Okładka wydania

W Drodze Na Hokkaido. Autostopem Przez Kraj Kwitnącej Wiśni

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

W Drodze Na Hokkaido. Autostopem Przez Kraj Kwitnącej Wiśni | Autor: Will Ferguson

Wybierz opinię:

Lucy

Spora dawka sake i piwa, a także magiczny klimat hanami, czyli japońskiego święta kwitnienia wiśni sprawia, że Will Ferguson postanawia wyruszyć w podróż z krańca na kraniec Japonii. Autostopem. Na swej drodze styka się z ludźmi tak różnymi, jak płatki kwiatów sakura. Są to mężowie, żony, czasami całe rodziny, a także samotni strzelcy odbywający zwykle podróże służbowe, bądź wracający z pracy. Każdy wyposażony we własną, niepowtarzalną historię, gotową do opowiedzenia autostopowiczowi.

 

Czytając tę książkę możemy poznać prawdziwe oblicze Kraju Kwitnącej Wiśni. Nie jest to przerysowany i wyidealizowany obraz Japonii. W drodze na Hokkaido to nie przewodnik, który za wszelką cenę będzie zachęcał nas do odwiedzenia tego kraju, a autor nie jest człowiekiem Zachodu zachwycającym się wszystkim co japońskie. Nie myśl jednak, Drogi Czytelniku, że Will Ferguson odwiedzie Cię od pomysłu wybrania się na wycieczkę do Kraju Kwitnącej Wiśni. Autor ukazuje jedynie Japonię, taką jaka jest – ze wszystkimi jej wadami i zaletami. Dzięki jego krytycznemu i lekko ironicznemu podejściu opowiadana historia staje się bardziej autentyczna. Godne uwagi są również ciekawostki i fakty, których w książce pełno, a nie znajdziemy ich w nawet najlepszych przewodnikach.

 

Natkniemy się tu na wiele obszernych i szczegółowych opisów krajobrazu, czy kultury. Nie znudzą nas jednak, ponieważ zawsze są opatrzone trafnym, często przezabawnym komentarzem autora. Jak choćby ten dotyczący używania japońskiego słowa jōzu (w wolnym tłumaczeniu „być dobrym w czymś") w stosunku do obcokrajowców. Nawiązując do poczucia humoru Willa Fergusona, pozwolę sobie na stwierdzenie, że bez niego nie byłaby to ta sama książka. Jego błyskotliwe porównania i często perfidne komentarze sprawiły, że podczas czytania wiele razy wybuchałam głośnym śmiechem. Zdawałoby się, że skoro autor od kilku lat żyje w Japonii i posługuje się językiem mieszkańców, zdołał się już na dobre zaklimatyzować w tym kraju. Jednak podczas podróży często zwraca uwagę na to, że mimo wszystko wciąż jest tylko gaijinem - obcym.

 

Każdy, kto otworzy W drodze na Hokkaido wyruszy w długą i niesamowitą podróż. Będzie jazda bez trzymanki, ciekawi ludzie, zapierające dech widoki, ale także chwile pełne refleksji. Szczerze zachęcam do zapoznania się z tą pozycją zarówno sympatyków tematu, jak i osoby, które z Japonią nie mają zbyt wiele wspólnego.

 

JoannaKa

Will Ferguson wpadł na szalony pomysł, by odbyć zwariowaną podróż z południa na północ Japonii. Zgodnie z Frontem Kwitnienia Wiśni. Autostopem. W kraju, w którym w ten sposób się nie podróżuje, a podróżników "za jeden uśmiech" się ze sobą nie zabiera. W każdym razie "W drodze na Hokkaido" jest pozycją napisaną przez człowieka, który bardzo dobrze poznał ten kraj. I potrafi skutecznie zarazić pewnego rodzaju uczuciem do tego kraju. Choć autor już na wstępie zaznacza, że poznać ten kraj i ludzi w nich mieszkających tak dogłębnie, że już nic nie będzie w stanie człowieka zaskoczyć, absolutnie nie jest możliwe.

 

Z niektórymi książkami niezwykle trudno jest się rozstać. Można na nich zarywać nocki, ale im bliżej do końca, tym trudniej się zmobilizować do szybkiego czytania."W drodze na Hokkaido" poświęciłam prawie trzy miesiąca, racjonując dzienne dawki, by jak najdłużej czuć tę przyjemność z jej czytania. Ferguson zdaje nam niezwykle dokładną i rzetelną relację ze swojej przygody. Książka mimo wszystko jest wartka i niezwykle wciągająca. Nie brak tu inteligentnego humoru i ironii. Raz po raz można wybuchnąć gromkim śmiechem.

 

Książka powstała na bazie rozmów i doświadczeń z mieszkańcami Kraju Kwitnącej Wiśni. Oraz tego, co przeżywa osoba próbująca nam przybliżyć jej najbliższe otoczenie. Autor zabawne i czasami szokujące dialogi dodatkowo okrasza informacjami o samym kraju. Można by zadać sobie pytanie: czego w tej pozycji nie ma? Rozmowy o wojnie, których lepiej nie podejmować, informacje o samurajach, zamkach i wszelkiej maści legendy. Muzyka z karaoke na czele, bębny, taniec i teatr. Początki i zasady religijne, związany z tym kult seksu, a konkretnie świątyń seksu z dodatkiem w postaci muzeum oraz pielgrzymowanie. Piękne krajobrazy i cuda natury. Wiśnie, ale także jabłonie i śliwy. Jedzenie i oczywiście sake. Zwyczaje i przyzwyczajenia Japończyków, ich wady i zalety. Ich arogancja, gościnność (albo raczej poczucie konieczności bycia gościnnym) absurdy życia i myślenia, (nie)znajomość języka angielskiego oraz... zrzucanie winy na nieśmiałość.

 

Wszystkie informacje podane są nam niezwykle barwnym i obrazowym językiem. W książce nie ma (poza okładkową) ani jednej fotografii. Napisać tekst w takiej formie, by czytelnik widział opisywane krajobrazy oczami autora - to dopiero jest talent. Wyobraźnia działa na pełnych obrotach. Czuć zapachy, słychać muzykę, widać obrazy.

 

Do tego wszystkiego podczas samochodowych, barowych czy domowych rozmów z mieszkańcami wyspiarskiego państwa można dowiedzieć się i tego, co Japończycy sądzą o Zachodnim świecie (czy też Wschodnim, jakkolwiek na mapę spojrzeć). Jak podchodzą do obcokrajowców.

 

Ferguson z wielkim dystansem opisuje swoje przygody. Czyta się je czasem z uśmiechem, czasem z obawą. Ale na pewno z wielkim zainteresowaniem. Bajecznie (mam nadzieję, że także prawdziwie, a nie stereotypowo) kształtuje obraz mieszkańców państwa, które jest oddalone od świata, które nie czuje się związane z nikim, dla których kraje azjatyckie to "kamienie na sercu", będące kwestią niezwykle wstydliwą. Obraz narodu, który wszystko tłumaczy nieśmiałością i który próbuje za wszelką cenę być perfekcyjnym.

 

Przed "W drodze na Hokkaido" nie przeczytałam absolutnie żadnej pozycji na temat Japonii. Niezwykle rzadko można też spotkać się z przygodami podróżników w ich relacjach właśnie z tego państwa. Kraj Kwitnącej Wiśni jest przeważnie podejrzanie pomijany. Po przeczytaniu powyższej książki mam nieco zarysowany powód tej sytuacji. I jednocześnie czuję ogromny niedosyt. Z pewnością sięgnę po inne tytuły dotyczące tego państwa.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto