Agab. Historia Mojego Dziadka

Autor: Tarek Abdaoui

Okładka wydania

Agab. Historia Mojego Dziadka


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 5 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

LadyBoleyn

Któż z nas nie lubił opowieści dziadków, którzy często ze wzruszeniem mówili o swoich wariackich działaniach podczas szaleńczych lat młodości? Pomimo tego, że często panował wówczas czas wojny, ludzie potrafili bawić się, śmiać oraz odnajdować radość w najprostszych rzeczach. Wspomnienia bliskich nam osób niekiedy wydają się być bardzo delikatnie, chociaż minęło od ich upływu zaledwie kilkadziesiąt lat. Czasami ciężko wręcz uwierzyć, że oto ten stary człowiek niegdyś walczył o wolność bądź wraz z kolegami podejmował się ryzykownych wyzwań, jakie niejednokrotnie powinny zakończyć się natychmiastową śmiercią. Niewątpliwie, historia dziadków jest naszą historią, której wartość powinna przetrwać i być dumą dla kolejnych pokoleń. Tarek Abdaoui w swojej książce „Agab. Historia mojego dziadka" przedstawia losy swojego dziadka, który był dla niego ogromnym autorytetem.

 

Główny bohater powieści to Belgacem Abdaoui, jednakże gdyby kogokolwiek w jego wsi zapytać, kim był Belgacem – zdecydowana większość miałaby ogromny problem ze znalezieniem odpowiedzi na to pytanie. Od lat młodzieńczych ta postać funkcjonowała pod pseudonimem Agab, co w języku arabskim oznacza „lis". Ten pewnego rodzaju przydomek doskonale określił pana Abdaouiego, lecz nie z powodu jego charakteru, lecz działań – człowiek ten niejednokrotnie ukrywał się w górach, gdzie nikt nie był w stanie go odnaleźć. W tej niepozornej i krótkiej lekturze wnuczek Agaba opowiada historię swojej rodziny od czasu protektoratu francuskiego w Tunezji aż do wiosny arabskiej w 2011 roku. Autor w dużej mierze skupia się właśnie na barwnej osobowości swojego dziadka, w którego życiu niemalże cały czas dochodziło do szalonych sytuacji, z których zawsze wychodził cało. Agab uczestniczył w wojnie, przez dłuższy czas ukrywał się w górach, przez przypadek odnalazł upragnioną familię oraz dwukrotnie ożenił się, doczekując się gromadki ukochanych dzieci. Pomimo tego, iż charakter miał gwałtowny, uzyskał szacunek w społeczeństwie, które postrzegało go jako dobrego i pracowitego człowieka, walczącego o wolność ojczyzny.

 

Kiedy rozpoczęłam czytanie "Agab. Historia mojego dziadka", spodziewałam się intrygującej opowieści o losach człowieka, który wykazał się znacznie dla swojej ojczyzny. Dodatkowo, dostrzegając, że akcja utworu rozgrywa się w państwie, o którym znam jedynie kilka informacji, ucieszyłam się, że poznam intrygujące wiadomości na temat życia i kultury społeczności z odległego kraju. Im bardziej zaznajamiałam się z treścią tej pozycji, tym bardziej odkrywałam, że o ile obyczaje Tunezyjczyków przestaną być dla mnie jakąkolwiek nowością, to niestety historia życia samego tytułowego Agaba wzbudzi we mnie sporo kontrowersji. Tarek Abdaoui posługuje się niezwykle prostym językiem, który na pozór mógłby wydawać się przyjazny dla czytelnika. Jednakże zdecydowanie w tej kwestii autor przedobrzył. Cała lektura składa się głównie z prostych zdań pojedynczych (trafienie na jakąkolwiek rozbudowaną formę jest nie lada sukcesem), a w dodatku występują liczne powtórzenia, przez co niejednokrotnie zastanawiałam się, czy aby na pewno nie utknęłam w którymś miejscu podczas czytania. Sama historia dziadka twórcy od początku jest przedstawiona bardzo żywiołowo, lecz wstawki autora dotyczące jego własnych losów powodują, że odbiorca z łatwością może zagubić się w natłoku zdarzeń. Widać, iż pomimo tego, że pan Abdaoui nie posiada specjalnie wybitnego kunsztu pisarskiego, w swoją pracę włożył wiele serca, co każdy czytelnik będzie odczuwał już od momentu zapoznania się z głównym bohaterem.

 

„Agab. Historia mojego dziadka" pozwala czytelnikom spojrzeć na nieznaną Tunezję, w której, podczas trwania akcji utworu, nie działo się zbyt dobrze. Francja uzależniła od siebie to niepozorne państwo, przez co jego obywatele niejednokrotnie doświadczyli krzywd ze strony okupantów. Tarek Abdaoui przedstawił uczucia swojego dziadka, który podczas wojny walczył po stronie Francuzów przeciwko Niemcom i Włochom. Pomimo tego, iż jak wspomniałam – styl autora pozostawia wiele do życzenia, sama opowieść o losach nieustraszonego Tunezyjczyka, który cały czas przed kimś uciekał bądź walczył z przeciwnościami losu, posiada w sobie „coś" przyciągającego. Historia zawarta w tej pozycji nie należy do szczególnie zawiłych, jednak pokazuje prawdziwą twarz człowieka, żyjącego w naprawdę trudnym świecie. Dodatkowo uważny odbiorca pozyska wiedzę na temat kultury państw arabskich, dowiadując się chociażby tego, kim jest matka mleczna.

 

Podziwiam pasję Tarka Abdaouiego, który jak widać – darzy swojego przodka, jak i całą rodzinę, ogromną miłością i szacunkiem. „Agab. Historia mojego dziadka" posiada wiele cieni, lecz entuzjazm autora i jego energia, jaka znajduje się w tej niepozornej pozycji, powoduje, że zdecydowanie wszelkie niedoskonałości zostają przyćmione przez blaski. Ten utwór zdecydowanie przypadnie do gustu tym czytelnikom, którzy pragną spojrzeć na czas protektoratu francuskiego w Tunezji z perspektywy obywateli, walczących o swoją niezależność.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!