Panna Huragan Dzienniki Amerykańskie

Autor: Katarzyna Klimasińska

Okładka wydania

Panna Huragan Dzienniki Amerykańskie


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Kyou

Czy trafiliście kiedyś na książkę, totalnie przez przypadek, podczas czytania której nie mogliście przestać się śmiać? Nie spodziewałam się, że tak spodoba mi się książka Katarzyny Klimasińskiej. Jest to praktycznie książka oparta na faktach, co sprawia, że czyta się jeszcze lepiej. Ta świadomość, że komuś naprawdę się to przydarzyło jest niesamowita.

 

Rozmawiałam ostatnio z kolesiem z firmy zajmującej się analizami rynku ropy na tematy paliwowo-elektryczne, ale oczywiście bardzo chciał wiedzieć, skąd jestem. Więc mówię, że z Polski.
- O, to musisz się przygotować na to, że latem jest tu o wiele cieplej niż w Moskwie. - chłopak był zachwycony, że mógł dać mi dobrą radę. - I nie będziesz tu potrzebowała swojej futrzanej czapki.
To kto chce mój kapelusz z norek, bo muszę odesłać?
Pozdrawiam rozgrzana i bardzo seksi

Ekatarina Krzysztofowna Katarasińska

 

Całość złożona jest jakby z listów Katarzyny, 28 letniej dziennikarki z Krakowa z zamiłowaniem do podróży. Właśnie przeprowadza się do Houston, w Teksasie. Jesteśmy świadkami jej przygód i częstych wycieczek w świat. Chodzi na wszystkie możliwe tańce i ma mnóstwo adoratorów a jednak w żadnym nie potrafi się zakochać. W pracy jest doceniana i ciągle wysyłana na różne delegacje, co bardzo ją cieszy. Kaśkę można nazwać kobietą sukcesu, która nie może znaleźć miłości.

 

Podoba mi się, że każdy list zakończony jest podpisem Kaśki, ale nigdy nie wprost. Zawsze jest zmodyfikowany odpowiednio do sytuacji, co dodaje uroku całej książce. Pełno w niej humoru, dzięki czemu czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że Panna Huragan bardzo przypomina mi twórczość Katarzyny Michalak, a szczególnie Poczekajkę. Nie muszę chyba wspominać, że autorkę uwielbiam?

 

Katarzyna Klimasińska wykonała kawał dobrej roboty, pisząc tą książkę. Mimo, że okładka jest dosyć odrzucająca, idealnie oddaje nastrój i temat zawartości. A głównie o to chodzi. Często można spotkać się z cudowną okładką, która, koniec końców, nie ma nic wspólnego z fabułą. Na szczęście tutaj wydawnictwu się idealnie udało dobrać szatę graficzną.

 

Panna Huragan jest idealną książką na poprawę humoru. Nie można się od niej oderwać a gdy już się kończy... Chce się więcej i więcej. Bardzo lubię spojrzenie ludzi, kiedy zaczynam się śmiać z jakiejś sytuacji w powieści w miejscu publicznym. Żałuję, że siedziałam w domu podczas czytania tej, gdyż zapewne nie mogłabym przestać się śmiać. Takie zabawne historie są najlepsze.

 

Wbiegłyśmy może po kolana, gdy nagle Lara zaczęła krzyczeć. Jeszcze nigdy tak nie wrzeszczała.
- Cholerka, Lara, wszystko w porządku? Czy oparzenia tej portugalskiej meduzy są śmiertelne?
Lara darła się dalej, usiłując powiedzieć, że nie jest pewna, ale słyszała, że bąbelnica jest bardzo niebezpieczna. W sumie cieszyłam się, że krzyczy, bo to znaczyło, że jeszcze żyje.

 

Od razu mogę powiedzieć, że to jedna z lepszych książek, jakie czytałam ostatnio. Idealnie poprawiła mi humor - a tego było mi trzeba. Mam zamiar do niej wrócić jeszcze nie raz, nie dwa. Za każdym razem, kiedy będę potrzebować pocieszenia chwycę za tą pozycję. Nie wiem, czy autorka jest świadoma, że jej dzieło tak pomaga człowiekowi, ale bardzo jej za to dziękuję.

 

Chciałam oderwać się od rzeczywistości podczas czytania Panny Huragan, dlatego się zdecydowałam, by ją zrecenzować. I bardzo się z tego cieszę. Chyba każdy lubi książki, w których jest pełno przygód i humoru. Zwiedzamy z Kaśką bardzo dużo miejsc. Dzięki opisom przyrody możemy poczuć się, jakbyśmy tam byli naprawdę. Nawet opisy spotkań biznesowych nie są nudne.

 

Gdyby ktoś wcześniej powiedział mi, że ta książka przypadnie mi do gustu... nie uwierzyłabym. Zwykle bardziej kieruję się w stronę fantastyki i trochę romansów. Takie powieści zwykle do mnie nie przemawiają. Jak już mnie się taka spodobała, to musi być naprawdę niezła. Pewnie teraz będę ją polecać każdej osobie, która lubi czytać. Nie wiem, czy wszystkim przypadnie do gustu tak bardzo jak mnie, ale pośmiać się zawsze można.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!