W Słusznej Sprawie

Autor: Diane Chamberlain

Okładka wydania

W Słusznej Sprawie


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Magdalena Kijewska

W latach 1929-1975 Karolina Północna w ramach Programu Sterylizacji Eugenicznej pozbawiła możliwości posiadania potomstwa ponad 7 tysięcy swoich obywateli, a wszystko to w imieniu szeroko rozumianego "dobra publicznego". Owa polityka, której skutki do dnia dzisiejszego odczuwają władze i mieszkańcy stanu, miała na celu sterylizację jednostek, a decyzję mógł podjąć pracownik socjalny opiekujący się daną rodziną. Przesłanką do zabiegu miało być upośledzenie umysłowe (w tym celu wykonywano testy na inteligencję, osoby z IQ poniżej 70 mogły się spodziewać akceptacji wniosku opieki socjalnej o kastrację), epilepsja bądź choroba psychiczna. W obiegu były ulotki propagujące "sterylizację kretynów" jako "ulepszenie populacji". Kontrowersje wokół programu i porównania do nazistowskich Niemiec powstrzymały władze stanu Karolina Północna dopiero w połowie lat 70. XX wieku. W tym tle historycznym swych bohaterów umieściła w najnowszej książce Diane Chamberlain. Książka "W słusznej sprawie" wydana nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka pod patronatem klubu Kobiety to czytają! w księgarniach już od 10 kwietnia 2014.

 

JaneForrester, świeżo upieczona 21-letnia mężatka, wbrew życzeniom swojego męża, podejmuje swą pierwszą pracę w Wydziale Opieki Społecznej. Robert, małżonek kobiety, widziałby raczej swą żonę w domu, przygotowującą posiłki i cierpliwie czekającą na ukochanego, aż ten wróci z pracy. Mężczyzna liczy na to, iż już niedługo doczekają się potomka, Jane ma jednak inne plany, w pierwszej kolejności pragnie zająć się karierą. Do zawodu wprowadza ją Charlotte Werkman, objaśniając również zasady Programu Sterylizacji Eugenicznej. Dziewczyna ma mieszane uczucia wobec polityki przymusowej kastracji. Pod jej opiekę trafia rodzina Hartów: nestorka rodu Winona zwana Nonnie, dwie nastoletnie dziewczęta 15-letnia Ivy i 17-letnia Mary Ella oraz synek starszej z nastolatek: William zwany Dzidziusiem, chociaż z okresu niemowlęcego już wyrósł i w chwili, gdy poznajemy familię, ma 2 lata. Członkowie klanu Hartów żyją w skrajnej nędzy, a ich podstawowym źródłem utrzymania jest zasiłek otrzymywany od państwa. Jane, zgodnie z obowiązującym prawem stanu Karolina Północna, ma doprowadzić do sterylizacji Ivy. Po wszczęciu całej procedury okazuje się, że nastolatka jest już w ciąży...

 

Chamberlain podjęła się niesamowicie trudnej tematyki i sprostała temu wyzwaniu w mistrzowski sposób. Najnowsza powieść autorki poruszy nawet najtwardsze serca, łamiąc je dotkliwie. Każda litera w książce jest naznaczona silnymi emocjami, wszystkie słowa łączące się w zdania zasiewają w nas wątpliwość. Czy komukolwiek wolno ingerować w tak istotny sposób w życie drugiego człowieka? Kto w rzeczywistości jest postacią tragiczną: Ivy, która ma zostać poddana przymusowej sterylizacji czy Jane, która tą decyzję ma podjąć? "W słusznej sprawie" to doskonale skonstruowana, mocna w wydźwięku, wielowątkowa opowieść pozostawiająca na stałe ślad w czytelniku. Chamberlain w tylko sobie znany sposób buduje swą zawiłą myśl, wysnuwając liczne hipotezy poprzez historie bohaterów zarówno pierwszo, jak i drugoplanowych. Postaci przedstawione w "W słusznej sprawie" to cała plejada arcyciekawych charakterów, a każdą z poszczególnych osób autorka szkicuje, tak jak i w poprzednich publikacjach, niezwykle precyzyjnie. W książkach Chamberlain nic nie jest przypadkowe, pisarka dokładnie obmyśla całą koncepcją, co potwierdziła powieścią "W słusznej sprawie". Autorka udowodniła, iż jest w fenomenalnej formie.

 

To, co rzuca się w oczy to kontrast. Kontrast dwóch światów: ludzi, o których się decyduje i ludzi, którzy te decyzję podejmują. Kontrast pomiędzy biedą a bogactwem, pomiędzy kontrolą narodzin wśród elity i wielodzietnością w kręgach osób niewyedukowanych, biedoty. I szereg pytań, wątpliwości. Czy dziecko czeka taki sam los, jak jego rodziców? Czy na podstawie piętnastu pierwszych lat życia można z całą pewnością przewidzieć, jaka będzie przyszłość człowieka, co osiągnie i pozbawić go możliwości na udane życie rodzinne? Nie sposób opisać uczuć, jakie targają czytelnikiem podczas lektury powieści. Nawet jeśli wydaje się nam, iż mamy jasno sprecyzowane poglądy na dany temat, Chamberlain udowadnia nam, że tak naprawdę nie wiemy nic. Tak, jak i ówczesne władze Karoliny Północnej, nie mamy prawa udawać, że posiedliśmy wiedzę pozwalającą nam na decydowanie o życiu człowieka, który takiego szczęścia nie miał i przynależność do danej grupy społecznej uniemożliwiła mu dobry start.

 

"W słusznej sprawie" to lektura, która wywołuje również sprzeczne decyzje wobec procesu jej czytania. Z jednej strony jest tak wciągająca, iż najchętniej stracilibyśmy dla niej noc, rozpoczęcie kolejnego, i kolejnego rozdziału wydaje się być naturalne, jednak.. Książka jest wybitna, mamy ochotę delektować się nią, nie pozwolić, aby tak szybko się skończyła. To wzruszająca, przepiękna i niebanalna powieść, coś nietuzinkowego i świeżego na rynku wydawniczym. Dla mnie - prawdziwe mistrzostwo. Nie jestem skłonna do oceniania książki wyżej, niż "dobra", "bardzo dobra", no może w skrajnych przypadkach uznam publikację za "rewelacyjną". Jednak to za mało przy najnowszej Chamberlain.. Jestem fanką twórczości autorki od pierwszego przeczytanego zdania, pochłonęłam absolutnie wszystkie powieści, które ukazały się w Polsce, jednak emocje, jakie wywołała we mnie lektura "W słusznej sprawie" zasługują na najwyższą z możliwych not. Przeczytałam wiele książek, czekałam wyjątkowo długo, aby dać się ponieść tak cudownej historii. A teraz pozostaje pustka. Pustka, bo co ja będę dalej czytać?! Nic nie przebije teraz przecież "W słusznej sprawie".. Muszę czekać. Czekać kolejne "dziesiąt" książek, może mniej, może więcej, a nuż coś się zdarzy? Jedno jest pewne: odpowiedź na pytanie "jaka jest twoja ulubiona książka?" niesie wiele wątpliwości, ale są takie tytuły, które po prostu przychodzą do głowy. "W słusznej sprawie"!

A psik

Jeżeli nie umiem się zdecydować, jaką książkę wypożyczyć z biblioteki, wybieram autorki, które mnie nigdy nie zawiodły. Jedną z nich jest Diane Chamberlain, a jej książki to dla mnie takie swoiste "pewniaki". Tym razem również się nie zawiodłam.

 

Z tematem eugeniki miałam już wcześniej do czynienia - najbardziej polecam otwierającą na ten problem oczy książkę Macieja Bielawskiego pt. "Higieniści. Z dziejów eugeniki". Tu jednak otrzymujemy powieść osnutą wokół tej problematyki. Wiele faktów nie dziwiło mnie aż tak, jak przy pierwszym czytaniu o sterylizacji. Nie mogę jednak powiedzieć, że książka "W słusznej sprawie" mną nie wstrząsnęła. To taka karta historii, która podobnie jak okresy wojen w XX wieku, napawa mnie przerażeniem. W swojej powieści Diane Chamberlain bierze na warsztat Program Sterylizacji Eugenicznej (istniejący w 1929-1975 w Karolinie Północnej). W wielkim skrócie - władzom chodziło o to, aby uniemożliwić rozmnażanie się jednostek słabych, chorych, upośledzonych (skąd my to wszystko znamy?!) lub pobierających zasiłek. Odcinano się jednak od eugeniki znanej z czasów Holocaustu, tłumacząc to nie tylko dobrem państwa, lecz głównie samych jednostek.

 

Jane, główna postać powieści, pełna chęci i zapału rozpoczyna pracę w opiece społecznej. Ma stać się opiekunem wielu rodzin. W jednej z nich pewna dziewczyna już jest po sterylizacji, a drugiej ona grozi. Gdy Jane rozezna się w sytuacji, będzie próbowała działać. Czy będzie w stanie pomóc tej rodzinie? Jeśli tak, to jakim kosztem?

 

Początkowo sądziłam, że tłumaczowi coś się pomyliło. Zaczynałam właśnie czytać wypowiedzi Ivy Hart, jednej z bohaterek, i zastanowił mnie jej język. Dopiero po chwili zrozumiałam celowość takiego zabiegu. Ukazanie poprzez niechlujny język sytuacji rodziny. Sytuacji i statusu. Proste zdania wypowiadane przez Ivy świadczą o jej prostolinijnym charakterze i wielkim przywiązaniu do rodziny. Bieda owszem, doskwierała kobietom z rodziny Hart, ale póki trzymały się razem, były w stanie walczyć z przeciwnościami losu. Zresztą odnosiłam wrażenie, że to właśnie Ivy trzymała tę rodzinę w ryzach. Jej siostra, Mary Ella, lekko upośledzona, największą przyjemność czerpała z życia, wałęsając się po okolicach. Zresztą z tego wałęsania nic dobrego nie wynikło - wszyscy wokoło mieli ją za ladacznicę. A Ivy wciąż martwiła się, żeby Mary Ella znów nie zaszła w ciążę. Ledwo dawały radę z jednym dzieckiem Mary, więc ciężko byłoby utrzymać i wychowywać jeszcze jedno. Jednak obie dziewczyny nie miały pojęcia, że Mary Ella dzieci już mieć nie może...

 

Powinnam była wyjaśnić wcześniej, że mamy tu dwóch narratorów. Jednym z nich jest Jane, a drugim Ivy. Dzięki temu zabiegowi mamy okazję poznać historię z dwóch perspektyw. To daje szerszy ogląd na sprawę.

 

Problem eugeniki dziś już prawie zapomniany powraca w wielkim stylu. Diane Chamberlain wyciąga z mroków niepamięci niewdzięczny temat i z mistrzowską precyzją rozkłada go na czynniki pierwsze. Dochodzi do tego umiejętne stopniowanie napięcia i mamy mocną, poruszającą powieść. Gorzka prawda o przymusowych sterylizacjach nie zapewnia spokojnej lektury. Wręcz przeciwnie, fabuła ukazuje ciemne zakamarki ludzkich dusz i każe zastanowić się nad wieloma kwestiami związanymi z prawami rodziny. Kto i na ile ma prawo decydowania o tym, czy dany człowiek: kobieta lub mężczyzna, może lub nie powinien mieć dzieci. Kto może bawić się w Boga? Stąd też dedykacja, która od razu zatrzymała mój wzrok: Kobietom i mężczyznom, którzy nie mieli wyboru. Proste słowa, które tak wiele mówią. Podczas lektury często odwracałam kartki i wracałam do nich, raz po raz odkrywając ich głębię.

 

To chyba jedna z najlepszych powieści Diane Chamberlain. Ma ona niezwykły dar ukazywania trudnych tematów w przystępny, ale zarazem piękny literacko sposób. Polecam serdecznie!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!