Zajeździmy Kobyłę Historii

Autor: Karol Modzelewski

Okładka wydania

Zajeździmy Kobyłę Historii


Dodatkowe informacje

  • Autor: Karol Modzelewski
  • Tytuł Oryginału: Zajeździmy Kobyłę Historii
  • Gatunek: Pamiętnikidziennikiwspomnienia
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 400
  • Rok Wydania: 2013
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 170 x 240 mm
  • ISBN: 978-83-244-0335-6
  • Wydawca: Iskry
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Asertyslem

Karol Modzelewski to bodajże jeden z najambitniejszych i wyrazistych działaczy opozycyjnych zamierzchłego PRL'u, a na pewno znany i ceniony historyk, z dużym naciskiem na epokę średniowiecza – mediewista. Profesor nauk humanistycznych, senator I kadencji, odznaczony Orderem Orła Białego... zaś przede wszystkim PATRIOTA.

 

Zajeździmy kobyłę historii... to prawie autobiografia (pozbawiona jedynie specyficznych cech i opisująca istotne z punktu widzenia autora przeżycia i przemyślenia), w której pan Karol snuje wręcz opowieść o swych przeżyciach, poczynając od narodzin a na swoistym posłowie kończąc. Autor pisze dosadnie, nie mydli oczu, szczerość aż kipi z jego słów, opisujących jako naoczny świadek zarówno bardziej i mniej ważne wydarzenie, z własnego życia i życia narodu. Niektóre fakty są nam oczywiście znane, ale dotąd nie miałem pojęcia, że to właśnie ów człowiek był twórcą nazwy ogólnopolskiego związku zawodowego – „Solidarność". A co najważniejsze dla czytelnika książkę, pomimo obszerności czyta się lekko niby doskonałą powieść, a kartki wręcz same się przewracają. Cenne spostrzeżenia, krótkie historie znanych ludzi, czasem prowadzące do pointy i zrelacjonowane przez autora, z dodatkiem – dających do namysłu – uwag, równie przydatnych co bezcennych. Autor stara się nam przedstawić – co zresztą znakomicie mu wychodzi – kulisy swojego życia, dogłębnie poznając zarówno sukcesy, jak i porażki, analizowane w książce dość sumiennie. Modzelewski nie bez powodu podkreśla znaczenie niektórych wielkich wydarzeń, mających miejsce w naszym kraju, przygląda się swojej sylwetce, poczynaniom, i tym czym były kierowane. Wspomina kontakt i relacje z innymi, wcale często równie istotnymi dla historii postaciami. Nakreśla nam reakcje ludzi wielu warstw społecznych na swoje wypowiedzi. Obserwuje na przestrzeni lat otaczające go społeczeństwo, jego problemy, wartości i potrzeby. Dość skrupulatnie zajmuje się niektórymi pojęciami, dumami narodowymi, ale nie omieszka wspomnieć również o jakże obfitym świecie zza krat więzienia, w którym niestety przyszło mu przebywać – łącznie – aż osiem lat; zarzucano mu próby obalenia ustroju polskiej Rzeczpospolitej Ludowej oraz niepoprawność w krytyce ówczesnej władzy. Jak widać dzisiaj, uporczywość, mocne przekonanie w swych ideach pozwoliło mu osiągnąć sukces i przyczynić się do tego, że przez wielu dzisiejszych obywateli postrzegany jest jako osoba przepełniona niebywałym patriotyzmem i moralnością, szczególnie historyczną.

 

Książka to zeznania. Zeznania poobijanego jeźdźca, który przebył niekrótką drogę, aby ta książka mogła powstać, a w niej sięga do przeszłości, by przyjrzeć się wszystkim dekadą, „epoką" które zmieniały zarówno go samego, jak i Polskę. Szczera, mocno przemyślana analiza pozwala spojrzeć nam na tamten czas z nieco innego pryzmatu, z punktu człowieka doświadczonego, który przemyślał swą przeszłość i zapragną się nią z nami, czytelnikami podzielić. Co ważniejsze, autor w wielu – współczesnych – aspektach krytykuje obecną politykę i wysnuwa wnioski, które pozwalają nam przestać błądzić, czy uparcie podążać ścieżkami błędnego koła. Autor to wielki autorytet dla Polaków, człowiek nieugięty w swych przekonaniach, nieustępliwy i niedający się podporządkować „wymogom", co w rzeczy samej udowadnia rzeczona książka.

 

Pana Karola można cenić lub... no właśnie, być obojętnym? Nie sądzę. Szczególnie po przeczytaniu, tak specyficznej „autobiografii". Jak widać media zazwyczaj, a raczej wcale nagminnie pokazują nam tylko postacie namacalnie złe, nieodpowiednie, niemoralne, zakłamane – zwłaszcza ostatnio w wielu spotach wyborczych, ale mniejsza o to – oraz próbujące wybić się na siłę na czyimś autorytecie, a zapomniałem jeszcze o błaznach, których niestety nam nie brakuje. A gdzie pytania, przemyślenia i punkt widzenia naprawdę inteligentnych, doświadczonych i patriotycznych ludzi na pewne tematy? Dlaczego nie możemy poznać opinii kogoś, kto jednak wniósł coś do tego kraju, a nie wyniósł czy ośmieszył? Może dlatego, że szczerość nie jest najlepszą stroną władz i producentów, szczególnie działający na ich niekorzyść... Zaręczam, że po przeczytaniu owej książki zmienimy postrzeganie obecnego świata i spojrzymy na niektóre wydarzenia z innej strony.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!