Smak Wojny

Autor: Witold Gadowski

Okładka wydania

Smak Wojny


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Kornelia Romanowska

No i miałam problem. Bo wzięłam się za „Smak wojny" nie znając wcześniejszych przygód pana Brennera. I cóż, może to dobrze mi wyszło, może źle, w każdym razie myślę, że książka na tym nie straciła w moich oczach, a głównego bohatera „Smaku wojny" oraz „Wieży komunistów" mogłam poznać od trochę innej strony, nie patrząc na inne przygody bohatera, odkrywałam go od samego początku.

 

Andrzej Brenner pakuje się w zawikłaną, trudną ale też niebezpieczną wyprawę do Kosowa. Wojna, handel bronią, walki Serbów z Albańczykami, krwawe porachunki – to wszystko, co mija na swojej drodze. Często trudno jest mu ogarnąć to, co dzieje się wokół, jednak dziennikarski zapęd nie pozwala mu usunąć się w bok. Nie pozwala mu też wrócić do bezpiecznej Polski, gdzie mógłby grzać się w ciepłym domu, pod ciepłym kocykiem. Brenner nie chce odejść. Brnie dalej w niebezpieczną grę, która w końcu i na nim odbija swoje znamiona.

 

Ale oprócz momentów złych, smutnych i krwawych Brenner poznaje też smak miłości. Nie tylko wojna bowiem wita go na Bałkanach, ale też piękna Serbka, która wprowadza do jego świata powiew świeżości i spokoju. I choć w tych przebłyskach rodzącej się miłości można zobaczyć jasne światełko w tunelu, to dość szybko zostaje ono stłamszone realiami świata, w który wszedł Brenner. Pełna przemocy, często bestialsko prawdziwa, ale i równie chwytająca za serce opowieść, od której nie sposób się oderwać.

 

„Smak wojny" Witolda Gadowskiego to ciekawa i niesamowicie zajmująca pozycja, z którą należałoby się zapoznać. Z pewnością przypadnie do gustu Panom – pełna jest bowiem sensacyjnych zwrotów akcji, trzymających w napięciu chwilach. To silna dawka adrenaliny rozłożona na 554 stronach książki. Jednakże mimo dość trudnej tematyce, Gadowski od początku przyciąga czytelnika.

 

Bardzo podobały mi się opisy, nie nużące, wręcz przeciwnie, sprawiały, że nie można się było od książki oderwać. A sam sposób pisania Gadowskiego jest na poziomie – wie, gdzie unieść linijkę i jak zagrać dla czytelnika, gdzie tempo przyspieszyć, a gdzie zwolnić, by czytelnika nie zmęczyć. Umiejętnie prowadzi akcje, dając chwilę na wytchnienie, by na kolejnych stronach znowu rzucić nas w wir wydarzeń.

 

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że książkę czytało mi się niesamowicie szybko. Dawno już nie spotkałam się z tak dobrą polską prozą. Taką, która dostarcza wielu emocji na raz – począwszy od złości, nienawiści i zła, kończywszy na smutku i łzach. Gadowski porusza w nas struny, które całkowicie do siebie nie pasują, a jednak łączy je jeden mianownik. Przygody Brennera z pewnością przeniosą was w ciekawy, ale też niebezpieczny świat, w którym przemoc jest na porządku dziennym. Czy w tym świecie znajdzie się szansa na coś lepszego, wartościowszego? Na coś, na co każdy z nas czeka i bezustannie się za tym ogląda?

 

Nie będę wam odpowiadać na to pytanie. Dowiecie się o tym sami. Sięgnijcie po „Smak wojny" i zakosztujcie dobrego pióra, wartkiej akcji, emocji, które zakorzenią się w was na dobre i nie dadzą o sobie zapomnieć. Dajcie Gadowskiego szansę, a z pewnością nie pożałujecie!

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!