Ciemna Strona Miłości

Autor: Monika A. Oleksa

Okładka wydania

Ciemna Strona Miłości


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Awiola

"Wydaje nam się, że tyle przed nami, tak wiele mamy planów i tak wiele odkładamy na potem. Nie myślimy o przemijaniu, o tym, że tego potem może już nie być".

 

Skutki powziętych w przeszłości decyzji, rzutują często na całe nasze życie. Można wyprzeć z codzienności myśli o błędach, jakie były naszym udziałem, jednak od przeszłości po prostu nie da się zwyczajnie uciec. W szczególności od przeszłości, która żyje pod postacią niechcianego dziecka, jako symbolu ciemnej strony miłości.

 

Monika A. Oleksa to wrażliwa dusza, której pisanie stanowiło od zawsze pasję. Autorka urodziła się i mieszka w Lublinie wraz z dwoma synami i mężem Marcinem. Na co dzień zaraża miłością do języka angielskiego swoich uczniów. Jej debiutem literackim był wydany w 2002 r. zbiór opowiadań pt. "Uśmiech Mima", w 2011 r. opublikowała powieść pt. "Miłość w kasztanie zaklęta". W sieci znajdziecie również blog Moniki A. Oleksy pt. "Magia liter, czar słów".

 

Małgorzata, prawniczka w kancelarii adwokackiej prowadzi dość ustabilizowane życie. Wieloletnie małżeństwo z Markiem i nastoletnia, buntująca się córka Sylwia to fundamenty jej egzystencji i zwykła, szara codzienność. Pewnego dnia bohaterka dostaje list od Teresy - osoby z jej przeszłości, która informuje ją o swojej śmiertelnej chorobie. List w którym Teresa prosi Małgorzatę o opiekę nad jej córką Agnieszką. Córką, którą Małgorzata w przeszłości oddała Teresie i jej mężowi w wyniku adopcji.

 

Powieść Moniki A. Oleksy doskonale wpasowuje się w nurt literatury obyczajowej. "Ciemna strona miłości" według mojej klasyfikacji plasuje się w czołówce książek z tego gatunku, które do tej pory miałam okazję czytać. To powieść wielowątkowa, w której na pierwszy plan autorka wysuwa niechciane rodzicielstwo. Młodzieńcza miłość i jej owoc w postaci nieoczekiwanej ciąży to historia powielana przez kolejne pokolenia twórców. Ważne więc by motyw ten wpleciony w fabułę książki wpływał bezpośrednio na czytelnika i wywoływał pożądane emocje. Autorce udało się wychwycić i opisać to co najważniejsze, wywołując we mnie wiele różnorakich przemyśleń i refleksji. W głównej mierze to kreacja Małgorzaty wpływa na cały, pozytywny odbiór powieści, gdyż to postać do szpiku kości prawdziwa. Kobieta, która znajdując się na zakręcie życiowym pogubiła się i w wyniku czego podjęła decyzję, która zaważyła na całym jej późniejszym życiu. Skrywany głęboko w podświadomości wyrzut sumienia pozwolił bohaterce całe lata żyć z tajemnicą, której nikomu nie wyjawiła. Gdy w jej życiu pojawia się dorosła już córka, Małgorzata musi zmierzyć się z demonem własnej przeszłości i przemilczanymi wobec własnej rodziny faktami. Zauważyć można, że historia przedstawiona na łamach powieści nie odpowiada na pytanie czy osoba wyrzekająca się własnego dziecka godna jest nazywać siebie matką.

 

Autorka w obrazowy sposób przedstawia ciepło domowego ogniska. Dzięki plastycznemu językowi nacechowanemu dużą dawką emocji, zwykłe rodzinne śniadania urasta do rangi ceremonii, a aromatyczna kawa pozwala poczuć siłę rodziny. To bowiem więzy rodzinne i spajająca je miłość jest drugim wątkiem, bardzo szeroko zaakcentowanym w książce. Rodzina głównej bohaterki – jej mąż, córka i rodzice to piękny przykład siły miłości, która potrafi wszystko przebaczyć i wszystko zrozumieć. Rodzina ukazana na łamach powieści urzeka swoim ciepłem i realnością i to głównie w jej świat zatapia się czytelnik "Ciemnej strony miłości".

 

Z pewnością dobrym zabiegiem było dość mocne zaakcentowanie w książce postaci Agnieszki. Matka i córka, dwie obce, a jednak w pewien sposób bliskie sobie osoby. Ewolucja ich stosunków to bardzo dobry przykład umiejętnego poprowadzenia fabuły. Jedynym wątkiem, który nie wpasowuje się w całą historię o ciemnej stronie miłości jest gwałt, który w moim przekonaniu nie wniósł niczego do powieści. Wątek zbędny, bez którego fabuła z pewnością niczego by nie straciła.

 

Czy miłość może mieć swoje ciemne strony? Czy miłość może posiadać różne odcienie? Z pewnością tak. Jeśli macie ochotę na iście klimatyczną powieść, w której takie wartości jak rodzina, prawda i miłość zwyciężają, zapraszam do lektury. Tylko ostrzegam, gdy zaczniecie czytać, nie skończycie póki nie przewrócicie ostatniej strony powieści. A ja odtąd wpisuję się w poczet fanek talentu Moniki A. Oleksy.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.