Czerwone Piwo Królowej
ania_nieobiektywnie
Witajcie w Chmielniku, niewielkim miasteczku gdzieś na uboczu. Typowa prowincja, życie płynie tu powoli, wszyscy wszystkich znają.
W takiej oto scenerii mieszka Waleria – niby typowa, młoda dziewczyna, ale nie do końca. Nie zna swojego ojca. Jej matka powierzyła wychowanie dziecka swoim rodzicom, wykształciła się na lekarza i wyjechała do Stanów, byle dalej. Waleria dorastała więc w nieco innych warunkach niż jej rówieśnicy.
Dziadek przekazał jej wiedzę na temat tajników pracy fotografa oraz introligatora. Ma cieszący się zaufaniem mieszkańców zakład, który Waleria może przejąć, jednak dziewczyna rozważa, czy by nie pójść w ślady matki – zobaczyć kawałek świata i zostawić za sobą małą mieścinę. Kiedy jednak jej dziadek umiera, w miasteczku zaczynają się dziać rzeczy niezwykłe.
Sąsiad Walerii, Antoni, właściciel miejscowego – choć od jakiegoś już czasu niedziałającego – browaru, sprowadza z Anglii swojego bratanka, Michała. A potem wszem i wobec ogłasza swoją ostatnią wolę: zobowiązuje Michała oraz Walerię, co do której oświadcza, że uważa ją za swoją wnuczkę, do uruchomienia na powrót produkcji piwa w Starym Browarze, inaczej bowiem gmina przejmie wszystkie budynki browaru, a nawet dom Antoniego.
Czy Waleria faktycznie jest wnuczką Antoniego? Dlaczego sołtysowi zależy na przejęciu ziemi dzierżawionej od dziesięcioleci przez rodzinę Schroderów? Czy Waleria i Michał nauczą się ze sobą współpracować? I co się stało z dwiema unikalnymi recepturami na produkcję piwa, które czyniły Stary Browar w Chmielniku wyjątkowym? Jednym z tych piw było właśnie tytułowe Czerwone Piwo Królowej…
W powieści śledzimy dwie linie czasowe. W jednej poznajemy stare dzieje, kiedy browar pracował pełną parą, a Antoni i Klara, babcia Walerii, byli piękni i młodzi. Druga to współczesność, w której Waleria z Michałem próbują oswoić się nawzajem, dowiedzieć kto mówi prawdę a kto kłamie i zdecydować… czy browar w ogóle wart jest ratowania?
„Czerwone Piwo Królowej” jest powieścią obyczajową o dość prostej konstrukcji. Część napisana w przeszłości jest klimatyczna, aż czuć zapach chmielu unoszący się w ciepłym letnim powietrzu i słychać pokrzykiwania robotników browaru przy mieszaniu zacieru i zlewaniu brzeczki. Część współczesna pokazuje nam najpierw życie Walerii i jej otoczenie, następnie niezbyt wesołą historię Michała – dziś rozchwytywanego fotografa celebrytów, jednak w przeszłości pozbawionego rodziców, wychowanego w emocjonalnym chłodzie chłopca. Kiedy ich drogi się schodzą, najpierw są wyboiste i pełne dziur, później jednak stopniowo się wygładzają. Nie tylko jednak oni muszą dojść ze sobą do ładu – również Antoni i Klara potrzebują trochę czasu i dobrej woli, by uporządkować sprawy z przeszłości.
Autorka wykonała solidną pracę zarówno pod kątem poznania tajników browarnictwa, jak i introligatorstwa. Pokazuje to balansując na krawędzi, przy której pewna ilość informacji jest już zbyt duża… ale tylko balansuje. Dowiemy się zatem, jak wygląda pełen proces produkcji piwa, a także jak odrestaurowuje się stare dokumenty.
W powieści tej teoretycznie wszystko jest na miejscu. Jest pomysł, jest przygotowanie, są postaci, które są w miarę wiarygodne, fabuła sprawnie zmierza od punktu A do punktu B. Jednocześnie jednak nie mogę nie wrócić do kwestii tego, że fabuła ta jest bardzo prosta. Niewiele tu mamy zaskoczeń czy niewiadomych. Wszystko, co się dzieje, jest łatwe do przewidzenia, dodatkowo zaś mamy do czynienia z kilkoma dość trudnymi do uwierzenia sytuacjami, nieco naciąganymi na potrzeby sprawienia, by fabuła wydała się bardziej dramatyczna. Innymi słowy „Czerwone Piwo Królowej” nosi wiele znamion przyzwoitego debiutu. Powieść jest przemyślana, jednak mocno uproszczona, a przy tym opatrzona kilkoma elementami, które są niezbyt wiarygodne, a które mają na celu (niepotrzebnie moim zdaniem) podkręcić wątek kryminalny. Tak jakby autorka nie była do końca pewna, w jakim gatunku właściwie chce napisać tę powieść? Zwykły obyczaj w zupełności by wystarczył. Nie potrzeba fajerwerków do napisania przyzwoitej książki. A tak to cóż, otrzymaliśmy pozycję dobrą na weekendowy odpoczynek. Spodziewam się jednak, że autorka potrafi lepiej i mam nadzieję, że z czasem to pokaże.
Informacje:
-
Autor:Alicja Czarnecka-Suls
-
Gatunek:Literatura Piękna, Powieść, Obyczajowa, Romans
-
Tytuł Oryginału:Czerwone Piwo Królowej
-
Język Oryginału:Polski
-
Przekład:Brak
-
Liczba Stron:336
-
Rok Wydania:2026
-
Wymiary:130 x 205 mm
-
ISBN:9788368608526
-
Wydawca:Mięta
-
Oprawa:Miękka
-
Miejsce Wydania:Warszawa
-
Ocena:4/6