Amulety, Zaklęcia I Rytuały Białej Magii

Autor: Ray T. Malbrough

Okładka wydania

Amulety, Zaklęcia I Rytuały Białej Magii

Dodatkowe informacje

  • Autor: Ray T. Malbrough
  • Tytuł Oryginału: Charms, Spells, And Formulas: For The Making And Use Of Gris Gris Bags, Herb Candles, Doll Magic, Incenses, Oils, And Powders
  • Gatunek: Parapsychologia i ezoteryka
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Grzegorz Ciecieląg
  • Liczba Stron: 168
  • Rok Wydania: 2013
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x205 mm
  • ISBN: 978-83-7377-615-9
  • Wydawca: Studio Astropsychologii
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Białystok
  • Ocena:

    4/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

PJK

Jako osoba raczej twardo stąpająca po Ziemi z dużą dozą sceptycyzmu podchodzę do wszelakich magicznych eliksirów, rytuałów i zaklęć. Niemniej uważam również, że ogromną podporą w życiu jest pozytywne nastawienie, które naprawdę może poprawić jakość życia i sprawić, że nawet z pozoru trudne problemy mogą znaleźć łatwe i skuteczne rozwiązanie. Czy to efekt placebo, czy wmówienie sobie pozytywnego podejścia do spraw – niezależnie od tego, co nas popędza i co sprawia, że każdy dzień witamy uśmiechem – spełnia swoją rolę i jest po prostu dobre.
Oczywiście musimy na moment zapomnieć o tym, ile kobiet posądzonych o czary spalono na stosach i ilu „heretyków" przywrócono siłą na jedną, słuszną ścieżkę. Z pewnością tego typu publikacje obecnie (w cywilizowanych krajach) są jedynie ciekawostką, zabawą, jak choćby zabawy w Andrzejki czy wróżenie z ręki przez starą Cygankę na targu. Nie sądzę, aby opisane formuły czy zaklęcia mogły uczynić jakąkolwiek szkodę, chyba, że człowiek ze zbytnim przekonaniem o działaniu eliksirów przestanie robić cokolwiek poza wróżeniem... Grunt to umiar i przyjmuję, że każdy czytelnik go posiada. A jeśli nie posiada umiaru, to – miejmy nadzieję – choćby zdrowy rozsądek.

 

 

Autor, nowoorleański zielarz, który ukończył Seminarium Magii Saksońskiej, zapoznaje czytelnika z przeróżnymi zaklęciami, które – w założeniu – mają poprawić konkretne dziedziny życia przy użyciu specyficznych przedmiotów, amuletów, olejków, naparów etc, które zyskują pewne atrybuty, mogące – dzięki wykorzystaniu białej magii – wpłynąć pozytywnie na efekt, który chcemy uzyskać. Trzeba pamiętać, że biała magia jest przeciwstawna czarnej, nie tylko z racji „barwy", ale także dlatego, że czarna magia stosowana jest ku złym celom – jeśli chcemy komuś zaszkodzić, złożyć cześć demonom czy Szatanowi, itp. Biała magia zaś wykorzystuje dobrą energię, która spływa ze Wszechświata i obdarza magika dobrodziejstwami, które obiecuje.
Książka Malbrough to swoisty przewodnik po arkanach białej magii i haitańskiego hoodoo, które wykorzystuje amulety, laleczki, zaklęcia, kadzidła, oleje, proszki i płyny, by umocnić zaklęcia. Co ważne, każdy przepis jest na tyle nieskomplikowany, że ingrediencje potrzebne do wykonania rytuału są właściwie ogólnodostępne, a cały rytuał można swobodnie przeprowadzić w domu.
Mamy tutaj wszystko, co potrzeba do obrzędu – od opisu układu świec i przedmiotów na ołtarzu, przez składniki poszczególnych płynów, olejów, proszków itp., po modlitwy i zaklęcia. Dzięki nim możemy np. zdjąć urok, wesprzeć naszą siłę duchową, sprawić, by osoba która nam się podoba odwzajemniła uczucie, poprawić stosunki z wrogiem, pozbyć się rywala itp. Co ważne, każdy rytuał jest tak szczegółowo opisany, że nie zrobimy żadnego głupstwa, które mogłoby zmienić efekt na ten niezamierzony.
Do tego wszystkiego potrzebna jest jeszcze wiara, ale ona... niestety, nie przychodzi wraz z książką i o nią należy zadbać samemu. Co prawda wstęp autora jest tak sugestywny i tak przekonujący, że nawet taki sceptyk, jak ja, stwierdził, że „przecież nie zaszkodzi spróbować"... ;)
Generalnie książka jest ciekawostką. Uważam, że przy ocenie tego typu publikacji nie należy sugerować się kwestiami etyki czy wspomnianej wiary, ale raczej uznać je za dobrą zabawę. Z pewnością można spotkać się z przyjaciółmi i spróbować przeprowadzić niektóre z rytuałów. Jeśli natomiast ktoś w to wierzy, to na pewno nic złego się nie stanie. Wręcz przeciwnie. Sądzę, że efekt placebo, wynikający z wiary w powodzenie rytuału, może tylko pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie, morale i pewność siebie.
Polecam tę książkę osobom zainteresowanym magią, ale także osobom po prostu zainteresowanym światem. Abstrahując od przewodnikowej formy książki jest to z pewnością również ciekawy opis wierzeń haitańskich i fascynująca opowieść etnograficzna.

 

Ag.

Ray T. Malbrough już jako nastolatek poznawał podstawy Hoodom. Obecnie pracuje jako medium, asystent praktyk Hoodom w Houmie. W 2013 roku Studio Astropsychologii wydało jego książkę „Amulety, zaklęcia i rytuały Białej Magii".

 

Ponieważ wszystko, co człowiek robi w życiu do niego wraca, tak samo dzieje się w przypadku magii. Dlatego lepiej uprawiać jej białą wersję, gdyż dobro wraca, a w wypadku czarnej magii wraca zło, co nie jest zbyt fortunne dla czarownika. Magia ma różne oblicza – są to ceremonie, kabała, talizmany i praktyki magiczne. Amulety można przygotowywać samemu. Tak samo rytuały – najlepiej, gdy nie ma hałasu, nic nas nie rozprasza i możemy skupić się na tej czynności. Potrzebne są też inne rzeczy, które pomogą nam w wykonaniu rytuału, m.in. ołtarz. Podczas ceremonii ważne są kolory – każdy ma inne znaczenie, dlatego warto się z nimi zapoznać. Także dzień tygodnia ma znaczenie. W przypadku opisywanej przez autora magii skupiamy się na amuletach w postaci woreczka gri gri. W woreczku umieszcza się zioła, które mają przyciągnąć odpowiednią wartość. Można także dodać kamienie, które spełniają się doskonale dla każdego znaku zodiaku. Podczas uprawiania Magii Białej przydatne mogą być także laleczki, kadzidła, oleje czy proszki.

 

Magia to nie tylko zaklęcia, eliksiry i różdżki. To też modlitwy i stosowanie ziół oraz kamieni. Autor stara się pokazać, że magia może być skuteczna w różnych dziedzinach ludzkiego życia. Dlatego też nie wyklucza korzystania z Biblii – pokazuje, że psalmy są dobrym źródłem zwracania się do Boga z prośbami, a modlitwy do świętych są równie dobre jak ziołolecznictwo.

 

W książce znajdziemy mało teorii – jest tu tylko kilka stron wyjaśnienie tego, czym jest magia i jak stosować poszczególne jej rodzaje. Są oczywiście też wyjaśnienia dotyczące tego, jak odprawiać rytuały. Potem jednak autor przeszedł do praktyki – w każdym temacie wyszczególnił kilka zadań, które na pewno chcemy wspomóc magią. Są to dość normalne rzeczy – miłość, zdrowie, ochrona, pieniądze... w tym na pewno pomogą nam rytuały, amulety i zaklęcia.

 

Prosty język i rysunki pomagają w odbiorze lektury. Autor nie wymądrza się, ale pokazuje, że magia jest prosta i zazwyczaj obecna już w naszym życiu, o czym nawet nie zdajemy sobie sprawy. Instynktownie wykonujemy pewne czynności, które uznane są przez niego za praktyki magiczne. Jeśli dodamy do tego kilka szczegółów na pewno uda nam się dopomóc sobie w dobrym życiu.

 

W tej krótkiej książce nie zabrakło szczegółów – pojawiają się przypisy oraz lista książek polecanych przez autora. Na dodatek znajdziemy też krótką notkę o Malbrough'ie i informację na temat kontaktu z nim. Gdy spojrzymy na przepisy, które nam podaje autor, znajdziemy w nich dokładnie rozpisane składniki i kroki postępowania. Takie drobiazgi cieszą podczas czytania.

 

To lektura interesująca i dość nietypowa. Autor stara się pokazać wiele rzeczy, które wiąże z białą magią, a na dodatek nie są one wcale takie irracjonalne jak ważenie eliksirów czy skomplikowane obrzędy. Skupił się także na rzeczach, które każdy człowiek chce sobie zapewnić, nie wymyślał zbyt skomplikowanych problemów, co jest plusem, bo każdy znajdzie tu coś dla siebie.

 

Komu polecam? To książka z dość prostymi praktykami, które możemy zastosować we własnym życiu. Na pewno każdy znajdzie tu coś, co go zainteresuje. Polecam szczególnie tym, którzy wierzą w właściwości magiczne niektórych praktyk, a także tym, którzy ufają w siłę modlitwy – zobaczycie, że to też rodzaj magii.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: