Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

X-Statix 2. Powrót Zza Grobu

Opis:

Uleczkaa38

  Bardzo cenię sobie nietuzinkowe, zaskakujące, często ocierające się o subtelną aurę pastiszu, spojrzenia na komiksowych super bohaterów. To jest wtedy coś innego, ciekawszego, nieszablonowego i piekielnie intrygującego. I właśnie taką wizję serwuje nam znakomity, komiksowy album pt. „X-Statix 2.  Powrót zza grobu”, który ukazał się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Mucha Comics  i który to - nie boję się tego powiedzieć, stał się już dziełem kultowym.

 

 Druża mutantów z X-Statix zawsze była specyficzną, nie koniecznie najlepszą w swoim fachu, trudną w obyciu. Jednakże po ostatnich wydarzeniach - których efektem było dramatyczne odejście Dalej Małej..., jest jeszcze gorzej. I gdy już wydaje się, że Sierota i spółka nie pozbierają się a rozpadnięcie ekipy jest już tylko kwestią czasu..., pojawia się nowe, niezwykle zagadkowe zlecenie, które da im jeszcze jedną szansę. Zleceniem tym jest sprawa pewnego bardzo złego chłopca, który czyni bardzo wielkie zło... Jednocześnie też rozpoczną się poszukiwania nowego członka drużyny, które przybiorą wielce niecodzienną postać...

 

 Peter Milligan - to właśnie ten geniusz komiksowej sztuki zaoferował nam tu kilkanaście krótkich mini opowieści o losach, przygodach i kłótniach drużyny  X-Statix. I oczywiście uczynił to zupełnie inaczej, aniżeli zrobiłby to każdy inny autor, serwując kompletną rozwałkę, moc chaosu, ogromną porcję czarnego humoru i pastisz w spojrzeniu na komiksowe superbohaterostwo. Powiem więcej - na stronach tego albumu jest jeszcze dziwniej i zarazem bardziej szalenie, aniżeli miało to miejsce w pierwszej części serii, co już samo w sobie mówi wiele o tym, z jaką perełką mamy tu do czynienia.

 

 Dzieje się na kartach tego albumu bardzo wiele, zawsze ciekawie i niezwykle klimatyczne na styku fantastyki i komedii. Ot, wystarczy wspomnieć chociażby o swego rodzaju wychowawczej lekcji dla pewnego nastolatka, który czyni dookoła zło..., kolejno o trudnym wejściu w codzienność nowej członkini ekipy, której będzie dane nawet skonfrontować się w pewnym sensie ze swoją zmarłą poprzedniczką..., dalej o pewnym powrocie do życia młodej gwiazdy muzyki pop..., czy też o skomplikowanej relacji ojca z córką, gdzie oboje mają geny mutantów i gdzie sposób wyrażania tej więzi nie wszystkim się podoba. A poza tym..., a poza tym jest walka z bandziorami, terrorystami, innymi mutantami i miłosne niesnaski wewnątrz ekipy - czyli codzienność. 

 

 Znakomite wydaje się w tym wszystkim to, że autorzy nie szczędzą swoich bohaterów, ukazując ich nierzadko w naprawdę złym świetle, gdy ci myślą tylko o sobie, własnej sławie i własnych interesach..., a mimo to i tak lubimy Sierotę, Archistę, Wenus de Milo i resztę drużyny - właśnie za to, że są tak bardzo nieidealni, a przez to i podobni nam, ludziom. Z drugiej strony nie sposób nie docenić całej konwencji tej komiksowej serii, gdzie liczy się popularność, splendor i kasa, a dopiero potem tak naprawdę walka ze złem. I oczywiście może się to komuś nie podobać, ale w tym komiksowym świecie już tak po prostu jest, i kropka. 

 

 Kolejny też raz mamy tu przyjemność cieszyć się znakomitymi ilustracjami autorstwa równie znakomitych artystów, którymi są: Michael Allred, Darwyn Cooke, Paul Pope, Philip Bond. To właśnie oni dali nam tu malownicze, pięknie kiczowate na polu kreski i nazbyt intensywnych kolorów, jak i do tego mające w sobie wiele humoru, rysunki. Jednocześnie cechuje je techniczna jakość, która objawia się chociażby w świetnym kadrowaniu, szczegółowości obrazów oraz perfekcyjnym oddawaniu dynamiki scen akcji. To jakoś w każdym calu.

 

 Sięgając po ten album wiemy mniej więcej to, czego możemy się po nim spodziewać, czyli zwariowanej fantastyki w pastiszowej oprawie. I dokładnie to dostajemy, a przy okazji też i naprawdę ciekawą fabułę, zaskakujące spojrzenie na tym razem bardziej indywidualne losy bohaterów oraz humor, któremu nie można się oprzeć. Bo też prawdą jest, że jeśli już raz wstąpisz do tej komiksowej rzeczywistości nie do końca idealnym herosów i mutantów w jednym, to nie będziesz miał najmniejszej ochoty jej opuszczać.

 

 Słowem podsumowania – album „X-Statix 2.  Powrót zza grobu”, to ze wszech miar udana kontynuacja tej serii, która pod pewnymi względami wydaje się być jeszcze lepszą opowieścią, aniżeli pierwsza część. To rozmach, absolutna wolność kreacji zwariowanych scen i wydarzeń oraz klimat, któremu nie można się oprzeć. I dlatego też z jak największym przekonaniem polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten świetny tytuł.

Komentarze:

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

X-Statix 2. Powrót Zza Grobu

Additional Info:


Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 2 votes
Kolory: 100% - 2 votes
Scenariusz: 100% - 2 votes
Liternictwo: 100% - 2 votes
Tłumaczenie: 100% - 2 votes
Wydanie: 100% - 2 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial