Przejdź do głównej treści

Agencja Przypadków Niezwykłych (Ebook)


Autor: Andrzej Żak

KlaudiaBacia

Jestem już dorosła (a przynajmniej wskazywałaby na to praca na pełen etat, samodzielne utrzymywanie się i wkurzanie na rosnące ceny w sklepach) i głośno przyznaję się, że lubię książki dla dzieci. W bajkach nie ma skomplikowanych historii, pozwalają na chwilę wylogować się z dorosłego świata i zagłębić się w opowieść, która kończy się happy endem. Chociaż przyznam, że mimo wszystko mam pewne wymagania, które stawiam historiom dla dzieci, a w zasadzie to tylko jeden warunek – opowieść nie może być głupia. Głupim bajkom mówię stanowcze „NIE”. Czy „Agencja Przypadków Niezwykłych” spełnia te wymagania? Zaraz Wam opowiem.

 

Na drzwiach biura rzeczy znalezionych pojawiła się informacja, że zostanie ono zlikwidowane! Dla przeciętnego człowieka nie byłby to zbyt wielki dramat, ale dla rzeczy tam się znajdujących… ogromna tragedia. Co się z nimi stanie? Musicie wiedzieć, że Rzeczy potrafią się ze sobą komunikować. W związku ze zbliżającym się zamknięciem biura, rzeczy postanawiają odnaleźć swoich właścicieli, którzy kiedyś ich zgubili. Tym sposobem Parasol, Laska, buty Prawy i Lewy wyruszają w świat. Jednak przygoda nie idzie do końca tak gładko, jak sobie wymarzyli. Po drodze znajdują nowych sojuszników, którzy wesprą ich w poszukiwaniach i odmienią losy.

 

„Agencja Przypadków Niezwykłych” jest dosyć krótką książką, ponieważ ebook liczy sobie trochę ponad czterdzieści stron. Czyta się tę książkę błyskawicznie i z ciekawością. Przez fabułę praktycznie się płynie, akcja jest wartka, ale na pewno nie brakuje w niej zakrętów i niespodziewanych sytuacji. Choć głównymi postaciami są rzeczy (i jeden pies), a nie ludzie, zostały one wyposażone w zestaw cech, które sprawiają, że możemy się wczuć w ich sytuację – między innymi współczuć bycia porzuconym i kibicować, aby odnaleźli swoich utraconych właścicieli. Parasol, Laska, buty Prawy i Lewy to nie tylko zwykłe przedmioty, które zostały zgubione. Każde z nich ma swoją przeszłość i niekoniecznie jest ona zwykła i nudna. Często kryje ona głębszą historię. Jaką? Sami musicie odkryć.

 

Na początku pisałam, że moim wymaganiem względem bajek jest to, by nie były głupie.  I muszę przyznać, że „Agencja Przypadków Niezwykłych” spełnia te warunki. Przede wszystkim uczy, że porzucone zwierzę też ma uczucia, tęskni za właścicielem i pomimo wyrządzonych krzywd próbuje go odnaleźć. Po drugie, że ludzie nie szanują posiadanych przedmiotów i cieszą się z nich tylko wtedy, kiedy są nowe i błyszczące, a kiedy tylko pojawia się jakiś delikatny defekt czy usterka, wyrzucają do kosza i kupują nowe. Myślę, że warto uczyć dzieci, że pomimo tego, że żyjemy w czasach, kiedy większość potrzebnych nam rzeczy są dostępne w sklepie na wyciągnięcie ręki to warto szanować to, co się ma i w razie uszkodzenia naprawić dany przedmiot, aby służył kolejne lata. Po skończonej lekturze warto porozmawiać z latoroślą o tym, że każda rzecz jest obciążeniem dla środowiska i że kiedyś możemy utonąć pod stertami śmieci, które mogły być jeszcze długo w użytku, ale z błahego powodu zostały potraktowane jako odpad.

 

Chętnie przeczytałabym tę książkę dziecku w ramach wieczornej lektury. Jest niegłupia, z ciekawą fabułą i niezwykłymi bohaterami. Oczywistością jest też to, że kończy się happy endem, a nic nie poprawia tak humoru wieczorem, jak szczęśliwe zakończenie. Bardzo polecam zapoznać się z tą krótką, acz przyjemną historią.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Informacje:

  • Autor:
    Andrzej Żak
  • Gatunek:
    Literatura Młodzieżowa
  • Tytuł Oryginału:
    Agencja Przypadków Niezwykłych
  • Język Oryginału:
  • Przekład:
  • Liczba Stron:
    32
  • Rok Wydania:
    2015
  • Wymiary:
  • ISBN:
    9788378594864
  • Wydawca:
    Ebookowo
  • Oprawa:
  • Miejsce Wydania:
  • Ocena:

    4/6

    3,5/6

    5/6