La Rivista. Edizione Primavera 2013

Autor: Praca Zbiorowa

Okładka wydania

La Rivista. Edizione Primavera 2013

Dodatkowe informacje

  • Autor: Praca Zbiorowa
  • Tytuł Oryginału: La Rivista. Edizione Primavera 2013
  • Seria: La Rivista
  • Gatunek: Magazyn Włochy
  • Język Oryginału: Polski
  • Rok Wydania: 2013
  • Numer Wydania: I
  • Wydawca: Draft Publishing
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scarlett

Moja nauczycielka historii sztuki, opowiadała mi o pewnym fryzjerze, który to pojechał na wycieczkę do Włoch i gdy zobaczył te wszystkie zabytki, ogarnął go niewypowiedziany zachwyt i postanowił zdać maturę z historii sztuki. W taki właśnie stan wprawia ludzi Rzym. Ja sama, jako fascynatka historii sztuki i ciepłolubne zwierzę, chętnie zamieszkałabym pod gorącym słońcem Toskanii. Póki co nie będzie mi to dane, jednakże mogę skorzystać z zamienników. Tym substytutem może być „La Rivista", czyli dwumiesięcznik traktujący o Włoszech, przeznaczony dla amatorów tamtejszej kultury i języka.

 

Dwumiesięcznik „La Rivista" to magazyn przeznaczony dla miłośników Italii. Artykuły w nim zawarte prezentują ją, jako miasto pełne śmiechu, zabawy i piękna, ale także jako moloch tonący pod górą śmieci. Z jednej strony Włochy tętnią życiem i witalizmem, a z drugiej są zadumane i wyciszone, tak jak tylko marmurowe posągi potrafią być.

 

Tym razem dowiedziałam się co nieco o wspaniałym mieście, jakim jest Cinecitta. Kolejny tekst dotyczył mojego ukochanego rzeźbiarza – Berniniego. Jego burzliwe dzieje rozbudzają zmysły i umysły wielu ludzi. Bernini to prawdziwy geniusz, który potrafił walczyć o siebie i o swoją sztukę. Mnie osobiście ten artykuł się nie podobał, gdyż właściwie został spisany z filmu „Wielcy Malarze" i nic nowego się nie dowiedziałam. Zaś zdjęcia jego rzeźb są dziwacznie wykadrowane.

 

Następny artykuł poświęcony został podróżom po regionie Veinto, w których to znajduje się wiele rezydencji zaprojektowanych przez Andrea Palladię. Włochy chyba każdemu kojarzą się z upalnym latem, ale autorka artykułu przekonuje, że ten trend powinien się zmienić, gdyż Italia jest jeszcze piękniejsza wczesną wiosna, gdy nie ma skwierczącego upału, a zamiast tego jest ciepło i wieje delikatny wiatr. Dalej mogłam poczytać o Świętach Wielkanocnych a także na temat wiosennej Wieczerzy Świętego Józefa. Potem zapoznała z wywiadem z autorem książki „Masz przyjaciela". To bardzo ciekawy człowiek i zapoznawanie się z jego utworem powinnam znacząco przyśpieszyć.

 

Z tego miesięcznika dowiedziałam się wiele na temat wydarzeń kulturalnych we Włoszech – spektakli teatralnych, filmów, wydawanych książek etc. Bardzo zaciekawił mnie artykuł na temat Veline, czyli pięknych tancerek z obowiązkowym uśmiechem, które są przerywnikiem w poważnych programach. Początkowo ich rola ograniczała się do podawania kartek z wiadomościami, aż ewoluowało to do prawdziwych popisów choreograficznych.

 

Bardzo podobało mi się opowiadanie dotyczące Grety Garbo i jej spotkania z 'typowym Polkiem". Reszta opowiadań jest nudna. Niesamowicie spodobał mi się artykuł, dotyczący mody kobiecej i narodzin sukienki współczesnej. Dziennikarka opowiada o tym, jak to wyglądały damy na przestrzeni wieków. Choć jakoś nie wyobrażam sobie, by ktoś oprócz niej mógł nazwać małą czarna sportową sukienką.

 

Pod koniec pojawia się artykuł dotyczący zwyczajów wielkanocnych, które są bardzo podobne w Polsce. Tyle tylko że Włosi jedzą zaskakująco dużo jagnięciny i baraniny. „La Rivista" kończy się krzyżówką i innymi zabawami lingwistycznymi.

 

Faktycznie, nie wszystkie artykuły mi się podobały, ale większość zdjęć było obłędnych. To stu osiemnasto stronicowy magazyn na kredowym papierze obfitujący genialne fotos, dlatego też 18, 50 za numer wydaje się rozsądną ceną.

 

Ten numer podobał mi się mniej, ale to wciąż rewelacyjne źródło wiedzy na temat Włoch i włoskiej kultury. Tym razem nie było tak upalnie, a raczej wiosennie i świeżo. Polecam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: