Okładka wydania

Świat Nocy Tom 1 Dotyk Wampira Córki Nocy Zaklinaczka

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Świat Nocy Tom 1 Dotyk Wampira Córki Nocy Zaklinaczka | Autor: L. J. Smith

Wybierz opinię:

Martyna x

"Wampiry, wilkołaki, czarownicy, zmiennokształtni - są wśród nas, choć o tym nie wiemy. Należą do świata nocy, którym rządzą surowe zasady. A miłość oznacza złamanie wszystkich praw..."

 

Czy zdarzyło Ci się kiedyś kochać? Darzyć kogoś tak wielkim uczuciem, że nic nie byłoby w stanie zatrzymać Cię przed zrobieniem dla tego uczucia dosłownie wszystkiego? Czy kiedykowliek czułaś, że to co "myśli" Twoje serce, nie ma zupełnie nic wspólnego z tym, co podpowiada Ci rozum?

 

"Świat nocy" to kolejna książka autorstwa L.J Smith znanej głównie dzięki bestsellerowej serii "Pamiętniki wampirów". Dzieło to składa się z trzech różnych, a zarazem niemal identycznych opowieści. Różnych, ponieważ w każdej mamy do czynienia z innymi bohaterami i inną historią, identycznych natomiast, bo każda prowadzi do tego samego problemu - miłości wśród odmiennych gatunków istot nadprzyrodzonych i kłopotów z tym związanych.

 

Pierwsza historia, czyli "Dotyk wampira" pozwala nam poznać nastoletnią Poppy, która dowiaduje się, że jest nieuleczalnie chora. Ze względu na to, że jest to zaawansowany stopień choroby, dni dziewczyny są policzone. Na początku Poppy radzi sobie z tym faktem, jednak w pewnym momencie uświadamia sobie jak niewiele czasu jej zostało. Wraz z bólem fizycznym, przychodzi także ból psychiczny, ponieważ nastolatka od długiego czasu zakochana jest w swoim mrocznym, najlepszym przyjacielu Jamesie. Czy skrywane przez chłopaka tajemnice są w stanie uchronić Poppy przed zbliżającą się śmiercią?

 

Kolejna opowieść to "Córki nocy". Trzy siostry przyjeżdżają do małego miasteczka, aby w domku swojej starej ciotki ukryć się przed Światem Nocy. Kiedy docierają na miejsce okazuje się, że ich krewna nie żyje i dziewczyny muszą poradzić sobie same. Pierwszego dnia pobytu poznają jednak Mary-Lynette i Marka - rodzeństwo mieszkające w pobliżu. Ze znajomości tej wynika wiele kłopotów, ale największym z nich zdaje się być rodzące się między najmłodszą z sióstr a Markiem uczucie. Dodatkowo tez do miasta przybywa arogancki i złowrogi Ash, czyli brat trzech nastolatek, który za wszelką cenę chce sprowadzić je spowrotem do miejsca, do którego należą. W okolicy jednak zaczynają się dziać dziwne rzeczy, zwierzęta zostaja w nienaturalny sposób mordowane. Czy rodzeństwo o nadprzyrodzonych zdolnościach ma z tym coś wspólnego? Czy ktoś będzie w stanie powstrzymać Asha przed zabraniem sióstr do ojczyzny?

 

Ostatnia część to "Zaklinaczka". Thea i Blaise Haraman to kuzynki, które są czarownicami. Oprócz tego, że pochodzenie, z którego się wywodzą odróżnia je od rówiesników, dziewczyny bardzo różnią się też od siebie. Ciepła, kochająca i pełna empatii zarówno do ludzi, jak i do zwierząt Thea jest całkowitym przeciwieństwem bezczelnej, wiecznie pakującej się w kłopoty materialistki Blaise. To właśnie dzięki tej drugiej, kuzynki zmuszone są cały czas zmieniać szkołę. Kiedy, więc trafiają do kolejnej, obiecują, że tym razem nie wpakują się w tarapaty. Niemal natychmiast jednak zaczynają się komplikacje i tym razem nie rozpoczyna ich arogancka Blaise, lecz Thea, która poznaje przystojnego śmiertelnika Erica. Czy rosnące w dziewczynie zakazane uczucia moga przerodzić się w katastrofę? Czy Bleise wywiąże się ze złożonej obietnicy i postara się nie pakować w tarapaty?

 

"Świat nocy" na pewno nie jest pozycją, którą zakupiłabym dobrowolnie, ponieważ mam mieszane uczucia względem twórczości pani Smith i od tego właśnie pragnę zacząć. Po raz pierwszy spotkałam się z jej stylem przy okazji czytania znanych pewnie wszystkim "Pamiętników wampirów". Było to dla mnie dość intrygujące przeżycie, bo po raz pierwszy zdarzyło się, że wersja filmowa,a dokładniej serialowa, była dla mnie po stokroć lepsza od jej książkowego pierwowzoru. Dlaczego tak się stało? To pytanie nurtuje mnie od bardzo wielu miesięcy, bo tak jak pierwszy tom serii czytałam z zpartym tchem, tak drugi był już znacznie słabszy, trzeciego nie byłam w stanie nawet skończyć,a czwarty nadal stoi na mojej półce nietknięty. Jest to zjawisko nie pasujące do mnie, ponieważ (jak już wielokrotnie wspominałam w poprzednich recenzjach) ZAWSZE staram sie przeczytać książkę do ostatniej strony.Nie wiem co spowodowało, że styl L.J Smith do mnie nie trafił, wiem jednak, że bardzo mnie zniechęcił odnośnie kolejnych dzieł tej autorki.

 

Prezentów sie jednak nie wybiera, więc gdy dostałam "Świat nocy" na gwiazdkę, byłam sceptycznie nastawiona, ale okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują, bo ksiązkę czytało się całkiem przyjemnie. Nie jest to jednak pozycja wysokich lotów, jest w niej dużo banalnych wątków i bardzo wiele podobieństw między poszcególnymi historiami, ale skłamałabym, gdybym napisała, że męczyła mnie lektura tej powieści.

 

Co do samej budowy tej książki przyznaję, że trzy oddzielne historie zawarte w jedym tomie to dla mnie nowość. Rzadko bowiem zdrzało mi się czytać coś złożonego w taki sposób. Warto jednak zaznaczyć, że opowiadania te choć różne, łączą się ze sobą w którymś momencie. Wszystkie są bowiem ze sobą powiązane w taki czy inny sposób. Nie umiem ocenić czy podobało mi się takie rozwiązanie sprawy, bo po przeczytaniu każdego z trzech opowiadań tu zawartych, denerwowałam się, że tak szybko muszę przejść z jednego świata do drugiego, ale nie wiem czy dałabym za to wiele ujemnych punktów w końcowej ocenie. kilka na pewno jednak przyznaję za to, że opowiadania są krótkie i nie mamy tak naprawdę zbyt wiele czasu na wczucie się w klimat.

 

Kolejną rzeczą na minus są dla mnie dość przewidywalne zakończenia, chociaż nie mogę napisac, że wszystko było dla mnie oczywiste od pierwszych stron. Zdarzało sie, że byłam lekko zdziwiona obrotem sprawy, ale nie działo się tak zbyt często.

 

Sama okładka też nie jest jakoś szcególnie zachęcająca, ale nie można powiedzieć, że jest brzydka. Po prostu nic specjalnego, ot taka zwykła okładka.

 

Odnośnie plusów to z całą pewnością można zaliczyć do nich samych boahterów. postacie są różnorodne i niektóre z nich są fajnie wykreowane, ale ciężko byłoby je szczegółowo scharakteryzować przez wspomniane juz przeze mnie problemy z długością poszczególnych historii. Szkoda więc, że autorka nie wprowadziła nas w świat swoich boaherów trochę głębiej i że zdecydowała się połączyć wszystko w jeden tom, zamiast rozpisać go na trzy osobne, ponieważ ja osobiście widzę potencjał w każdym z nich.

 

Gdybym miała wybrać najlepszą część to chyba skłaniałabym się ku drugiej lub trzeciej, ponieważ pierwsza jest najbardziej oczywista i przewidywalna.

 

Czy polecam "Świat nocy"? Raczej tak. Jeśli zobaczysz tę książkę w bibliotece to powinnaś ją wypożyczyć i przeczytać w któreś nudne, niedzielne popołudnie. Nie jest to może lektura z górnej półki, ale myślę, że po przeczytaniu nie będziesz jakoś szczególnie zawiedziona. Nie należy jednak podchodzić do niej zbyt poważnie i zbyt wygórowanymi oczekiwaniami, bo ksiązka choć przyjemna to na pewno nie wybitna. 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto