Uniwersum Metro 2033. Dziedzictwo Przodków

Autor: Suren Cormudian

Okładka wydania

Uniwersum Metro 2033. Dziedzictwo Przodków


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Złośnica

Apokalipsa od wieków fascynowała ludzi; motyw zagłady całej ludzkości wydaje się jednak cieszyć największą popularnością współcześnie, głównie dzięki eskalacjom rozmaitych konfliktów na arenie międzynarodowej i groźbie użycia broni masowego rażenia. Twórcy prześcigając się w tworzeniu wizji post-apokaliptycznej ziemi, próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, jak wyglądałoby życie ludzi ocalałych z globalnej katastrofy, jakie mieliby szanse na przeżycie. Właśnie w tym duchu utrzymana jest seria książek Uniwersum Metra 2033, zapoczątkowana przez Dmitrego Glukhovskiego, w którą doskonale wpisuje się wydana właśnie w Polsce książka Surena Cormudiana „Dziedzictwo Przodków", łącząca krajobraz post-apokaliptycznego Obwodu Kaliningradzkiego z mrocznymi tajemnicami fortów pozostawionych na tymże terenie przez Niemców po przegranej drugiej wojnie światowej.

 

Autor, Rosjanin Suren Cormudian, służył w piechocie morskiej, gdzie osiągnął stopień starszego sierżanta; po przeniesieniu do rezerwy z powodzeniem rozpoczął karierę pisarską. W jego dorobku znajduje się dziewięć powieści i zbiór opowiadań, z czego dwie powieści osadzone są w Uniwersum Metro 2033, obie mają miejsce w rodzinnym Obwodzie Kaliningradzkim.

 

Z zespołem poniemieckich fortów znajdujących się na terenie kaliningradzkim wiąże się wiele zagadek i tajemnic, bez wyjaśnienia pozostaje najważniejsze pytanie, dlaczego twierdza, jaką za czasów rządów Niemców był Kaliningrad, została przez nich tak łatwo poddana wojskom sowieckim pod koniec drugiej wojny światowej. Frapuje to niezmiernie Saszę Zagorskiego, trzydziestoparolatka, który w dość dziwnych i nieprzyjemnych okolicznościach ocalał z nuklearnej zagłady i obecnie skazany jest na życie w Piątym Forcie, którego historia od dziecka go pasjonowała, i którego teren codziennie przemierza odkrywając coraz to nowe korytarze i pomieszczenia. Oprócz Saszy na terenie Piątego Fortu schronienie znalazło wielu mieszkańców miasta oraz wojskowych, spośród których najwyższy rangą major Samochin obejmuje nad ocalałymi dowodzenie. Jest to człowiek cyniczny i wygodny, podoba mu się piastowana funkcja, dlatego nie ustaje w wysiłkach, by nie dopuścić do połączenia z drugą grupą, której udało się przeżyć, w skład której wchodzą głównie żołnierze piechoty morskiej i ich rodziny, zaś dowodzi nimi człowiek rozsądny i honorowy, uwielbiany przez swoich ludzi major Szestakow. Zajmują oni teren wojskowego bunkra, tuż przy Bałtyku. Dotychczas jedynym zmartwieniem żołnierzy patrolujących plażę były kraby-giganty, dlatgo niebywałe poruszenie wywołuje pojawienie się nieznanych osobników, a jeszcze większą dezorientację wprowadza powiewająca na maszcie dowództwa poligonu flaga, której centrum zajmuje, zaskakujący w tych okolicznościach, symbol swastyki. Jak się dość szybko okaże, zagłada ludzkości będzie dobrym momentem, aby stary wróg przypomniał o sobie i zażądał dostępu do swoich niegdysiejszych terenów, skrywających owo tajemnicze dziedzictwo przodków.

 

Autor tworzy ciekawy obraz świata post-apokaliptycznego, w którym jednak nacisk kładzie nie na skażone popromienne środowisko i na walkę o przeżycie w tak trudnych warunkach, a na legendy dotyczące powojennych obszarów, które rozbudowuje wedle swoich potrzeb, umieszczając w nich z powodzeniem akcję swojej powieści, która rozwija się dość dynamicznie, rozdział po rozdziale. Żołnierskie doświadczenie Cormudiana jest doskonale widoczne praktycznie na każdym kroku, a to w opisach akcji prowadzonych przez piechotę, a to poprzez barwnie opisanych samych żołnierzy i ich stosunku do swoich powinności i do siebie nawzajem. Zastanawia mnie tylko, czy takie braterstwo i poświęcenie, jakie opisuje autor, to rzeczywistość w armii rosyjskiej czy może niestety cukierkowata fikcja literacka ku pokrzepieniu morale rosyjskiego odbiorcy. Abstrahując, wśród krętych podziemnych korytarzy można znaleźć zarówno elementy grozy, jak i humorystyczne, dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością.

 

Książka Cormudiana to świetne uzupełnienie wizji świata Glukhovskiego, które równie dobrze sprawdzi się nawet jako wyrwana z kontekstu Uniwersum Metro 2033 lektura, i które znakomicie łączy w sobie elementy fantastyki i sensacji, gwarantując czytelnikowi wartką akcję okraszoną dużą dawką poczucia humoru.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!