Intryga
MagBooky
Lubię sięgać po autorów, których nazwiska nic mi jeszcze nie mówią. Ciekawość stylu, pomysłowości, sposobu prowadzenia powieściowej intrygi sprawia, że odkrywam czasem perełki, dziękując sobie w duchu, że nie zawsze idę utartą ścieżką tego co jest mi już znane. W ten oto sposób trafiłam na „Intrygę” Michała Margasa. I słusznie, gdyż okazało się, że książka, która wyszła spod jego pióra jest thrillerem psychologicznym tego rodzaju, że czytelnik nie ma przy nim najmniejszej szansy, by się nudzić. Fabuła jest tak utkana, by nie można było łatwo przewidzieć, dokąd zaprowadzi czytelnika.
„Intryga” Margasa to książka, w której pozornie zwyczajne życie rozsypuje się w jednej chwili – jakby ktoś przeciął niewidoczną nitkę, która splatała wszystko w całość, a gdy więzów zabrakło cały misternie utkany świat runął, odsłaniając to, co skrywane, wypierane, starannie zakopywane pod warstwami codziennej rutyny.
Taka jest historia Klary i Olivera – pary, której losy mogłyby posłużyć za przykład klasycznego „żyli długo i szczęśliwie”, gdyby nie fakt, że zostali wrzuceni w sam środek koszmaru, a ich życie dalekie jest od bajki. W narracji Margasa intryguje to, że nie traci on czasu na zbędne wprowadzenia do konstruowanej przez siebie fabuły. Porządek życia jego bohaterów zostaje błyskawicznie zaburzony, w dniu 28. urodzin Klary. Zamiast urodzinowego przyjęcia niespodzianki odkrywa zdemolowany gabinet męża, po nim jednak nie ma śladu. I tu sprawa się komplikuje, bowiem nagle to Klara staje się nie tylko żoną zaginionego, ale wręcz podejrzaną numer jeden.
Margas świetnie oddaje narastające w bohaterce emocje - mieszankę strachu, wściekłości, bezsilności i determinacji. Klara nie jest postacią jednowymiarową – ma swoje wahania, pęknięcia, emocjonalne załamania, ale właśnie to czyni ją ludzką i przekonującą. Jej potrzeba poznania prawdy nie wynika wyłącznie z miłości, ale również z potrzeby odzyskania kontroli nad własnym życiem, które nagle wymknęło się z rąk i choć tego nie planowała, zaczęło rządzić się własnym życiem.
W powieści Margasa świetnie współgrają dwie równoległe płaszczyzny intryg - pierwsza – policyjna, z podejrzliwymi pytaniami, półsłówkami, niechętną wiarą w słowa Klary, i druga – psychologiczna, związana z odkrywaniem przeszłości Olivera, która okazuje się daleka od nieskazitelnej, a z pewnością zupełnie inna niż Klara zakładała. Margas zgrabnie dawkuje informacje, posługując się klasycznym, ale wciąż skutecznym mechanizmem zaskoczenia - każda odpowiedź rodzi dwa nowe pytania, a każde nowe odkrycie przesuwa punkt ciężkości fabuły.
Zaletą „Intrygi” jest jej tempo. Narracja jest szybka, nieprzegadana, dialogi brzmią naturalnie, a krótkie rozdziały bezlitośnie zachęcają do przeczytania „jeszcze jednego”. Atmosfera zagrożenia gęstnieje stopniowo.
Najciekawszym elementem pozostaje natomiast pytanie o to, kim tak naprawdę był Oliver. Autor wprowadza czytelnika w świat tajemnic, półprawd i fałszywych tożsamości, a finalny obraz męża Klary nie przypomina niczego, co można było założyć na początku. Ten aspekt powieści działa znakomicie i pozostawia wyraźne uczucie niepokoju jeszcze po przewróceniu ostatniej strony.
„Intryga” zaskakuje dynamiką narracji, emocjonalnie uwikłaną fabułą i udaną psychologią bohaterów. Margas dowodzi, że potrafi wciągać w kreowany przez siebie świat jak mało kto, a jego powieść to thriller, który czyta się jednym tchem, nawet jeśli finał pozostawia odrobinę niedosytu. Polecam, bo to solidna, angażująca książka – idealna dla miłośników historii, w których nic nie jest takie, jak początkowo się wydaje.
Informacje:
-
Autor:Michał Margas
-
Gatunek:Literatura Piękna, Powieść, Kryminał, Sensacja, Thriller
-
Tytuł Oryginału:Intryga
-
Język Oryginału:Polski
-
Przekład:Brak
-
Liczba Stron:326
-
Rok Wydania:2025
-
Wymiary:130 x 210 mm
-
ISBN:9788383737065
-
Wydawca:Novae Res
-
Oprawa:Miękka
-
Miejsce Wydania:Gdynia
-
Ocena:6/6