Przejdź do głównej treści

Wanda


SCENARIUSZ: Marcin Bałczewski

MB

 Komiks „Wanda” pozostawił mnie z dość osobliwym poczuciem pustki. Nie jest to nawet rozczarowanie w klasycznym sensie — raczej coś bliższego zdziwieniu, że z tak wyraźnie zarysowanego tematu można stworzyć coś tak nieuchwytnego i, niestety, nijakiego. Zacznijmy od strony wizualnej, bo to właściwie pierwszy element, który przyciąga uwagę. Rysunki są… w porządku. Nie są złe, nie są też szczególnie dobre. Ot, poprawne ilustracje, które spełniają swoją funkcję, ale nie robią większego wrażenia. Nie ma tu kadrów, które chciałoby się zapamiętać, nie ma też takiego momentu, w którym czytelnik zatrzymałby się na stronie dłużej tylko po to, by przyjrzeć się detalom. W gruncie rzeczy te rysunki sprawiają wrażenie takich, które równie dobrze mogłyby znaleźć się w książce dla dzieci jako baza do kolorowania. I momentami naprawdę trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie do tego najbardziej by się nadawały — jako kolorowanka.

Znacznie większym, według mnie, problemem niż sama warstwa graficzna jest jednak koncept całej publikacji. Do dziś właściwie (prawie miesiąc od lektury) nie jestem w stanie powiedzieć, jaki był zamysł autora. O czym właściwie miał być ten komiks? Co miał przekazać? Jaką historię opowiedzieć? Próbowałam to uchwycić w trakcie lektury, ale im dalej brnęłam w kolejne strony, tym bardziej miałam poczucie, że gubię sens, którego być może nigdy tam nie było. Na końcu książki pojawia się wprawdzie krótka informacja wyjaśniająca, o kogo chodzi i jaki był kontekst historii. Problem polega na tym, że ta informacja przychodzi zdecydowanie za późno i w zasadzie nie zmienia niczego w odbiorze całości. Nawet po jej przeczytaniu trudno powiedzieć, że nagle wszystko staje się jasne. Raczej pozostaje wrażenie, że tak naprawdę nadal nie chodzi tu o nic.

To zresztą jedna z tych książek, które niezwykle trudno jest recenzować właśnie dlatego, że są tak nieokreślone. Kiedy coś jest złe, można wskazać konkretne błędy. Kiedy coś jest dobre, można mówić o zaletach. Tutaj natomiast mamy do czynienia z czymś tak neutralnym, że aż pozbawionym punktów zaczepienia. To trochę tak, jakby próbować opisać smak wody. Najbardziej problematyczne jest jednak to, że z tej książki właściwie niczego nie dowiadujemy się o samej Wandzie. A przecież wydawałoby się, że właśnie to powinno być jej głównym celem. Zamiast tego dostajemy raczej serię luźnych obrazów, które sugerują jedynie, że była to kobieta chodząca po górach. I właściwie tyle. Momentami można odnieść wrażenie, że autor chciał skupić się przede wszystkim na jej upartym charakterze. Tylko że nawet ten wątek nie zostaje tu szczególnie rozwinięty. A przecież gdy spojrzymy na to z szerszej perspektywy, upór w jej przypadku nie jest niczym zaskakującym. Wystarczy wyobrazić sobie realia tamtych czasów: kobieta w świecie zdominowanym przez mężczyzn, w dodatku w środowisku/klimacie górskim, które od zawsze było raczej brutalne i bezlitosne. Trudno sobie wyobrazić, by ktoś o łagodnym, ustępliwym charakterze był w stanie w takim środowisku funkcjonować. Gdyby była mniej uparta, prawdopodobnie szybko zostałaby z niego wypchnięta. A mówiąc zupełnie wprost — ci wszyscy mężczyźni zwyczajnie by ją zjedli. W tym sensie właśnie dzięki swojej determinacji i trudnemu charakterowi mogła osiągnąć w górach to, co osiągnęła. Szkoda tylko, że z tej książki właściwie się tego nie dowiadujemy. Bo choć temat wydaje się niezwykle ciekawy i aż prosi się o pogłębienie, to w tej formie pozostaje on jedynie zarysowany gdzieś na marginesie.

Finalnie „Wanda” zostawia czytelnika z poczuciem niedosytu — ale nie takim twórczym, który zachęca do dalszego szukania informacji. Raczej z wrażeniem, że obcuje się z czymś, co miało być opowieścią, a ostatecznie okazało się zbiorem obrazków bez wyraźnej historii. I właśnie dlatego tak trudno powiedzieć o tej książce cokolwiek więcej.

 

Wanda

Informacje:

  • Scenariusz:
    Marcin Bałczewski
  • Rysunek:
    Jakub Rotte, Zvyrke
  • Tłumaczenie:
    Brak
  • Wydawnictwo:
    Timof Comics
  • Rok Wydania Polskiego:
    2026
  • Gatunek:
    Literatura Piękna, Powieść, Komiks, Dramat
  • Liczba Stron:
    76
  • Papier:
    kredowy
  • ISBN:
    9788368259513
  • Wydanie:
  • Cena Z Okładki:
    25 zl
  • Ocena:
    4/6