Opowiadania Z Okresu Stanu Wojennego

Autor: Bolesław Tadeusz Piątek

Okładka wydania

Opowiadania Z Okresu Stanu Wojennego


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 4 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Dosiak

Recenzując książkę Szwy Wacława Holewińskiego napisałam, że odczuwam niedosyt informacji o czasach komunizmu w Polsce, wynikający z bardzo powierzchownego traktowania tego okresu na lekcjach historii. Wiadomo, że przekazy rodziny nie wyczerpią tematu, ponadto zazwyczaj dotyczą tylko spraw powszechnie znanych, takich jak pustki w sklepach, gigantyczne kolejki czy talony żywnościowe. W związku z tym postanowiłam uzupełnić wiedzę na własną rękę, sięgając do tekstów literackich i filmowych. Kiedy pojawiła się możliwość przeczytania Opowiadań z okresu stanu wojennego, bez wahania skorzystałam z szansy poznania świadectwa człowieka, który doskonale wie, czym skutkowało niegdyś popadniecie w niełaskę władzy. Bolesław Tadeusz Piątek wiele miesięcy spędził w więzieniach i aresztach w czasie stanu wojennego. Wyrok otrzymał za redagowanie ulotek uznawanych za wywrotowe. Razem z kilkoma innymi „współwinnymi" trafił do więzienia. Często musiał dzielić celę z prawdziwymi przestępcami skazanymi za napady, kradzieże, a nawet morderstwa. Więzienną rzeczywistość scharakteryzował w pisanych na bieżąco opowiadaniach. Wiele z nich skonfiskowano, inne nie mogły być publikowane na początku lat 80. Książka ta stanowi zbiór jedenastu tekstów, które odnoszą się do prawdziwych osób i zdarzeń.

 

Opowiadania z okresu stanu wojennego nie do końca spełniły moje oczekiwania, ponieważ w trakcie czytania nie mogłam pozbyć się wrażenia, że skierowane są głównie do osób świetnie znających rzeczywistość PRL-u. Chyba nie powinno mnie to dziwić, w końcu autor pisał je w 1982 roku, kiedy jeszcze mało komu rychły upadek systemu wydawał się możliwy. Niestety przez to odczułam, że poznaje tylko pewne wycinki tamtej rzeczywistości, zabrakło kontekstu, dokładności i lepszego uporządkowania. Niby Bolesław Tadeusz Piątek opisał jak wyglądał jego proces, wymienił z nazwiska osoby występujące po stronie oskarżającej i pierwsze chwile w więzieniu, ale jakoś przekaz ten wydał mi się suchy, pozbawiony emocji, jakoby niekompletny. Jednak z drugiej strony autorowi udało się utrwalić zdarzenia bulwersujące, absurdalne, czasami śmieszne, innym razem przerażające, więc nie mogę stwierdzić, że z lektury nie dowiedziałam się niczego istotnego.

 

Więźniów politycznych często nie izolowano od kryminalnych, więc zdarzało się tak, że skazany za drukowanie ulotek musiał znosić towarzystwo wszelkiej maści zwyrodnialców. Największe wrażenie wywarło na mnie opowiadanie Scyzoryk, w którym autor przypomina jak trafił do celi zajmowanej przez mordercę. Jak się okazuje człowiek nieobeznany ze specyficznym więziennym kodeksem może nieświadomie narobić sobie wrogów już w czasie pierwszej, kilkuminutowej rozmowy z towarzyszami niedoli. A o tym, że lepiej nie prowokować morderców i złodziei chyba wszyscy wiedzą. Podziwiam, że Bolesławowi Tadeuszowi Piątkowi udało się zachować zimną krew w wielu sytuacjach i odegrać rolę nieustraszonego twardziela, gdy tak naprawdę każda myśl o spędzeniu nocy w tej celi, wywoływała w nim dreszcze przerażenia. Na szczęście nie zawsze było tak groźnie. W zbiorze można znaleźć także opowiadania traktujące o rozrywkach osadzonych, którzy na różne sposoby łamali regulamin, igrając z władzą i pobudzając własne poczucie niezależności i niepokorności oraz tekst przybliżający życie skazanych uznanych za niepoczytalnych. Na końcu znalazło się również miejsce dla opowiadania niemającego związku z pobytem w areszcie. Tekst ten dotyczy bowiem uczestnictwa w pierwszomajowym pochodzie w 1978 roku. Ktoś, kto postanowił nie brać udziału w tym spędzie musiał liczyć się z licznymi konsekwencjami. Takiemu delikwentowi groziła nie tylko nagana kierownika zakładu pracy czy też pozbawienie premii, ale nawet utrata posady. Te wszystkie przygotowania, mowy wygłaszane przez szefów partii, oklaski, kwiaty rzucane w stronę przedstawicieli władzy, brzmią dzisiaj jak cudaczne i zupełnie pozbawione sensu przedstawienia. Niestety jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzie musieli nie tylko uczestniczyć w pochodzie, ale także entuzjastycznie reagować na wszystkie elementy propagandy.

 

Zbiór opowiadań Piątka nie jest do końca tym, czego się spodziewałam, ale nie żałuję, że poświęciłam czas na jego przeczytanie. Wszystkie teksty są krótkie, a styl autora cechuje się sarkazmem i czarnym humorem, który zapewne pozwolił mu przetrwać najtrudniejsze chwile w więzieniu. Wolałabym jednak, żeby kilka opowiadań zostało rozwiniętych, lepiej wyjaśnionych i nacechowanych emocjami, dzięki czemu ich odbiór byłby bardziej refleksyjny.

 

Egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Sztukater.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!