Mangusta
glowahanna
"Mangusta" to powieść graficzna, w której główną bohaterką jest Julia - młoda dziewczyna, która zamieszkała w domku po babci, uczy wuefu i próbuje prowadzić mały przydomowy ogródek ze zdrowymi, pozbawionymi chemii warzywami. Problem jednak w tym, że nie dość, że ogródek jest stale niszczony przez tajemnicze zwierzę - w co nikt Julii nie wierzy, jej matka jest nadopiekuńczą, zaborczą kobietą, która zawsze musi postawić na swoim nawet w kwestii zakupu chleba, to jeszcze jej brat - Joel postanawia się do niej wprowadzić po tym jak stracił pracę, mieszkanie i narzeczoną. Całymi dniami siedzi Julii na głowie (choć to także jego dom) i gra na konsoli.
Julia jest zamkniętą dziewczyną, która wpadła w obsesję, żeby znaleźć mangustę - wg. niej to właśnie ona niszczy jej przydomowy ogródek. Jednak poza mówieniem, że coś musi zrobić, niewiele robi. Tak, jak w przypadku wielu innych rzeczy. Rodzeństwo wychowywało się bez ojca, czego skutki są mocno widoczne. Spotkania rodzinne i obserwowanie szczęśliwej kuzynki, która ma męża i dzieci jest - szczególnie dla Julii trudne. Szczególnie, że sama jest w żałobie. Jest mąż ciężko zachorował i zmarł, z czym Julia nie może sobie poradzić. Zamiast iść na terapię - jak sugeruje jej matka, woli uciekać od problemu, udawać przed sobą i przed innymi, że go nie ma i znów - jak w przypadku polowania na mangustę - nie robić zupełnie nic, aby coś zmienić.
"Mangusta" to króciutka pozycja, na godzinę czytania, ale sporo w niej metafor, morałów, poruszonych tematów między wierszami. To opowieść o żałobie i o radzeniu sobie z nią, o proszeniu o pomoc i o relacjach rodzinnych. O tym, jak nasze dzieciństwo wpływa na dorosłe życie i jak trudne emocje, brak wsparcia, zrozumienia, nieprzepracowane rzeczy w nas siedzą przez długie lata przez co te problemy tylko coraz bardziej się nawarstwiają.
Spodziewałam się trochę infantylnego komiksu, ale skuszona piękną okładką zdecydowałam się po niego sięgnął i naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Do tego w środku znajdziemy naprawdę jakościowe grafiki - czarno-białe i bardzo minimalistyczne rysunki, ale w tym tkwi ich siła. Autorka - JoanaMosi, to portugalska artystka wizualna i to widać. Grafiki świetne oddają emocje bohaterów. Nie ma tu zbyt dużo tekstu, ale jednocześnie sporo autorka nam przekazuje. I na tym chyba polega prawdziwy artyzm. Ważne tematy i ważne przesłania wplotła w pozornie nieistotne dialogi i sytuacje.
Myślę, że to naprawdę przemyślany komiks- i pod względem kreski i rysunków i pod względem tekstu. Mam wrażenie, że nic tutaj nie jest przypadkowe. Ani czarne strony bez słowa, ani powtarzający się rysunek uroczej mangusty, ani jej zakończenie. Wszystko jej w punkt, a do tego przeczytanie jej na pewno nie zajmie nam dużo czasu. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę i myślę, że każdy - w zależności od swoich doświadczeń - odkryje między słowami coś innego. Ciekawa propozycja tak naprawdę dla każdego. Bez względu na wiek ani na doświadczenie życiowe.
Informacje:
-
Scenariusz:Joana Mosi
-
Rysunek:Joana Mosi
-
Tłumaczenie:Jakub Jankowski
-
Wydawnictwo:Timof Comics
-
Rok Wydania Polskiego:2026
-
Gatunek:Literatura Piękna, Powieść, Komiks, Dramat
-
Liczba Stron:184
-
Papier:zwykły
-
ISBN:9788368259636
-
Wydanie:
-
Cena Z Okładki:60 zł
-
Ocena:6/6