Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Dom Usherów

Image Gallery:

Opis:

Uleczkaa38

  „Zagłada domu Usherów” - ta legendarna nowela Edgara Allana Poe wpisała się na zawsze w dzieje literackiej grozy, stanowiąc z jednej strony punkt zwrotny w jej kreacji, zaś z drugiej niedościgniony wzorzec dla wielu kolejnych twórców. I nie może dziwić zatem fakt, że sięgają po nią kolejni autorzy na polu filmu, książki i komiksu, oferując własne, często bardzo odważne interpretacje tego dzieła. Tak ma się właśnie rzecz z komiksowym albumem „Dom Usherów”, który ukazał się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Lost in Timie i o którym to mam przyjemność opowiedzieć wam więcej w niniejszej recenzji.

 

 Damon Price jest hazardzistą, który właśnie przegrał fortunę z ludźmi, z którymi nie powinno się przegrywać. Wobec konieczności spłaty długu, ale też i z obawy o oskarżenie o dokonanie pewnej zbrodni, wsiada on do tajemniczej i przerażającej dorożki..., która po wielu dniach dowozi go przed dom jego dalekich krewnych - Usherów. Tam przyjdzie poznać mu dramatyczne okoliczności śmierci kuzynki Madeline, jak i też niepokojący stan psychiczny jej brata i swojego kuzyna - Roderyka. Tam też doświadczy rzeczy, które z racjonalnego punktu widzenia nigdy nie powinny się wydarzyć...

 

 Jean Dufaux - scenarzysta tej opowieści, postawił tu na oryginalność, oferując bardzo odważną i dość luźno opartą na dziele Edgara Allana Poe historię grozy, w której to tożsame są co prawda główne elementy relacji, ale jej interpretacja i sam sposób prowadzenia tej historii są już tylko i wyłącznie owocem pracy i wyobraźni francuskiego twórcy komiksów. I dla mnie jest to o tyleż interesujące, iż przez cały czas lektury nie możemy być pewni do końca tego, jak się ona zakończy. Jednocześnie warto podkreślić, że opowieść ta zachowuje klimat oryginału, co działa bezsprzecznie na jej korzyść.

 

 Uwikłanie się Damona w kłopoty, jego podróż do domu kuzynów, następujące tam przerażające wydarzenia oraz konfrontacja z prawdą - to główne elementy i wątki tej komiksowej opowieści, w której to jednak pojawia się i pewna zaskakująca postać, czyniąca całą tę historię niezwykle złożoną, nieoczywistą, w jakiejś mierze nawiązującą do motywu „opowieści w opowieści”. I to jest coś innego, nowego, bardzo ciekawego, nad czym przychodzi się nam pochylić z wielką przyjemnością. Tak jawi się nam ta historia grozy,  w której nie brak także elementów romansu, dramatu, a nawet i kryminalnej sensacji.

 

 Pięknie jawi się świat tej komiksowej historii, na który to składa się obraz XIX-wiecznej Ameryki z jej niezwykłą codziennością życia, ze społecznym rozwarstwieniem, ale też i ówczesnymi obyczajami i konwenansami, które koniec końców odgrywają tu ważną rolę. Najważniejszym wydaje się jednak obraz tej rzeczywistości - ze spojrzeniem na mroczny, stary dom, czy też brudne dzielnice amerykańskich miast, w których to szlachetność i moralność dawno straciły już jakiekolwiek znaczenie. 

 

 Równie wiele dobrego możemy powiedzieć o kreacji bohaterów tego komiksu - na czele z nieco naiwnym, zagubionym w swoim hazardzianym nałogu i z pewnością nie do końca szlachetnym Damonie..., ale też i o kryjącym wiele tajemnic kuzynie w osobie Roderyka Ushera, czy też wreszcie jego zmarłej siostrze Madeline, która również pojawia się na stronach tego albumu. To ludzie tamtej epoki i zarazem tragiczni bohaterowie grozy, którym tyleż współczujemy, co i w jakiejś mierze się ich obawiamy. 

 

 Bezsprzecznie wielką wartością tego tytułu jest jego graficzna postać, będąca owocem pracy Jaime Calderóna. To właśnie ten hiszpański artysta obdarzył nas tu niezwykle malowniczymi, pociągniętymi płynną kreską oraz zachwycającymi szczegółami na pierwszym i drugim planie, rysunkami. Patrząc na te kadry odnosi się wrażenie, jakbyśmy podziwiali film w kinie,  w którym każda emocja na twarzy bohaterów, każda chwila grozy i każda z barw tej gotyckie scenerii, są realnymi, namacalnymi,  prawdziwymi. To, w połączeniu ze znakomitym wydaniem albumu, wywiera na nas ogromne wrażenie. 

 

 Intryguje, fascynuje, czasami przeraża, jak i nieustannie oczarowuje swoim klimatycznym, emocjonalnym i ilustracyjnym pięknem… - tak właśnie ma się rzecz z naszym czytelniczym spotkanie z tym komiksem, który w mej ocenie zaskoczy i zaciekawi również i tych, którzy znają oryginalną opowieść Edgara Allana Poe – mówiąc kolokwialnie, od podszewki. Mamy tu bowiem coś innego, odważnego i świetnie wykonanego, co po prostu zasługuje na nasze poznanie, jak i następnie docenienie.

 

 „Dom Usherów” to świetny komiks grozy, które z pewnością przyniesie wam wiele satysfakcji, zapewni przyjemnie spędzony czas i oczaruje swoją gotycką aurą grozy. Polecam.

Komentarze:

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Dom Usherów

Additional Info:


Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial