Dramat Na Polowaniu

Autor: Antoni Czechow

Okładka wydania

Dramat Na Polowaniu

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Maruseru

Jakie powinno być obecnie opowiadanie kryminalne? W czym powinna wyrażać się treść, aby czytelnicy z chęcią sięgali po ten gatunek literacki? Dla mnie osobiście istotny jest dynamizm, ani na moment nie może wkraść się nuda, która mogłaby stłumić popędy czytelnicze. W końcu, czytelnikiem kryminałów jest ten, kto stale szuka, domniemywa, tworzy własne koncepcje. Ktoś, kto nie boi się przedzierać przez warstwy swojej wyobraźni, by finalnie dotrzeć do problemu, który rozwiąże, bądź też pominie z powodu niemocy jego zrozumienia. Co więcej, od dzisiejszych opowiadań kryminalnych wymaga się znacznie więcej, niż dawniej. Teraz pragniemy doznać szoku, momentami wręcz zniesmaczenia. Sprawa morderstwa musi nas zbulwersować, wtedy bowiem wykazujemy zainteresowanie całą koncepcją utworu, wykreowaną przez autora. Obiekcje naturalistycznie karmią nasze wyobrażenia.

 

To co wywoływało oburzenie dawniej, obecnie z pewnością nikogo by nie zdziwiło. Piszę o tym nie bez powodu. Zakończyłem właśnie lekturę powieści kryminalnej Antoniego Czechowa, zatytułowaną: Dramat na polowaniu. Tak naprawdę poza tą krótką introspekcją o powieści kryminalnej, powinienem także napisać co nieco o literaturze rosyjskiej (jeżeli można ująć literaturę rosyjską w owe „co nieco"). Powieść Czechowa bowiem jest charakterystyczna nie tylko ze względu na odmienne podejście do kryminału jako swoistego gatunku, ale przede wszystkim dlatego, że i rosyjskie powieściopisarstwo jest na swój sposób unikatowe. Zawiera w sobie cechy odmienne od tych dotyczących pisarstwa stricte europejskiego. I nie mówię tu bynajmniej wyłącznie o licznych nawiązaniach kulturowo-obyczajowych uwydatniających się poprzez treść, ale przede wszystkim o formie, czy języku takich powieści. Dramat Czechowa odbiega nieco od obecnego kanonu pisarstwa kryminalnego.

 

Jest stonowane, istotniejsze stają się opisy miejsc, krajobrazów, dworku hrabiego. Brak przewrotnych momentów, które mogłyby przyspieszyć bicie serca u czytelnika. Niezwykle ciekawa wydaje się być forma narracyjna. Do wydawnictwa przychodzi mężczyzna, sędzia śledczy o imieniu Iwan Pietrowicz Kamyszew (w powieści Piotr Jegorycz). Prosi o wydanie swoje książki, opartej na wydarzeniach, które rzeczywiście miały miejsce. Wydawca przyjmuje pierwodruk od swojego gościa i w ten sposób rozpoczynamy lekturę... Książkę czytamy oczami edytora, który dostrzega w niej ukrytą tajemnicę. Staje się on detektywem, a my wraz z nim. Jest to jednak tajemnica oczywista. I jakkolwiek śmiesznie to nie brzmi, to treść jest niezwykle przewidywalna. Szybko dowiadujemy się, że ofiarą morderstwa będzie młoda Oleńka, a i nietrudno wywnioskować kto dokona owej zbrodni. W rzeczywistości miała być to swoista parodia powieści kryminalnej, które w ówczesnym czasie wręcz zalewały rynek czytelniczy.

 

Czy rzeczywiście zabieg udał się twórcy? W moim odczuciu nie. Powiedziałbym, że jest to powieść kryminalna na miarę drugiej połowy XIX w. Brak w niej wartkiej akcji, natomiast jak to w literaturze rosyjskiej, doskonale poznajemy złożoność psychiki ludzkiej, dzięki różnorodnym bohaterom. Każdy z nich jest unikatowy, ma odmienne spojrzenie na świat. Powieść ociera się o problemy natury egzystencjalnej, ale także natury człowieka jak istoty psychofizycznej, a nie wyłącznie fizycznej. Można by tutaj przywołać Zbrodnię i karę Dostojewskiego, tyle, że ta powieść ukazała się znacznie wcześniej, niż dzieło Czechowa. Zresztą, inaczej być nie mogło! Gdy Czechow stawiał pierwsze kroki w poważnej literaturze, Fiodor był już jednym ze znamienitszych prozaików, nie tylko literatury rosyjskiej, ale i światowej. Porównanie to jednak jest o tyle istotne, iż obie powieści udowadniają, że zbrodnia, tak charakterystyczna dla kryminałów, jest tutaj mniej istotna. Liczy się przemiana i uświadomienie. Czym kierowała się zbrodniarz? I czy aby można mówić o tych bohaterach, jako o bezlitosnych mordercach? I Czechow i Dostojewski mistrzowsko ukazali słabość psychiki ludzkiej, której nie jesteśmy w stanie ujarzmić.

 

Podsumowując, książka Antoniego Czechowa jest obligatoryjna dla wszystkich miłośników literatury rosyjskiej, a już w szczególności powieści kryminalnych. Kusi ona pięknymi opisami oraz niebagatelną kreacją bohaterów. Mamy do czynienia z komicznym „Polikarpem", jak i z zagubioną w samej sobie Nadieżdą Nikołajewną. Nie można zapomnieć o Pawle Iwanyczu, człowieku dobrej woli oraz obłudnym, nieświadomym swej złej natury hrabim. Tę antynomię bohaterów można by jeszcze wymieniać, ale najlepiej przekonać się samemu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: