Biografia X
Ola1977
Biografie rządzą się swoimi prawami. Jej bohaterami muszą być postacie, które jakoś odcisnęły swoje piętno na naszej rzeczywistości. Odbiorcy tworów ludzkiej inteligencji, wyobraźni, wrażliwości i talentu, chcą poznać tych, którzy są ich autorami. Catherine Lacey bierze na warsztat biografię jako gatunek, ponieważ jej bohaterka jest postacią wymyśloną.
Narratorką jest żona zmarłej X, która – zaskoczona nagłą i tajemniczą śmiercią partnerki – postanawia zgłębić jej równie tajemnicze życie. X była artystką – pisarką, performerką, przede wszystkim prowokatorką, która ze swojego życia postanowiła stworzyć najważniejsze dzieło, wykreować życiorys, ulepić siebie. Po śmierci artysty zawsze robi się o nim głośno, zawsze też zlatują się sępy, które od tej śmierci chcą odciąć kupony. W zalewie kłamstw, półprawd, fake newsów ukrywa się rzeczywiste oblicze artysty. Tu jest tak samo, Theodore Smith pisze biografię „Kobieta bez historii”, okrutnie obnażając swoją prawdę o X jako kłamliwej, fałszywej kobiecie. Dlatego żona postanawia rozpocząć własne śledztwo. Przekopuje się przez dokumenty, odwiedza tych, którzy kiedyś coś znaczyli w życiu X i mozolnie układa skomplikowaną mozaikę złożoną z listów, zdjęć, wspomnień.
Biografia staje się czymś na kształt szeroko zaplanowanego projektu. Tylko że tu im więcej się wie, tym w rzeczywistości wie się mniej. Gdzie jest granica między prawdą a interpretacją? Nie wiadomo. Potrzeba ukrycia faktów z życia wydaje się dziwna w przypadku artysty. Zwykle mamy do czynienia raczej z ekshibicjonizmem, szczególnie że X należy do kręgu artystów awangardowych. Awangarda ma różne odsłony, ta akurat to kreowanie samej siebie. Nie przypadkowo X za swoje motto przyjęła maksymę powtarzaną za RuPaul: „Rodzisz się naga, a reszta to drag”.
Biografka, żona w żałobie, orientuje się, że to, co wiedziała o ukochanej, to tylko jedna z wersji, niekoniecznie najbliższa prawdy. Różne nazwiska, różne miejsca urodzenia – to tylko wierzchołek góry tajemnic. Cała opowieść staje się więc próbą odpowiedzi na pytania: jakie mechanizmy pamięci wpływają na to, co uznajemy za prawdę albo gdzie są granice kreacji?
Żona nie jest postacią anonimową, jest reporterką, więc wie, na czym polega szukanie. Próbuje zachować profesjonalizm, odciąć to, co prywatne. Nie da się. Tu w ogóle mamy mieszankę kreacji i prawdy, sfery prywatnej z tą publiczną. Wszystko na tle Ameryki, która jednak nie jest tą Ameryką, którą znamy. To alternatywna rzeczywistość, w której Północ i Południe są wprawdzie zjednoczone, ale przyjaźni między nimi nie ma. Czy to, że X urodziła się na Południu to klucz do poznania prawdy o niej? Wszak jej życie, wybory miłosne, dzieła – wszystko to dalekie od konserwatyzmu, a bliższe chaosowi.
Gdybym nie przeczytała notki z tyłu okładki, byłabym święcie przekonana, że to prawdziwa biografia i pewnie szukałabym w sieci informacji na temat tajemniczej X. To z jednej strony dowód na to, że Catherine Lacey potrafi pisać bardzo przekonująco, z drugiej – że nieświadomie wszyscy od dawna tkwimy w rzeczywistości, w której tworzy się własne życiorysy, a prawda staje się tylko pustym hasłem.
Biografka zbiera wiele faktów. Finalnie i tak niewiele wiemy o X. Jeśli się chce, można prawdę ukryć naprawdę głęboko. Więcej dowiadujemy się o żonie. Jej determinacji, jej wyciąganiu wniosków, jej miłości, która mieni się różnymi odcieniami.
Nie jestem wielką fanką tej powieści, ale zdecydowanie doceniam jej kunszt. To kawał naprawdę dobrej literatury.
Informacje:
-
Autor:Catherine Lacey
-
Gatunek:Literatura Piękna, Powieść, Obyczajowa, Psychologiczna
-
Tytuł Oryginału:Biography of X
-
Język Oryginału:Angielski
-
Przekład:Katarzyna Makaruk
-
Liczba Stron:552
-
Rok Wydania:2025
-
Wymiary:126 x 206 mm
-
ISBN:9788383961828
-
Wydawca:Czarne
-
Oprawa:Miękka
-
Miejsce Wydania:Wołowiec
-
Ocena:Brak