Genetyczna Księga Umarłych Darwinowska Refleksja
_na_stronach_
Genetyczna księga umarłych” Richarda Dawkinsa to jedna z najlepszych książek popularnonaukowych jakie kiedykolwiek przeczytałam. Dawkins jest autorem również wielu innych pozycji popularnonaukowych, ale żadnej z nich jeszcze nie czytałam. Jednak po skończeniu „Genetycznej księgi umarłych” zdecydowanie będę chciała to zmienić.
Od samego początku książki zauważyłam jak bardzo „ludzko” autor o wszystkim opowiada. Stosuje analogie do życia codziennego, samodzielnie wymyślone powiedzonka i rysuje przed nami schematy, które mają ułatwić nam zrozumienie wykładanego przez niego tematu. A wszystko to bez zbędnej protekcjonalności. Autor pisze w tak bardzo swobodny sposób, że przywołuje swoje ulubione cytaty oraz wiersze, które kojarzą się z omawianymi kwestiami. To wszystko sprawiło, że czułam się nie jakbym czytała książkę poważnego profesora z Oxfordu, a bardziej jakby ten profesor był moim znajomym, który postanowił mi opowiedzieć trochę o genetyce przy herbacie. Dodatkowo w całej książce znajduje się mnóstwo pięknych ilustracji autorstwa Jany Lenzowy oraz wybitnych fotografii.
Tak jak autor tłumaczy w pierwszym rozdziale „Genetyczna księga umarłych” opowiada o informacjach zawartych w naszych genach. Są to nie tylko informacje o nas samych, ale także (a może nawet przede wszystkim) o naszych przodkach. Mechanizmy, zjawiska i gatunki, o których opowiada pan Dawkins są naprawdę szalenie fascynujące. Niejednokrotnie w trakcie czytania łapałam się na tym, że oprócz ogólnego zapoznawania się z tematem genetyki i ewolucji, traktuję tę książkę również jako zbiór ciekawostek o różnych organizmach. Rozważania o śpiewie ptaków, dlaczego śpiewają i jak się tego uczą, opisy podrzucania jaj przez kukułki, niesamowicie rozległy świat skorupiaków, ciekawy zwrot akcji w historii rozwoju ssaków wodnych, to tylko kilka zagadnień, które szczególnie zapadły mi w pamięć.
Znajdują się w tej książce oczywiście również znacznie bardziej skomplikowane fragmenty. Pewnych elementów genetyki zdecydowanie nie sposób wyjaśnić bez odwoływania się bezpośrednio do chromosomów i sposobów ich przekazywania. Mimo to, uważam, że naprawdę autor włożył wiele wysiłku w to, aby przedstawić te zagadnienia najbardziej przejrzyście jak potrafi. Nie wiedziałam dużo o genetyce sięgając po tę książkę, a popularnonaukowe książki poruszające tematy związane z biologią zawsze traktuję z pewną dozą podejrzliwości, ponieważ obawiam się wnikania w świat biochemii, który jest niezwykle skomplikowany i boję się, że mógłby mnie pokonać, jako osobę nie czującą się w nim zbyt pewnie. W „Genetycznej księdze umarłych” nie czułam się zagubiona. Jest rzeczą oczywistą, że nie zapamiętam wszystkich zawartych w niej informacji, bo było ich zdecydowanie bardzo dużo. Ale naprawdę uważam, że wiele się dowiedziałam dzięki tej książce i wiele zrozumiałam z tego jak przebiega ewolucja.
Autor podaje też całe mnóstwo materiałów źródłowych, a także przywołuje wiele pozycji, które uważa za warte polecenia w tekście. Bardzo lubię, kiedy autorzy książek popularnonaukowych postępują w ten sposób, ponieważ to sprawia, że czytelnik zainteresowany tematem może od razu sporządzić sobie listę kolejnych pozycji z danej dziedziny i kontynuować zgłębianie danego zagadnienia.
Dla mnie to była naprawdę bardzo dobra książka popularnonaukowa. Autor zachwyca w niej rozległością swojej wiedzy, pięknym i przyjemnym, a jednocześnie prostym językiem i ujmuje pewną bezpośredniością w stosunku do czytelnika. Książka zawiera ogromną ilość informacji i ciekawostek, ale nie przytłacza, a merytoryczność idzie w parze z pięknymi ilustracjami i ciekawymi anegdotami.
Informacje:
-
Autor:Richard Dawkins, Jana Lenzová,
-
Gatunek:Literatura Popularnonaukowa, Opracowanie, Biologia, Genetyka
-
Tytuł Oryginału:Genetic book of the dead : a darwinian reverie
-
Język Oryginału:Angielski
-
Przekład:Tomasz Lanczewski
-
Liczba Stron:416
-
Rok Wydania:2026
-
Wymiary:142 x 220 mm
-
ISBN:9788328927414
-
Wydawca:Helion
-
Oprawa:Twarda
-
Miejsce Wydania:Gliwice
-
Ocena:5/6