił? Czy uda mu się stawić czoła i rozwiązać najbardziej bolesny problem swojego życia? Dowiecie się o tym sięgając do książki Paula Frencha pt. „Północ w Pekinie".

 

Recenzowana przeze mnie książka jest kryminałem, którą czyta się z zapartym tchem- bardziej z czystej ciekawości znalezienia odpowiedzi na nurtujące czytelnika i Edwarda pytania niż z lekkiego stylu autora. Ta pozycja nie należy do pozycji, które mogą przypaść do gustu- taki styl „recenzencki" trzeba po prostu lubić. Fabuła książki jest bardzo interesująca, ale dobrana czcionka jest troszkę dla mnie za mała.

 

„Północ w Pekinie" Paula Frencha jest odniosła wielki sukces. Jest to książka, która trafiła na listę bestsellerów „ New York Timesa", oprócz tego została wyróżniona Nagrodą Brytyjskiego Stowarzyszenia Autorów Powieści Kryminalnych i Nagrodą imienia Edgarda Allana Poe w kategorii kryminału opartego na faktach. Pozycja została zadedykowana pamięci Pameli i niewinnych.

 

Podsumowując, jest to książka z ciekawą fabułą, dostarczająca czytelnikowi mocnych wrażeń. Warto zwrócić uwagę na tę pozycję wybierając sobie lekturę na zbliżające się jesienne wieczory.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial