Era Wodnika

Autor: Aleksander Sowa

Okładka wydania

Era Wodnika


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Wiki

Strzeżcie się! Nastaje "Era Wodnika"

 

Zmyślne morderstwa, eksplozje i wybuchy – kto czyha na życie z pozoru niewinnych ludzi? Tego dowiecie się po przeczytaniu "Ery Wodnika" Aleksandra Sowy.

 

Era Wodnika jest jedną z dwunastu epok astrologicznych. W tym okresie punkt Barana znajduje się w gwiazdozbiorze Wodnika. Co 2150 lat gwiazdozbiory wracają na pierwotne miejsce z czasów Babilonu i następuje zodiakalny początek nowej ery na Ziemi. Jak można przeczytać w powieści Aleksandra Sowy: "Era Wodnika niesie ze sobą niewyobrażalne zmiany. Nadchodzi bowiem ostatni etap życia, jaki znamy. Apokalipsa. Świat przejdzie w nową rzeczywistość i wszyscy zmienią spojrzenie na to, co ich otacza. Śmierć jest tylko jednym z etapów i nie należy się jej bać".

 

W centrum Opola, przy placu Daszyńskiego, nazywanym placem Pedała, zostają znalezione zwłoki dwóch bezdomnych. Jeden ma nienaturalnie wygięte ciało, drugiego częściowo pożarły szczury. Wszystko wskazuje na to, że zapili się na śmierć w pobliskim szalecie. Do sprawy zostaje przydzielony komisarz Emil Stompor, któremu od początku coś nie pasuje w tej historii. Postanawia rozwikłać tę zagadkę mimo nacisków swojego przełożonego, komendanta Bossowskiego oraz prokuratora Eryka Lipskiego. Tymczasem na policję i do radia O'Key morderca zaczyna przysyłać nagrania, w których zapowiada dalsze zabójstwa: "Nadszedł już czas, kiedy będę siać strach i zbierać plony zemsty. Nastaje nowa era, Era Wodnika". To tylko utwierdza Stompora w przekonaniu, że trzeba poznać prawdę. Nie wie jednak, na jakie niebezpieczeństwo się na naraża - i to nie tylko ze strony mordercy...

 

"Era Wodnika" jest połączeniem kryminału z thrillerem psychologicznym i politycznym. Autor umiejętnie wprowadził wątek psychologiczny. Dzięki nagraniom powoli poznajemy motywy mordercy, a także jego tożsamość. Możemy zrozumieć, a nawet po części usprawiedliwić jego działania. Ale tylko w niewielkim stopniu - przecież nikt nie powinien wymierzać sprawiedliwości na własną rękę. Tym bardziej, że morderca nie przebiera w środkach i wymyśla coraz zmyślniejsze pułapki na swoje ofiary. W pewnym momencie zaczynamy zastanawiać się, kto tak naprawdę jest ofiarą, a kto zbrodniarzem.

 

Aleksander Sowa przedstawia także kawałek historii Polski, niestety tej niechlubnej, obejmującej czasy PRL-u. Czasy, w których działało SB, UB, a donoszenie i brutalne przesłuchania były na porządku dziennym. Byli jednak ludzie, którzy chcieli walczyć z władzą o lepsze jutro, nawet za cenę własnego życia.

 

Powieść budzi wiele skrajnych emocji - litość, złość i strach o bohaterów. Autor nie przebiera w słowach, stosuje za wiele przekleństw, nie brakuje także brutalnych i niezwykle dokładnych opisów zabójstw. Warto wspomnieć, że można także dowiedzieć się co nieco o konstruowaniu bomb, zapalnikach chemicznych oraz... niekonwencjonalnej metodzie otwierania centralnego zamka w samochodzie. Jestem bardzo ciekawa, czy to możliwe.

 

"Erę Wodnika" czyta się szybko, gdyż fabuła jest bardzo wciągająca. Powieść trzyma w napięciu od samego początku i tak pozostaje już do samego końca. Co więcej, nagłe zwroty akcji zmieniają perspektywę o 180 stopni. Autor igra z czytelnikiem, czasami wyprzedza wypadki i celowo wprowadza w błąd. Tak jakby sprawdzał, na ile jeszcze może sobie pozwolić. Zakończenie jest nieprzewidywalne, spodziewałam się zupełnie innego. Po raz kolejny przekonałam się, że Polacy potrafią tworzyć dobre kryminały, pełne dynamizmu i przede wszystkim wiarygodne.

 

Na zakończenie dodam, że niestety przydałaby się dokładniejsza korekta książki, by m.in. nie brakowało ogonków przy a czy e, nie występowało "nich" zamiast "ich", "stlona" zamiast "strona", czy "uwieraj" zamiast "otwieraj". Błędów jest dość sporo, tak jakby tekst był poprawiany jedynie przez Worda.

 

Niemniej jednak "Erę Wodnika" polecam miłośnikom kryminałów, thrillerów oraz Aleksandra Sowy, a także osobom, które dopiero planują poznać książki tego autora.

 

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: